Catrice Liquid Liner (Eyeliner w płynie) czy pokona mojego ulubienca?

by - grudnia 09, 2015

Cześć dziewczyny, dziś zapraszam Was na kilka słów o produkcie który kupiłam ponad miesiąc temu. Dałam mu kilka szans i na ich podstawie chciałabym porównać go z moim ulubieńcem z równie niskiej półki cenowej - Golden Rose.



Jadąc na wesele zapomniałam spakować mojego ulubieńca więc na szybko skoczyłam do drogerii po jakiegoś zamiennika. Cena w granicach 15zł w Naturze, ładne opakowanie, intensywna czerń jaką prezentuje eyeliner naprawdę mnie zachęciła. 



Uważam,że umiem robić ładne kreski i nie mam z ich namalowaniem trudności. Aplikator na pierwszy rzut oka wyglądał dość fajnie, pomyślałam,że nie będę miała z nim problemu. I wiecie co? Dla mnie jest bardzo sztywny, a co za tym idzie ciężko maluje się nim jaskółkę. Lubię intensywne kreski, mocno widoczne i często do wieczorowych makijaży takie stosuję. Strasznie denerwowało mnie ciągłe dobieranie produktu i taka zła współpraca z pędzelkiem.


Jak się domyślacie - nie przebił eyelinera z Golden Rose!


Z lewej Golden Rose, z prawej Catrice. Jak widać Catrice ma zdecydowanie dłuższy i większy aplikator. Golden Rose dla mnie jest o wiele bardziej precyzyjny i łatwiejszy w obsłudze.


Jeśli szukacie bardzo dobrego eyelinera w niskiej cenie, polecam jeszcze raz zainteresować się Golden Rose. Tym pędzelkiem (zdjęcie wyżej) zapewniam Was,że namalujecie przepiękne kreski!

You May Also Like

17 komentarze

  1. Lubię takie aplikatory-są bardzo precyzyjne Muszę uzupełnić zapasy. Pozdrawiam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim pędzelkiem mam tylko jeden liner. Częściej sięgam po żelowy w słoiczku, jakoś łatwiej i precyzyjniej wychodzą mi dzięki niemu kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zapamiętać i się zaopatrzyć przy okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ciągle używam eyelinera z Wibo i jak dla mnie sprawuje się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dalej nie potrafię robić kresek... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ciocia miała kiedyś eyeliner GR i była bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam dziś o tym z GR i widziałam zdjęcia. Wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale eyeliner z GR ma pędzelek, nie aplikator, prawda? Mam jeden czarny w pisaku, ale pisak mnie bardzo męczy, dużo szybciej mi idzie pędzelkiem, dlatego muszę dokupić jakiś, może akurat padnie na GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, ma pędzelek i zdecydowanie bardziej do mnie przemawia niż twardy aplikator z Catrice :)

      Usuń
  9. Ja właśnie szukam fajnego linera, bo mój okazał się po prostu tragiczny. Zdecydowane spróbuję ten z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i czekam na Twoją recenzję :> !

      Usuń
  10. Ja używam żelowego ale kto wie za pewnie śmieszną cenę mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed tym z golden rose zużyłam do dna dwa słoiczki żelowych eyelinerów :) Teraz jakoś ten jest dla mnie o wiele bardziej wygodny i szybszy w użytkowaniu :D

      Usuń
  11. U mnie najlepiej się sprawdza duraline i czarny cień; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę znieść tych ostrych i sztywnych pędzelków. Tak samo jak eyelinery w pisaku,jak dla mnie nie nadają się do kresek z prawdziwego zdarzenia :/

    OdpowiedzUsuń