Kredka do oczu w kolorze bialym i cielistym. Jakiej frmy polecam i dlaczego?

by - grudnia 10, 2015

Cześć dziewczyny. Dzisiaj przychodzę do Was z dwoma produktami z którymi znam się już dość długo. Nie są drogie, spełniają swoje zadanie dlatego chciałabym się z Wami nimi podzielić. Wcześniej w kilku postach jedynie o nich wspominałam, uznałam więc,że dziś będzie dzień kiedy przysiądę i napiszę o nich coś więcej. Jeśli jesteście ciekawe - zapraszam dalej.


Przed Wami dwa produkty - kredki do oczu. Każda z nich spełnia u mnie określone funkcje. Ze względu na ich zastosowania mogę powiedzieć,że są wielofunkcyjne.


Biała kredka z Essence początkowo służyła mi na linię wodną oka. Dość ładnie się trzymała, nie powodowała podrażnień. Otwierała oko i sprawiała,że wyglądało na bardziej wypoczęte. Pewnie zastanawiacie się dlaczego piszę o jej zadaniach w czasie przeszłym? Otóż teraz coraz częściej stosuję ją jako bazę pod np. biało-perłowy cień. Nakładam kredkę na całą powiekę ruchomą, delikatnie rozcieram ją pędzelkiem i aplikuję cień. Makijaż jest bardziej widoczny, lepiej utrwalony i prosty w wykonaniu. Warto również wspomnieć,że kredka jest na tyle miła w użytkowaniu,że z łatwością można wykonać nią białą kreskę tuż przy linii rzęs. Całkiem fajna odmiana, jeśli malujemy każdego dnia czarną.


Cielista kredka z firmy Manhattan jak się pewnie domyślacie zastąpiła mi białą na wodnej linii oka. Uważam,że takie kolory w tym miejscu są bardziej uniwersalne - nie odznaczają się a tym samym powodują również,że oko wydaje się większe. Makijaż jest bardziej naturalny i pasuje do większości kolorów cieni na powiece. Jeśli kolor Waszej linii wodnej oka Wam się nie podoba, serdecznie polecam zastosować taki trik. Ja bardzo cenię tę kredkę za to,że na moich wrażliwych oczach utrzymuje się dość dobrze. Nie powoduje łzawienia i bardzo łatwo się rozprowadza. W dodatku jest strasznie wydajna! Nadaje się również pod łuk brwiowy, do wyczyszczenia tego obszaru i podkreślenia jeszcze bardziej kształtu.





Podsumowując te dwa produkty chciałabym powiedzieć,że takie dwa kolory kredek powinny znajdować się w kosmetyczce każdej dziewczyny. Czasem mała zmiana jaką nimi wykonujemy całkowicie odmienia nasze spojrzenie.


( PS. W jednym z ostatnich makijaży wykorzystałam cielistą kredkę na linię wodną oka )

You May Also Like

13 komentarze

  1. Ja bardzo lubię cielistą kredkę z Max Factora :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie się prezentuje taki makijaż oczu :):

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie kredki szybko znikają z linii wodnej oka, więc dałam sobie z nimi spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na linię wodną uzywam beżowego kajala Collistar. Bieli za bardzo nie lubię, mocno się odcina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, nie każdemu i nie przy każdym makijażu pasuje :)

      Usuń
  5. Ja w codziennym makijażu używam tylko wysuwanych kredek, struganie mnie przerasta :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba się skuszę na tę kredkę z Manhattan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zastanawiać, jest bardzo dobra :)

      Usuń
  7. Mam białą kredkę, a teraz muszę zapatrzeć się jeszcze w cielistą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę kupić tą z Manhattanu, już długo rozglądam się za fajną, cielistą kredką. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio polubiłam białą kredkę z My Secret :)

    OdpowiedzUsuń