Krem pod oczy Avon - Anew Clinical Eye Lift. Dla kogo polecam i jak odbieram jego dzialanie?

by - grudnia 19, 2015

Mając 21 lat oczekuję od kremu pod oczy dość dobrego nawilżenia. Skóra w tych miejscach jest najbardziej podatna na zmarszczki dlatego wychodzę z założenia,że już teraz powinno się o tę okolicę szczególnie zadbać. Jeśli chodzi o krem, który stosowałam w przeciągu ostatnich miesięcy byłam sceptycznie nastawiona. Pielęgnacja Avonu ma swoich zwolenników i przeciwników. Postanowiłam dać jej szansę. Jak na tym wyszłam? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam dalej.


Do napisania recenzji skłonił mnie fakt,że jedna część kremu dobiega ku końcowi. Zanim jednak przejdę do swoich wrażeń, skupmy się na tym co oferuje producent:


Dwufazowy lifting okolic oczu stworzony specjalnie dla potrzeb górnej i dolnej powieki. Żel na górne powieki z technologią 'Dimensional Lift' działa w trzech kierunkach, umożliwiając podciągnięcie i napięcie skóry, a także wzmocnienie jej od środka przez stymulację produkcji kolagenu i elastyny. Krem pod oczy opracowany w oparciu o Technologię 'Derma-Refine' stymuluje metabolizm komórkowy, wzmacniając skórę i przywracając jej właściwą gęstość dzięki czemu 'worki' pod oczami znikają, a opuchlizna, cienie i zmarszczki stają się mniej widoczne. Program liftingujący okolice oczu to dwie formuły w jednym słoiczku. Stosowane razem zapewniają podniesienie powiek, redukcję zmarszczek i likwidację opuchnięć. 

Cena

W katalogu bez promocji za krem musiałybyśmy zapłacić 59,90. Plusem jest fakt,że często na promocji dorwać możemy go w okolicach 15-20zł co uważam za cenę dość atrakcyjną. 

Biała część kremu




Patrząc na zdjęcia nikogo nie zdziwi fakt,że z białą częścią kremu polubiłam się bardziej. Nie stosowałam się do zaleceń producenta i od czasu do czasu używałam go i na górną powiekę. Dla mnie największym plusem jest to,że krem bardzo szybko się wchłania przez co idealny jest pod makijaż. W uczuciu nie jest kremem typowo lekkim dlatego sprawdzał się również na noc. Jeśli oczekujecie dobrego nawilżenia, bez uczucia tłustej warstwy ta część powinna Wam się sprawdzić tak samo dobrze jak mi. 

Pomarańczowa część kremu



Jak dla mnie i dla moich potrzeb ta część okazała się zbędna. Nie twierdzę,że jest zła ale faktycznie po jej nałożeniu odczuwam delikatne uniesienie się powieki w górę. Czytając inne recenzję widziałam,że kobiety skarżyły się. Głównym zarzutem było bardzo długie wchłanianie się tej części. Początkowo i dla mnie było to dość kłopotliwe. Bardzo łatwo się z tym uporałam. Polecam nakładać bardzo małą ilość i to rozwiązuje problem. 

Dla kogo będzie odpowiedni

Uważam,że biała część idealnie sprawdzi się już nawet w wieku +20. Bardzo dobrze współpracuje z różnymi podkładami. Odczuwam nawilżenie jednak zdaję sobie sprawę,że dla kobiet starszych, z większymi problemami i potrzebami krem okaże się zbyt słaby. Myślę też,że jest dobrym kremem na początki pielęgnacji tej wymagającej strefy. Efekt liftingu jaki daje pomarańczowa część dobra będzie dla kobiet +30 i więcej. Dla mnie jest na to zdecydowanie za wcześnie. Cera +20 powinna iść właśnie bardziej w kierunku nawilżenia.

Czy wrócę do kremu ponownie?



krem na początku używania
Zdecydowanie tak. Nie szkoda wydawać mi 15zł w promocji na jedną część kremu z którą bardzo się polubiłam. Mimo,że wygląda na mało wydajną spokojnie wystarcza na dłuższy okres użytkowania przy codziennym stosowaniu. Jak już wcześniej wspomniałam przy moich potrzebach pomarańczowa część stanowi jedynie dodatek z którego od czasu do czasu korzystam. Powiem Wam,że nie jestem zawiedziona. Mój pierwszy katalogowy krem wypadł u mnie naprawdę dobrze. Najważniejsze przy jego wyborze jest określenie Waszych wymagań i stanu okolicy pod oczami. Jeśli pojawiły Wam się pierwsze zmarszczki na noc poleciałabym coś bardziej treściwego. Na dzień, pod makijaż zdecydowanie polecam wypróbować. 

You May Also Like

13 komentarze

  1. Zastanawiałam się kiedyś nad nim, w sumie może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam prawie 34 lata i właśnie zaczęłam przygodę po raz drugi z tym kremem. W przeszłości juz używałam ten krem maja lar dwadzieścia kilka i byłam z niego zadowolona. Żelowa część się u mnie w miarę sprawdzała a mam opadające powieki - fajnie napinała skórę. Teraz jestem starsza i opadanie powieki sie pogłębia niestety i żelowa część chyba sobie już nie da z tym rady. Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt,żelowa część może przydać się dla osób z opadającą powieką :) Jestem ciekawa jak się teraz sprawdzi u Ciebie :>

      Usuń
  3. Moja mama bardzo lubi ten krem :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie był zbyt mocny i oddałam go mamie - jest zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama cały czas go używa już od dobrych kilku lat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie się ostatnio zastanawiałam czy go nie kupić :D

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam tego kremu kilkakrotnie...i też bardziej przypadła mi do gustu biała część kremu...niestety po jakimś czasie zaczęły mnie piec oczy i łzawić...Po odstawieniu kremu wszystko wróciło do normy. Raczej więcej się na niego nie skuszę. Obecnie używam nawilżającego kremu pod oczy Tołpa i jestem baaaardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już dawno nie miałam żadnego kremu z Avon, ale nie spodziewałam się, że ten tak dobrze wypadnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydałby mi się taki krem, ponieważ moja skóra na powiekach ostatnio dostała dziwnego uczulenia i dosłownie schodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście nie używałam, ale znajoma miała i bardzo sobie chwaliła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go i też go polubiłam. Ja na noc stosuję białą część a na dzień tą żelową. Jak dla mnie krem jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń