M Brush by Maxineczka pedzel do makijazu 06 - zdjecia, pierwsze wrazenie. Czy pedzle faktycznie sa za drogie?

by - grudnia 30, 2015


Chyba każdy makijażowy świr na wieść o tym,że Maxineczka od dłuższego czasu pracowała nad swoją kolekcją pędzli doświadczył szybszego bicia serca. Powiem szczerze,że gdy zobaczyłam po czasie pierwsze zdjęcie pędzli na facebooku okazały się być dla mnie takie jak sobie wyobrażałam. Mam na myśli to, że są dość proste w wyglądzie a przy tym wyglądają bardzo ekskluzywnie.


Mówi się,że siła tkwi w prostocie i dla mnie jest to racją. Przepiękne czarne trzonki przy czym skuwki pozłacane są 24 karatowym złotem. Dla mnie ta kombinacja wygląda bardzo zachęcająco i daje poczucie namiastki luksusu.



Najchętniej kupiłabym od razu cały zestaw jednak postanowiłam zainwestować na początek w jedną sztukę aby sprawdzić czy warto skusić się na coś więcej. Z racji tego,że pędzle do rozcierania cieni przydadzą się zawsze skusiłam się na numer 06.


Co oprócz pozłacanych skuwek wyróżnia ten pędzel? Otóż jest on ręcznie wykonywany w Japonii co znacząco miałoby wpływać na jego najwyższą jakość. Do tego zrobiony został z włosia kozy, które poddane było starannej selekcji.


Jak mają się zapewnienia względem pierwszego wrażenia zaraz po otwarciu paczki? 



Pędzel przyszedł w przepięknej tubie. (Podobny sposób przechowywania i wysyłki kosmetyków ma firma Resibo) Uważam,że prezentuje się całkiem ładnie i można sobie na coś dodatkowego ją wykorzystać. 



Co mogę więcej powiedzieć? Całość wykonania oraz miękkość włosia ani trochę mnie nie rozczarowała. Śmiało mogę powiedzieć,że porównując włosie do Zoevy, to jest zdecydowanie przyjemniejsze w dotyku. Pozostało nic tylko wyobrazić sobie jak wspaniałe muszą być te większe pędzle. 

Czy pędzle faktycznie są za drogie?

Każda z Nas wie na co może sobie pozwolić dlatego nie rozumiem wielu negatywnych opinii na ten temat. Jeśli na coś mnie nie stać, szukam tańszych odpowiedników bądź odkładam pieniądze i po czasie na coś sobie pozwolę. Rynek pędzli jest ogromny a każda kobieta ma również swoje upodobania. To tak jak w przypadku np. szminek. Możemy kupić 10 drogeryjnych w granicach 15zł bądź pójść do MAC'a i zaopatrzyć się w jedną. Do czego zmierzam? Każda z Nas ma wybór i uważam nie na miejscu pisanie komentarzy o tym,że coś powinno mieć niższą cenę. Czasem mam wrażenie,że najlepiej jakby wszystko było rozdawane za darmo.





Na dziś to tyle. O tym jak pędzel sprawuje się w praktyce oraz jak wygląda po dłuższym myciu napiszę za jakiś czas. Dziś chciałam podzielić się z Wami jego wyglądem na zdjęciach, uchwycić każdy najmniejszy szczegół. Jestem ciekawa jak postrzegacie również kwestię ceny. Dla mnie sprawa jest prosta - jeśli na coś mnie nie stać to tego nie kupuję i nie skreślam tylko dlatego,że jest to dla mnie nieosiągalne.

Z tego miejsca chciałam również pochwalić Asię i szczerze jej pogratulować. Pędzel 06 jest przepiekny.

You May Also Like

31 komentarze

  1. Prezentuje się rzeczywiście niezwykle elegancko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chcęę. Od czasu gdy Maxi ogłosiła, że stworzyła własne pędzle czekałam z niecierpliwością, a gdy weszły do sprzedaży okazało się, że nie mam ani grosza. haha, jak pech to pech, ale na pewno niedługo się skuszę i też myślałam o 06. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki aby wszystko się udało i również mogłabyś się nim cieszyć :)

      Usuń
  3. Marzą mi się te pędzle <3 Jednocześnie nie uważam, że cena jest wygórowana. Asia w swoim filmiku tłumaczyła, skąd ta cena. Nie rozumiem również tego hejtu na wysoką cenę, w końcu wysoka jakość = wysoka cena. Poza tym, jeśli ktoś bardzo chce, to może odłożyć pieniądze i cieszyć się tymi pędzlami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj kusza mnie te pędzle, ale póki co powiedziałam sobie, że nic nowego nie kupuje jeśli o to chodzi choć pewnie po nowym roku zmieni mi się znanie. Pędzel wygląda fenomenalnie a do tego tuba. można w niej przechowywać pędzle podczas podróży i mamy pewność, że nic złego się z nimi nie stanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny :-) planuje zakup chociaż jednego, też nie rozumiem komentarzy w stylu 'za drogie są te pędzle' nawet jeśli ktoś na oczy ich nie widział i nie mógł ocenić ich jakości. Uważam, że warto mieć jedną dobrej jakości rzecz, na przykład taki pędzel niż na przykład 10 pedzli które po miesiącu czy nawet roku użytkowania się nam rozwala. Lepiej odłożyć sobie pieniądze na coś lepszej jakości i cieszyć się tym dłużej. Po czasie okazuje się że np pędzel za 70zl służy nam 10 lat a ten za 10zl dwa miesiące, częściej trzeba kupować nowy i żadna z tego oszczędność :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Orety juz myślałam, że kupiłaś cały zestaw :D
    Jeśli mam być szczera to byłam w szoku jak zobaczyłam cenę...nie spodziewałam się po prostu AŻ takiej kwoty. Ale wiadomo, za dobre produkty trzeba swoje zapłacić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj są o wiele droższe pędzle a ich jakość nie zawsze idzie w parze z ceną :)

      Usuń
  7. Faktycznie są przepiękne te pędzle :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezentują się tak szykownie, wykonanie bardzo eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie wiedziałam o istnieniu tych pędzli. Teraz widzę, że mam duże zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się zastanawiam nad tym ogromnym puchaczem, jednak cena mocno daje do myślenia i póki co się wstrzymuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo luksusowy pedzelek
    jak bedzie Ci słuzył długo i dobrze się spisywał, to w sumie mozna przymknąć oko na cenę

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny ten pędzel :) mi szkoda kasy, ale jakbym miała, to na pewno bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się podobają pędzle Magdy Pieczonki, Lily Lolo i profesjonalna linia Studio z bdelium tools, ale to tylko dlatego, że nie lubię czarnych pędzli ze złotymi czy srebrnymi skuwkami.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Magdy również mi się podobają :) I również chce się skusić na jakiś :) Czekam jeszcze co pokaże nam katosu :))

      Usuń
  14. Ja nigdy nie zrozumiem ludzi, zawsze lubią się czepiać. Czemu oni tak wymyślają skoro ona od razu powiedziała, że będą drogie, bo są dobrze wykonane. Ja też nie mogę sobie pozwolić na cały zestaw, ale mam nadzieję, że za jakiś czas uda mi się kupić choć jeden pędzel. Tak samo pędzle słynnej w Polsce makijażystki też są drogie. Jestem zadowolona z jakości Zoevy, ale wiadomo raz na jakiś czas chce się zaznać odrobiny luksusu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie cena powaliła na kolana. Powiem tak podoba mi sie ich design, moja koleżanka ma cały zestaw wiec mogłam sobie zobaczyć i nic poza ładnym wyglądem mnie do nich nie przekonało dlatego odpuściłam zakup, gdyż nie uważam zeby cena była adekwatna do jakości. Niech Ci sie dobrze spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. całego zestawu nie kupię, ale na jeden pewnie się skuszę :D

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to bym chciała samą tą tubę ♡

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że o nim wspomniałaś:) przyznam, że też mam na nie chęć;) A komentarze na FB wg mnie w większości zbędne bo od początku było powiedziane, że bedą droższe niz Zoeva, a trochę tańsze niż Mac no, ale wiele osób nie potrafi czytać ze zrozumieniem;) Poza tym nikt nie zmusza do zakupu właśnie tych pędzli. W końcu wybór jest ogromny i każdy znajdzie coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę! Wygląda przepięknie! Być może skuszę się na któryś po Nowym Roku:) Zgadzam się z Tobą co do komentarzy na temat ceny - też mnie o zdenerwowało... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pędzel prezentuje się pięknie :) Nie rozumiem tej nagonkę na Maxi, masz rację, jeśli kogoś na coś nie stać to po prostu tego nie kupuje. Od początku było wiadomo, że kolekcja pędzli mbrush będzie droższa, bo będzie starannie wykonany. Chętnie poczytam jak się go używa w trakcie wykonywania makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest przepiękny! I sama osobiście uważam, że jak już stawiamy na jakość to musimy się liczyć z większymi kosztami ;)
    Pędzle genialne! Koniec, kropka! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem bardzo ciekawa jak sprawuje się w praktyce :) Będę czekać na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam tych pedzli od 13 stycznia, są dobre, ale niestety dosłownie po kilku dniach napisy z trzonków zaczeły się wykruszać i osypywać, mam nadzieje. że pozoatałe złocenia ich nie opuszczą, u Zoevy używanej od 2 lat tego nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne... mam jeden pędzelek używam go dość namiętnie jest baaardzo często myty i nic się z nim nie dzieje

      Usuń