Codzienny makijaz twarzy z mala nowoscia od Makeup Revolution. Cien folia, kolor rose gold. Czy warto?

by - stycznia 05, 2016

Dzisiaj chciałabym zaktualizować i pokazać Wam kosmetyki, które towarzyszą mi każdego dnia. Część już zapewne znacie, jeśli zaglądacie tu regularnie. Nastąpiło jednak kilka zmian i chciałabym się z Wami nimi podzielić. Do tego opowiem o pierwszych wrażeniach słynnej foli w odcieniu Rose Gold firmy Makeup Revolution.



Pierwszym produktem po który sięgam jest tonik różany firmy Evree. Przyjemnie odświeża i daje poczucie nawilżenia. Dość szybko się wchłania dlatego nie mam obaw aplikując go przed makijażem.



Następnie aplikuję krem pod oczy firmy Resibo. Pisałam ostatnio o nim recenzję. Jeśli chodzi o krem do twarzy dziś użyłam próbki, którą dostałam przy zamówieniu z Sephory dlatego nie pokażę jej przy mojej codziennej rutynie. Gdy oba kremy się wchłonęły nałożyłam bazę firmy Benefit. Odrobinę zaaplikowałam na nos i policzki, czyli miejsca w których widać najwięcej porów i podkład szybciej się ściera.


Z racji tego,że makijaż oczu nie będzie bardzo intensywny przechodzę do bazowego makijażu twarzy czyli podkładu, korektora i pudru.


Podkład to Born This Way firmy Too Faced. Wczoraj pokazywałam Wam zdjęcia koloru Porcelain, jeśli przegapiłyście ten post zapraszam niżej.


Korektor od września wciąż ten sam czyli MAC Pro Longwear Concealer. Uważam,że jest dość wydajny i cena 77zł w pełni nam się zwraca.  Przede mną spokojnie jeszcze pół opakowania. Korektory drogeryjne kończą mi się zdecydowanie szybciej. Mój kolor to NW20, całkowicie zrezygnowałam z żółtych tonów. Ten wyrównuje mi koloryt pod oczami i na powiekach.Nie wchodzi mi w zmarszczki i jest trwały.


Ten drogeryjny puder czyli Rimmel Stay Matte nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Lubię do niego wracać, zwłaszcza na promocjach. Ostatnim razem dałam za niego 12zł. Wiem,że ma swoich przeciwników. Ja dużego matu nie potrzebuję dlatego nie widzę w nim wad jeśli chodzi o działanie. W moim przypadku opakowanie mogłoby być odrobinę trwalsze. Pod oczy nakładam go delikatnie wciskając pędzel po to aby utrwalić korektor. Na resztę twarzy tj policzki, czoło, broda tylko pędzlem omiatam.


Produktem o którym jeszcze tutaj nie wspominałam jest baza pod cienie z Inglota. Nie będę pisać o niej za wiele ponieważ chciałabym zrobić o tym produkcie osobny post. Przed aplikacją cieni nakładam odrobinę na powieki i rozcieram w kierunku załamania.



Na całą powiekę ruchomą oraz w załamanie nałożyłam dziś tylko jeden cień z palety Rose Golden. Mowa o Luster. Jest to mat na którym chciałam wypróbować nowości czyli cienia foliowego. Nałożyłam go również na dolną powiekę i roztarłam.


Rzęsy, linia wodna i kreska na oku to produkty, które powinny Wam się już ze mną kojarzyć. Od dawna nic tu nie zmieniam i jestem w tej kwestii wierna. Kredka Manhattan, tusz Loreal So Couture oraz eyeliner Golden Rose.




Kości policzkowe podkreśliłam produktem Kobo w odcieniu Sahara Sand. Rozświetlenie twarzy jak i kącików oka to słynna Mary Lou Manizer. Mam ją od czerwca i zobaczcie jakie jest jej zużycie! Bardzo wydajny produkt!



Przechodząc do ust dziś użyłam szminki MAC. Jeśli się dokładnie przyjrzycie możecie dostrzeć drobinki brokatu na opakowaniu. Małe cudo!




Kolor Snob o wykończeniu Satin głównie używam latem. Określiłabym go jako róż z domieszką fioletu. Wykończenie jest przyjemnie kremowe. Nie wysusza ust i trzyma się bardzo dobrze mimo jedzenia i picia. Do tego przepiękny budyniowy zapach, który unosi się tuż po otwarciu opakowania!





Na koniec chciałabym przejść do moich wrażeń odnośnie cienia foliowego firmy Makeup Revolution. Za swoją sztukę zapłaciłam 20zł w sklepie internetowym mintishop.pl. Mam to szczęście,że w moim mieście można dorwać szafy tych produktów. Miałam w ręce kilka razy te folie i cena była taka sama. Jak się pewnie domyślacie odcień Rose Gold za każdym razem był wykupiony. Wcale się temu nie dziwie bo to dość uniwersalny kolor i pasuje większości.


Dla tych z Was, które pierwszy raz spotykają się z tym produktem dam małą podpowiedź. Wyżej pokazany cień mieszamy na dołączonej podstawce z płynem. Taką mieszankę nakładamy na powiekę i uzyskujemy efekt folii.


Ja używałam ten produkt już na dwa sposoby. Dziś z płynem a kilka dni temu na sucho, nabierając cień opuszkiem palca i przykładając go do powieki. Oba efekty mi się podobają ale bardziej spodobała mi się aplikacja na sucho.


Jedyny minus jaki widzę w tym produkcie to to,że może tworzyć skorupę, która nie wygląda estetycznie na powiece. Trzeba więc rozsądnie aplikować produkt. Wykluczyłabym wszystkie pędzle i postawiła na palce, do których cień lepiej się przykleja. Próbowałam go również nakładać w kąciki oka i ta forma podbiła moje serce. Folia przepięknie się odbija i ładnie rozświetla spojrzenie.





Dziś jak widzicie postawiłam na rozświetlenie środka powieki. Zdjęcia nie oddają tego pięknego blasku. Podsumowując produkt spełnił moje wymaganie ale nie ukrywam,że jest z nim trochę zabawy i trzeba uważać. Chętnie poznam Wasze doświadczenia. Może macie dla mnie jakieś wskazówki?

You May Also Like

34 komentarze

  1. Muszę kupić tą bazę z Inglota, a foliowy cień jest przepiękny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam recenzję niedługo :)

      Usuń
    2. Ciekawi mnie ta baza z Inglot więc będę wyczekiwać recenzji :)

      Usuń
  2. Mogę wiedzieć gdzie mieszkasz, że są tam szafy MUR?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opole :) Sieć drogerii Astor wprowadza dużo produktów, które w większości można dorwać tylko online :)

      Usuń
  3. A brwi? Heloł! :D Wyszły pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam zrobić zdjęcie produktu dlatego nie pisałam haha :D No ale tutaj też standardowo od kilku miesięcy pomada do brwi z Inglota, kolor 21 :D

      Usuń
  4. Bardzo ładny makijaż...niby delikatny ale zarazem z pazurem :-). Miałam tę folię ale w kolorze Platinum i jakoś nie przypadła mi do gustu więc powędrowała w świat. Bazę z Inglota mam i używam już od dłuższego czasu i jak dla mnie jest to póki co najlepsza baza a wypróbowałam ich naprawdę dużo. Szkoda tylko, że cena trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny efekt daje ten cień, mi myślę spisałby się nakładany właśnie na sucho :)
    uwielbiam ten puder Stay Matte :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten cień wygląda rewelacyjnie na powiece! Ale chyba nie miałabym do niego cierpliwości. Wolałabym go tez nakładać solo niż bawić się w mieszanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jaaaacie ! Faktycznie ten cień wygląda przepięknie :) I to jeszcze absolutnie mój ukochany kolor :) Piękna z Ciebie dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyglądasz!:) a ten podkład Too Faced mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten cień-folię i uwielbiam! Pisałam o nim na blogu. Ja aplikuję go albo palcem albo pędzelkiem języczkowym syntetycznym. Trzeba go szybciutko rozcierać, aby nie było nieestetycznych grudek itp. Wtedy pięknie wygląda na powiekach i utrzymuje się wiele godzin. Bardzo ładny kolor pomadki :). Tonik z Evree koniecznie muszę przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiam się nad kupnem korektora Maca Pro Longwear Concelaer, czytałam o im wiele dobrego, a ciągle szukam czegoś skutecznego, co by zatuszowało moje cienie pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny makijaż :)
    Cień bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta paletka jest przesliczna! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    maaalox.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt końcowy cudowny! Chodziłam obok tego podkładu jakiś czas, ale w końcu stwierdziłam, że ma za ciemne kolory i niestety muszę się obejść smakiem :(

    OdpowiedzUsuń
  14. hey dear))) nice products! i`m in love with mac lipsticks!
    kisses from ukraine :-***
    maliovanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. złotko i krem pdo oczy Resibo uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Resibo to moje odkrycie 2015 roku! :)

      Usuń
  16. Folię MUR usiłowałam kupić jeszcze w tamtym roku, jednak nigdzie nie mogłam jej dostać, a szykował mi się metek na studiach, karnawał, te sprawy... W każdym razie udało mi się ją dorwać w maju bodajże i byłam bardzo rozczarowana, że jest tak nieprzyjemna w aplikacji. Najlepiej sprawdza mi się w kącikach wewnętrznych, ale raz użyłam jej na całą powiekę ruchomą i o dziwo efekt był powalający. Trzeba do niej trochę cierpliwości :)

    PS: Dzisiaj też ruszyłam z blogiem, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny makijaż, ale jaki byłby makijaż bez ślicznej buzi. :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten podkład ogromnie mnie ciekawi! A krem z Resibo kusi mnie po zużyciu próbki ; )

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny makijaż :) o tym cieniu z efektem folii już słyszałam, fajnie prezentuje się na oku! Nie wiedziałam, że można go z czymś mieszać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja tu widzę same perełki makijażowe ! loveeeeeee

    ______________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
  21. Paletka wygląda świetnie :) Zazdroszczę umiejętności robienia tak świetnych kresek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podkład Twoo Faced i paleta Zoeva <3 zazdroszczę Kochana całym serduchem!

    OdpowiedzUsuń
  23. Też sobie cenie puder Rimmela:)
    Makijaż bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta folia pięknie wygląda na oczach

    OdpowiedzUsuń