Podklad Born This Way Too Faced, odcien Porcelain. Pierwsze wrazenie.

by - stycznia 04, 2016

Przeglądając ostatnio Wasze komentarze stwierdziłam,że największym zainteresowaniem cieszył się podkład Born This Way firmy Too Faced. Jako,że testuję go od kilku dni chciałabym podzielić się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami, a co najważniejsze pokazać Wam jak kolor porcelain wygląda w rzeczywistości. Mam nadzieję,że post okaże się przydatny i pewne Wasze wątpliwości zostaną rozwiane.


Regularna cena podkładu w Sephorze wynosi 139zł. Moim zdaniem to dość mało jak na marki dostępne w tego typu perfumeriach. Na tle innych podkładów cena wygląda dość korzystnie, biorąc pod uwagę fakt,że w 30% promocji możemy dorwać go w cenie 98zł.



Too Faced słynie z przepięknych i dopracowanych opakowań. Zaczynając na samym kartonowym opakowaniu, kończąc na danym produkcie. Przeglądając ich asortyment jestem naprawdę pod wrażeniem. Miło mieć produkt świetnej jakości a do tego cieszący oko pod względem wizualnym.



Pierwszą rzeczą tuż po otwarciu opakowania była chęć sprawdzenia czy podkład jest naprawdę ciężki. Oglądałam dość dużo filmów i dziewczyny za każdym razem mówiły o odczuciu, które towarzyszy przy trzymaniu tego podkładu. Muszę Wam powiedzieć,że na tle wszystkich podkładów jakie miałam, byłabym nieszczera ze sobą gdybym nie przyznała dziewczynom racji. Ta buteleczka jest naprawdę ciężka, mimo,że posiada standardową pojemność czyli 30ml. Czy faktycznie wpływa to na poczucie luksusu? To raczej sprawa indywidualna.



Najważniejszą kwestią, którą chciałabym dzisiaj poruszyć jest kolor. Wiem,że w Stanach są dostępne 2 dodatkowe kolory, które nie wiedzieć czemu nie są zawarte w polskiej ofercie. Zamawiając ten podkład wiedziałam na co się piszę. Odcień Porcelany jest niestety jak na bardzo blade cery zbyt ciemny. Jedyne co w moim przypadku go ratuje to fakt,że za pomocą beauty blendera wtapia się w moją cerę i wygląda dość naturalnie. Tracę niestety przez to na czasie bo zależy mi na jak największej precyzji. Cieszy mnie jednak to,że podkład  mi nie ciemnieje i ze spokojem noszę go na twarzy.



Tutaj widzicie jak prezentuje się kolor. Porównałam go do najjaśniejszego odcienia podkładu Loreal True Match. Uważam,że różnice są widoczne. (Ten odcień dla mnie nawiązuje do czegoś na zasadzie najjaśniejszego koloru podkładu Wake Me Up Rimmela)


Co takiego kryje w sobie podkład?
"Jest on na bazie opatentowanego kompleksu wody i orzecha kokosowego o właściwościach nawilżających z dodatkiem rozświetlającej róży alpejskiej i kwasu hialuronowego zmiękczającego i odmładzającego skórę."


Jeśli chodzi o to jak prezentuje się na mojej twarzy jestem bardzo zadowolona. Pomijając kwestię koloru strasznie podoba mi się to,że ma bardzo nawilżające wykończenie a przy tym mocno się nie świecę. Nie jest tak mokry jak słynny podkład Healthy Mix. Dla mnie efekt jaki pozostawia jest zdecydowanie lepszy bo nie wymaga ciągłego przypudrowywania. Moim zdaniem jest też zdecydowanie bardziej trwalszy. Nie wiem czy sobie to wmawiam ale faktycznie moja cera wygląda w nim jakby lepiej.



Producent mówi,że krycie można budować i z tym również się zgodzę. Mi jedna warstwa zupełnie wystarcza do zakrycia zaczerwienień, z którymi walczę. 

Wydajność i wpływ podkładu na pogorszenie się stanu cery będę mogła stwierdzić po dłuższym użytkowaniu. Na dzień dzisiejszy jest za wcześnie na tego typu wnioski.



Komu podkład polecę? 
Jako posiadaczka cery normalnej ale delikatnie przetłuszczającej się w strefie T uważam,że podkład u mnie się sprawdził. Mam cerę bezproblemową z delikatnymi przebarwieniami i sądzę,że wygląda na mojej twarzy bardzo fajnie. Daje poczucie nawilżenia, raczej zastyga ale nie powoduje przy tym uczucia skorupy. Dla mnie to jego wielki atut. Z racji działania sprawdzi się przy cerach suchych, normalnych w kierunku do mieszanych. 

Jeśli całą moją wypowiedź miałabym podsumować w kilku zdaniach to powiem,że podkład stałby się jednym z faworytów gdyby dodano jaśniejsze odcienie bo zdaje sobie sprawę,że na wielu polskich buźkach okaże się zbyt ciemny.

You May Also Like

26 komentarze

  1. Dobrze, że nie wzięłam, bo byłby dla mnie za ciemny. Jak wejdą jaśniejsze odcienie, to na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie całe szczęście wygląda dobrze ale gdyby był o ton jaśniejszy to bym się na niego zdecydowała :) Aplikacja byłaby o wiele szybsza w porównaniu do teraz :) Kto wiem może kiedyś te 2 dodatkowe kolory wprowadzą i będzie idealnie :)

      Usuń
  2. A nie jest za różowy ? W ogóle załamałaś mnie z tym, że jest za ciemny, chyba go już raczej nie kupię, bo myślałam o vanilla, ale nie miałam jak sprawdzić kolorów niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz na filmiki na yt i ocenisz sama :) Słyszałam,że vanilla jest równie ciemny ;/

      Usuń
  3. Myślę że u mnie ten kolor by się sprawdził :) fajna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  4. no cóż, czuję się skuszona na kupno tego podkładu. :) myślę, że sprawdzi się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie byłby dobry na zimę. Mam jasna cerę, ale nie masakrycznie bladą. Taki średni typ europejski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda że taki ciemny :( u mnie raczej by sie nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne opakowanie, nabrałam ochoty na ten podkład. ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się czy się nie skusić, ale póki co chyba wypróbuję Revlon Color Stay :)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio wieeeele o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się nad tym podkładem podczas promocji w Sephorze, jednak obawiałam się jego koloru i jak widzę, słusznie. A buteleczka rzeczywiście ładnie się prezentuje :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo ostatnio o tym podkładzie słyszę...mimo mojej mieszanej cery mam ochotę go wypróbować...aczkolwiek ten odcień byłby dla mnie stanowczo za ciemny. Szkoda :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko czekać na jaśniejsze odcienie :)

      Usuń
  12. Ja za każdym razem jak chcę go kupić, to nie mogę trafić na odpowiedni kolor. Bo i Vanilla i Porcelain są dla mnie za jasne, a inne odcienie nie są dostępne. Po ten podkład chyba trzeba się ustawiać w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mnie nim zainteresowałaś :) Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Buteleczka piękna! W ogóle bardzo ciekawy podkład :) Aż na niego zerknę jak będę w Sephorze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spodziewałam się tego, praktycznie żaden podkład nie jest na tyle jasny bym mogła go nosić, więc ten też odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurde dla mnie bedzie za ciemny na zime :( musze poczekac do wiosny lub lata..

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie jaśniejsze odcienie byłyby wskazane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wzięłam próbkę, ale okazał się za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że za ciemny, ale fajnie że się spisuję przy Twojej cerze :)

    OdpowiedzUsuń