Konturówka do brwi w zelu Inglot - denko. Co o niej mysle? Czy kupie ponownie?

by - lutego 07, 2016

Wiele słyszałam na temat pomady do brwi z Anastasi Beverly Hills. Chętnie bym ją kupiła jednak istnieją pewne ograniczenia. Po pierwsze brak dostępności w Polsce stacjonarnie, po drugie boję się,że przez internet nie trafię odpowiednio z kolorem. Mam czarne włosy więc chciałabym mieć brwi w kolorze delikatniejszym aby za bardzo nie rzucały się w oczy i wyglądały w miarę naturalnie. Ponad 100zł online i myśl,że odcień mógłby się nie sprawdzić zmusiło mnie do poszukiwania zamiennika.


Pierwszym był kultowy Color Tattoo firmy Maybelline w odcieniu Permanent Taupe. Do dziś wspominam go bardzo miło i czasem zdarzy mi się podkraść go siostrze. Drugim produktem jest wspomniana konturówka do brwi z Inglota. Sprawdziłam w archiwum i kupiłam ją 31.08.15 w cenie 37zł.


Jak widać 2g produktu przy codziennym stosowaniu wystarczyło mi na dość spory okres. Obawiałam się,że tak nie będzie. Dziś śmiało mogę stwierdzić,że produkt jest wydajny. W kwestii koloru, w życiu nie usłyszałam od Was tak wielu miłych słów. Bardzo często zdarza mi się czytać,że moje brwi strasznie Wam się podobają. Jak widać zagadka rozwiązana, stoi za tym Inglot!


Produkt zużyłam do dna a kolor 21 pasuje do moich włosów. Nie jest czarny, raczej to taki czekoladowy, ciemny brąz.



 Jego nadmiar wyczesuję spiralką, również tej samej firmy. To naprawdę zgrany duet! 


Do nakładania używam skośnego pędzla z Hakuro. Służy równie dobrze!


Polubiłam konsystencję żelu jaką daje ta pomada. Z natury mam dość gęste brwi i ona dodatkowo mi je przytrzymuje. (Rozważam zakup bezbarwnego żelu ale nie jest to jakaś priorytetowa sprawa, kwestia ciekawości i testowania czegoś nowego.)

Mimo,że Anastasia Beverly Hills kusi uważam,że Inglot był świetnym wyborem i tańszą alternatywą. Sprawdził się u mnie bardzo dobrze i nie mam problemu z późniejszym demakijażem. Kolor nie schodzi, zwłaszcza mam na myśli końcówki brwi. Polecam nakładać go lekką ręką i nabierać małą ilość ponieważ jest mocno napigmentowany. 

Nie polecałabym produktu osobom, które nigdy nie podkreślały swoich brwi. Na początek lepiej zainteresować się cieniem bądź kredką. Pomada mogłaby zrobić Wam krzywdę. Lepiej zacząć od czegoś bezpieczniejszego. 

Cena w stosunku do jakości i wydajności jest jak najbardziej na miejscu. Teraz czas odpowiedzieć na pytanie czy kupię produkt ponownie?




Jak widać już to zrobiłam :>



 Kupiłam go w tym samym odcieniu by znów móc cieszyć się jego działaniem. 


Moje brwi i portfel są zadowolone, jestem ciekawa jak jest u Was? Znalazłyście coś odpowiedniego? 

You May Also Like

51 komentarze

  1. właśnie mi przyszła ta pomada w kolorze 12, ale jeszcze nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czekam na pierwsze wrażenia :*

      Usuń
  2. Jeśli używam czegoś do brwi to używam brązowej kredki z Lovely i czarnego tuszu do rzęs ;p Mam gęste, czarne brwi, więc to mi wystarcza ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie,że znalazłaś na nie sposób :)

      Usuń
  3. Ja od niedawna mam puder do brwi z GR ale jeszcze mi tak dobrze to nie wychodzi :) jednak praktyka czyni mistrza :) piękne masz te brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka razy oglądałam te pudry z GR ale jakoś za bardzo przekonałam się do konsystencji pomad i na chwilę obecną nie chce tego zmieniać :D

      Usuń
  4. Też muszę się skusić, chociaż mam delikatne brwi i wolę kredki i cień od Anastasii. Jeżeli mam być szczera to produkty ABH są nie do porównania, gdyż wyglądają mega naturalnie, nie mają czerwonych czy rudych pigmentów, co niestety większość tańszych produktów ma. Ja zamawiałam w ciemno i za każdym razem kolory pasują do brwi, a już miałam 3 różne. Także polecam, a ta pomadę wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może kiedyś ciekawość weźmie górę i kupie :D obecnie Inglot mi wystarczy :D

      Usuń
  5. Tą pomadą znacznie lepiej się pracuje gdy lekko przeschnie, dlatego bardziej mi się teraz podoba niż na początku, a i wprawy większej nabrałam po czasie :) Dobry produkt, z pewnością kupię kolejny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę,że nie tylko mi się podoba :) super!

      Usuń
  6. Wiele też słyszałam o żelu do brwi z vipery, ciekawe jak on sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam o miniaturowym opakowaniu żelu od ABH :)

      Usuń
  7. super się prezentuje, słyszałam sporo dobrych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. SKutecznie mnie zachęciłaś :) Właśnie szukam jakiejś odmiany dla cieni... i chyba mam faworyta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie spróbuję pomady z Inglota, bo dotychczas używałam tylko cieni i kredek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją i też ją lubię, jednak ten cień z Maybelline ma wg mnie lepszą konsystencję, nie przyzwyczaiłam się jeszcze do niej poprostu. Na brwiach wygląda świetnie to fakt i naprawdę dobrze się trzyma, ale nie jest odporna na ścieranie aż tak bardzo jak CT.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na co dzień nie podkreślam brwi az tak mocno. Używam jedynie żelu z essence w tym jaśniejszy kolorze. Do mocniejszego makijażu oka stosuje color tatto. Jest ok ale jeśli mam delikatny makijaż to jest on dla mnie zbyt ciemny. Sama naturalnie mam gęste i dosyć ciemne jak na blondynke włoski więc lekko je rozjasniam żelem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować. Obecnie cały czas stosuję cieni do brwi.;)

    ___________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Beauty

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny produkt :-) Ja używam naprzemiennie właśnie cień Maybelline i Aqua Brow :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ zmaltretowałaś to opakowanie haha :D Ja mam numer 11, ale używam tylko na imprezy, gdy się mieć dużą trwałość, na co dzień henna mi wystarcza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że mam już nowe bo te zupełnie nie wyglądało :D Co jak co, produkt świetny!

      Usuń
  15. Nigdy go jeszcze nie miałam, ale Twoje brwi są naprawdę rewelacyjne. Nie wiem czy to zasługa produktu czy natury, ale są naprawdę świetne. Ja bardzo rzadko sięgam po produkty do konturowania brwi, ale po Twoim wpisie czuję, że muszę to koniecznie zmienić bo efekt jest naprawę super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :) Pomada pomaga mi wypełnić braki i wszystko wygląda lepiej :)

      Usuń
  16. ja do brwi używam brązowej kredki,którą aplikuję na pędzelek i maluję brwi :) Twój sposób jest super, brwi wyglądają bardzo ładnie :)

    vereeben-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też super sposób :) Dziękuję :)

      Usuń
  17. Ja kupiłam ją jeszcze w czerwcu i zużyłam połowę. Zaczęła już zasychać i się kruszyć, ale Duraline ją uratował i nadal mi służy. Dzięki niej wszystkie cienie do brwi (Catrice, Golden Rose) poszły w odstawkę. Nie straszne jej upały, a nawet kąpiel w basenie, śnieg, czy deszcz. Z Duralinem jest wodoodporna, a bez wodoodoporna :) Brwo wyglądają ładnie i naturalnie. Tylko chyba następnym razem wybiorę lekko ciemniejszy i chłodniejszy kolor. Masz porównanie 16 do 21?

    __________________________
    zapraszam do mnie :)
    www.julialoveslife.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównania nie mam ale o ile dobrze pamiętam Maxineczka wrzucała o nich film :)

      Usuń
  18. Ja póki co, do podkreślania brwi używam cienia z Inglota i też sprawdza mi się dobrze :) O tych pomadach już słyszałam i może kiedyś wypróbuję :) Ładne masz te brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pasują Ci takie ciemne brwi :) I piękne kreski na oczach ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie zastanawiałam się nad zakupem którejś porady. Oczywiście Ansatasia Bh pozostaje w marzeniach, ale Inglot to już bardziej dostępny produkt :) skusiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam na razie pisaka z Catrice i dla mnie to i tak za mocny efekt- pewnie jakbym miała takie ciemne włosy jak ty, to byłoby inaczej;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam ten produkt w dwoch odcnieniach teraz :) bardzo go lubię, ale nie daję rady stosować codziennie, kiedy się spiesze. Uzywam, kiedy mam kilka minut wiecej na wykonanie makijazu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie się nad nią zastanawiam i chyba w końcu kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt, fajnie podkreśla brwi

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam odcień 12, ale nie do końca jestem przekonana :P Oczywiście wolę pisaka z Catrice :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym spróbowała ale wciąż wyprzedany :D

      Usuń
  26. Jestem pod wrażeniem, że udało Ci się zużyć całe opakowanie :-) z reguły wykończenie kolorówki jest bardzo ciężkie..częściej się ją wyrzuca ze względu na termin ważności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy na pomadę 9 miesięcy więc jeśli ktoś tak jak Ja, używa jej codziennie da rade :)

      Usuń
  27. ja uwielbiam moją pomadę ABH :) nie wyobrażam sobie w tym momencie mojego makijażu bez niej, ale jeśli będę mieć możliwość z chęcią przetestuję i pomadę Inglota :) jeżeli chcesz mogę pomóc z doborem koloru Anastasii :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe.. Nigdy nie stosowałam tego typu produktów.. Może się skuszę. Świetny kolor, taki naturalny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda bardzo ładnie :)
    Ja niedawno kupiłam swoją pierwszą pomadę do brwi firmy Freedom i też jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja odkryłam żel do brwi z Essence, w połączeniu z kredką Kobo stanawią idealny i szybki makijaż moich brwi ;) choć o tej konturówce też intensywnie myślę; )

    OdpowiedzUsuń
  31. Co przechodzę obok stoiska Inglota to na nie patrzę ;) Na razie mam kredkę i puder do brwi, ale w przyszłości chętnie wypróbuję i tą pomadę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie szukam czegoś fajne do brwi, może skuszę się na ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Musze wreszcie kupić tą pomadę z Inglota xd

    OdpowiedzUsuń
  34. Kupiłam, ale jeszcze nie otworzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń