poniedziałek, 1 lutego 2016

Kosmetyki kolorowe, ktore uzywam codziennie!

Każda z Nas posiada w swoich kosmetycznych zbiorach produkty, które używa codziennie. Z racji tego,że nie mogę pozwolić sobie jeszcze na moją własną toaletkę i miejsce gdzie trzymałabym wszystko pod ręką, wyruszyłam jakiś czas temu w poszukiwaniu fajnego koszyka, który pomógłby mi te podstawowe kosmetyki zorganizować. 


Wybór padł na tani koszyk w Pepco. Dość pojemny, ma rączki za które z łatwością mogę go podnieść i położyć obok siebie przy wykonywaniu makijażu. Jesteście ciekawe co takiego w nim się znajduje?


Moim głównym podkładem jest Born This Way od Too Faced. Lubię go jednak rozjaśnić jedną pompką innego podkładu dlatego używam do niego True Match od Loreal. Okolica pod oczami to standardowo MAC Pro Longwear Concealer w odcieniu NW 20. Zanim przypudruję twarz, idzie w ruch kółeczko do konturowania z KOBO, którym podkreślam policzki i czoło. 


Jeśli chodzi o pudry prasowane obecnie mam 3. Dwa z lewej używam na zmianę a sypki z Bourjois pod oczy. 


W zależności od stopnia konturowania wybieram Bahamę Mamę bądź Sahare Sand od KOBO. Drugi produkt daje mi bardziej naturalne wykończenie.


Te 5 produktów to już chyba mój znak rozpoznawczy. Świetnie się u mnie sprawdzają i nie wyobrażam sobie bez nich codziennego makijażu. Tusz Loreal So Couture, eyeliner Golden Rose, cielista kredka Manhatann, baza pod cienie, konturówka do brwi Inglot.


W swoich zbiorach mam o wiele więcej rozświetlaczy. MAC Soft and Gentle oraz Mary Lou Manizer to moje pewniaki, dlatego musiały wylądować w koszyku. Gdy mam ochotę na mocną, złotą taflę sięgam po produkt z The Balm. Soft and Gentle jest delikatniejszy więc jest świetnym dopełnieniem w makijażach, w których dzieje się już sporo i nie potrzebuję dużego błysku.



I ostatnie cztery produkty. Masełko do ust z Nivea lubię stosować przed makijażem w celu nawilżenia ust. Baza z Benefitu codziennie wędruje na nos i jego okolice. NYX soft matte lip cream na dzień dzisiejszy jest moim wielkim ulubieńcem i go nie zmieniam. Folia z Makeup Revolution to również coś co dopełnia makijaż oka. Często wędruje w kąciki oczu. 



I tak prezentują się moje kosmetyki kolorowe, które muszę mieć pod ręką codziennie. Przyznam szczerze,że koszyk skrócił mi czas na poszukiwanie tych produktów wśród innych jakie posiadam. Jestem bardzo zadowolona! :>

32 komentarze:

  1. Korci mnie ten podkład born this way ale boję się że będzie za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł z takim koszykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również trzymam wszystko w pudełeczku, nie chcę zagracać większej powierzchni. Zaciekawił mnie ten pokład Born This Way

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze jak widzę to kółeczko z Kobo to się wściekam, że go nie mam. :D Niestety do Natury mam bardzo daleko. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swoje kosmetyki również trzymam w pudełku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też używam masełka Nivea, ale karmelowego.

    OdpowiedzUsuń
  7. S&G u mnie niemal co dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  8. też ostatnio wybrałam się po koszyczek do Pepco,ale na lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, tyle cudownych kosmetyków w jednym miejscu <3 Ja swoje kosmetyki kolorowe trzymam w małej drewnianej skrzynce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo! Będę musiała się zaopatrzyć w taki koszyk, ale na produkty do włosów. Bo już nie mam ich gdzie trzymać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamuśka i Mary dziś do mnie dołączyły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki odcień tego pudru sypkiego z Bourjois posiadasz?

    OdpowiedzUsuń
  13. A którego odcienia True Match używasz?:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja trzymam wszystko w plastikowych organizerach z biedry, to dużo ułatwia - zwłaszcza gdy zastanawiam się nad kolorem szminki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też małe opakowanie na szminki ale podobny organizer widziałam na chińskich stronkach i chce sobie zamówić :>

      Usuń
  15. Bronzera z kobo używam codziennie i nie zamienię go na innego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. próbowalam kiedys tak, ale niszczyly mi sie opakowania kosmetykow :) nie znosze rys, zadrapan na opakowaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię i bardzo na to uważam, tutaj jeszcze nic mi się nic nie zniszczyło :)

      Usuń
  17. Podkład born this way i korektor maca się u mnie nie sprawdziły, za to lubię bronzer kobo i tusz loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tez mam osobno rzeczy do codziennego makijażu, znacznie skraca czas porannego szykowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tak zorganizowaną toaletkę, by od razu sięgać po produkty, których używam codziennie :) Koszyk też jest fajnym pomysłem :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja miałam wszystko w pojemnej kosmetyczce ale odkąd przełożyłam do szuflady jest latwiej i wygodniej :) nie mam nic z Twoich kosmetyków poza tuszem w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak się sprawdza zestaw do konturowania z Kobo ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyj kilka postów wstecz , tam o nim pisałam :)

      Usuń
  22. Ja swoją kolorówkę trzymam w szufladkach. Znam tylko puder z Rimmela i masełko z Nivei :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajny, poręczny koszyk. W sumie wszystkie kosmetyki do pielęgnacji ciała trzymam w szafce w łazience, a całą kolorówkę, balsamy, błyszczyki do ust w szufladzie komody :). Z wszystkich Twoich kosmetyków, znam tylko masełko Nivea jagodowe - lubię je :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger