IT'S SKIN Cream Moisture Nawilzajacy krem BB - pierwsze wrazenia po 2 tygodniach stosowania!

by - kwietnia 27, 2016


Równe dwa tygodnie temu przyszła do mnie paczuszka ze sklepu internetowego mintishop. Jeśli pamiętacie oprócz miodowej maseczki w płacie zamówiłam wspomniany w tytule postu krem BB. Najwyższy czas przyjść do Was z moimi pierwszymi wrażeniami na temat tego produktu!


Wersja którą posiadam jest przeznaczona dla skóry suchej i normalnej. Zawiera wysoki filtr przeciwsłoneczny SPF 36 PA++ (UVA/UVB) i kosztuje 39zł za 30ml. 


Nie będę owijać w bawełnę i napiszę od razu,że krem BB sprawdza się u mnie idealnie! Kolor w 100% stapia się z moim kolorem skóry, kryjąc przy tym wszystkie niedoskonałości i zaczerwienienia, zwłaszcza w okolicach nosa.Warto wspomnieć o przepięknym zapachu, który tylko umila aplikację!


Z racji tego,że wiele kobiet używało CC Cream od Bourjois chciałabym odnieść się również i do tego produktu. BB Babyface nie jest tak mocno lejący, ma jakby bogatszą formułę, której wystarczy odrobina do pokrycia buzi. Zdecydowanie wygrywa u mnie pod względem trwałości i koloru. Bardziej się dopasowuje i jest niezwykle lekki.


W żaden sposób nie pogorszył stanu mojej cery, wręcz przeciwnie uważam,że wygląda na niej bardzo ładnie. Nakładam go beauty blenderem i nie odczuwam dyskomfortu. Nie robi plam i nie ciemnieje. 
Kierowałabym go raczej dla kobiet z cerą bez problemów bądź z niewielkimi niedoskonałościami, które zawsze można przykryć dobrym korektorem. Powiem szczerze,że jestem w szoku,że tak bardzo się polubiliśmy i z pewnością do tego produktu wrócę! Jego dużym plusem jest również fakt,że świetnie wygląda bez przypudrowania! (Gdyby nie to,że lubię konturować twarz i ją rozświetlać, spokojnie mogłabym zostawić go bez niczego!) Sięgam po niego teraz najczęściej! (uwierzycie,że born this way od too faced czy loreal true match poszły w odstawkę!?)



Jeśli chodzi o promocje w Rossmannie kupiłam pierwszy produkt! Używałam go przed pomadą z Inglota i chciałam znowu sobie przypomnieć o efekcie jaki dawał. Zapłaciłam za niego koło 13zł więc jak najbardziej było to opłacalne. Może niedługo zrobię jakieś porównanie i dacie znać w której wersji kolorystycznej wyglądam lepiej. 

You May Also Like

26 komentarze

  1. To opakowanko jest przeurocze. Kosmetyku nie znam, ale kolor mógłby mi odpowiadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się,że większości kobiet by odpowiadał, magicznie potrafi wtopić się w odcień buzi :)

      Usuń
  2. Też kupiłam permanent taupe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam,że jeszcze był na półce :) Byłam pewna,że wszędzie będzie wykupiony a tu taka niespodzianka :)

      Usuń
  3. Fajny ten kremik. Obecnie mam ten CC Bourjois i właśnie przeszkadza mi w nim to że jest zbyt suchy. Muszę do niego dodawać krople olejku żeby było ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Babyface jest na buzi przyjemniejszy więc jak będziesz miała możliwość wypróbować, polecam gorąco :)

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie, podoba mi się odcień, wydaje mi się, że pasowałby mi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och jaki on uroczy! Już samo opakowanie potrafi umilić dzień, a jeśli jeszcze jest tak fajny na buzi jak piszesz to musi być cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Może uda Ci się kiedyś wypróbować i będziesz zadowolona jak ja :)

      Usuń
  7. chętnie wypróbowałabym ten BB u siebie i zobaczyła jak będzie się prezentował :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem zdecydowanie ostatnio fanką takich produktów do twarzy. Lekkich, a ewentualne niedoskonałości ukrywam korektorem. Bardzo ładny odcień ma ten krem bb,

    OdpowiedzUsuń
  9. Kremy BB zupełnie się u mnie nie sprawdzają, a szkoda :-(

    OdpowiedzUsuń