poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Zamiast nowej paletki, czas na kosmetyki Kiehls! Openbox!

Podstawą makijażu jest zadbana cera. Nie mam tu na myśli, nieskazitelnie gładkiej, bez najmniejszej niedoskonałości skóry bo siłą rzeczy od czasu do czasu każdej z Nas pojawiają się na niej nieprzyjaciele. Grunt to wiedzieć czego nasza skóra potrzebuje najbardziej, co jej szkodzi, na jakie partie powinnyśmy zwracać szczególną uwagę. Przyznam,że kilka lat temu kompletnie nie zaprzątałam sobie takimi sprawami głowy. Wystarczył mi najzwyklejszy żel do buzi, chusteczki do demakijażu i mogłam kłaść się spać! Co więcej zdarzało mi się palić papierosy co po bardzo krótkim czasie doprowadziło do nałogu. Dziś patrząc wstecz, nie ukrywam jest mi za siebie trochę wstyd. Z drugiej strony jestem z siebie dumna,że udało mi się na dobre z tego zrezygnować. Nie robi to już na mnie kompletnie wrażenia, co więcej smród jest okropny i pukam się w głowę jak mogłam świadomie wydawać pieniądze na coś co potrafi tak zniszczyć ludzki organizm! 

Nie okłamię Was pisząc,że sytuacja zmieniła się diametralnie i pielęgnację, (zwłaszcza buzi) stawiam na pierwszym miejscu. Dla wiarygodnego przykładu powiem,że zrezygnowałam z paletki cieni MAC, którą od dawna chciałam skomponować. Na dzień dzisiejszy nie potrafię zasnąć bez dobrego kremu pod oczy, do twarzy czy serum. Ostatnio zauważyłam,że kosmetyki te pomału mi się kończą więc wybór okazał się dla mnie prosty. Pielęgnacja jest ważniejsza i to właśnie dziś chcę się z Wami moim wyborem podzielić.


Jako pielęgnacyjny świr od dawna słyszałam o marce Kiehls. Głównym problemem była dostępność i cena tych produktów. Świetną wiadomością okazał się fakt,że marka ruszyła z polskim sklepem internetowym! Do tego tak jak pisałam wcześniej, miałam uzbieraną sumę na paletę z cieniami MAC więc nareszcie mogłam sobie na coś od nich pozwolić i uzupełnić braki w pielęgnacji!

(zdjęcie z internetu - stacjonarnie sklep Kiehls znajduje się w Warszawie, w galerii Arkadia)

Przy zakupie kierowałam się wieloma opiniami. Warto wspomnieć,że firma łączy ze sobą kosmetyczną, farmaceutyczną, zielarską i medyczną wiedzę. Oferta jest niezwykle rozbudowana więc każda znajdzie coś dla siebie. 

Wiecie,że moja pielęgnacja jest wieloetapowa. Wstępny demakijaż wykonuję olejkiem firmy Resibo. Następnie resztkami makijażu zajmuje się jedna pompka żelu do buzi. Z powodu jego braku, zamówiłam nowość czyli nagietkowy głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy. Istnieje kilka pojemności, ja zdecydowałam się na najmniejszą czyli 75ml.


Łagodnie usuwa zanieczyszczenia, kurz i sebum, nie pozbawiając skóry bariery ochronnej. Kremowa formuła żelu aktywuje się w kontakcie z wodą, tworząc obfitą pianę. Momentalnie odświeża i rewitalizuje skórę. Produkt bezpieczny dla skóry wrażliwej. Nie zawiera mydła oraz parabenów.  

Kolejnym produktem, który stosuję po żelu do buzi jest tonik. Tutaj również zdecydowałam się na najmniejszą wersję. Dobrze czasem użyć miniatur i sprawdzić jak podoba nam się działanie. Nie ma nic gorszego niż zmarnowane pieniądze!


Nawilża, pozostawia uczucie komfortu na skórze i przygotowuje do dalszych etapów pielęgnacji. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia i pozostałości makijażu, zapewniając przyjemne doznania. Bezalkoholowa formuła. Zrównoważone pH produktu zapewnia skórze optymalny komfort.



Plus za szczelne zamknięcia!

Nie byłabym sobą gdybym nie skusiła się na jeden z ich bestsellerów czyli Midnight Recovery Concentrate. Wszędzie gdzie nie spojrzę, czytam o samych pozytywnych działaniach. Mój olejek różany z Evree pomału sięgna dna, więc bez chwili namysłu dodałam do koszyka nowość z Kiehls!
Zdecydowałam się już na większą wersję - 30ml a nie miniaturę.





Regeneruje, odnawia i uzupełnia naturalne zasoby skóry, dzięki czemu staje się ona gładsza i zdrowsza. Współgra z rytmem nocnej aktywności skóry - oddziałując na nią w czasie, kiedy ma największy potencjał samoodnowy po całodziennym kontakcie ze szkodliwymi czynnikami, zapewniając jej spektakularną odnowę. Zawiera w  99.8% składniki naturalnego pochodzenia i jest wolny od parabenów.

Na koniec równie znany Creamy eye treatment with avocado. Jak pisałam wcześniej nie wyobrażam sobie nie używania kremu pod oczy a na temat tego cacka w internecie ciągle jest głośno. Jedynym minusem o jakim piszą niektóre dziewczyny, jest trudność w rozprowadzeniu produktu. Nie wiedziałam jak sprawa będzie się miała w moim przypadku dlatego zdecydowałam się na mniejszą wersję, która spokojnie powinna wystarczyć mi do końca czerwca.
 




Kremowa, nawilżająca pielęgnacja przeznaczona dla skóry wokół oczu, z formułą na bazie olejku z awokado. Łagodnie nawilża delikatną skórę wokół oczu. Nie spływa do oczu. Produkt testowany oftalmologicznie i dermatologicznie. Niezwykle skuteczne składniki naturalne zapewniają delikatnej skórze wokół oczu codzienne nawilżanie.


I tak prezentuje się moje zamówienie. Po dłuższym czasie przyjdę do Was z aktualizacją. Mam nadzieję,że zakupy które zrobiłam okażą się być owocne. (Na cienie MAC poczekam do moich urodzin a to już bliżej niż dalej.)  Marka zaciekawiła mnie bardzo i wiem,że kiedyś skuszę się jeszcze na esencję do twarzy z ekstraktem z korzenia irysa.


(Warto dodać,że do każdego zamówienia można dobrać sobie 3 próbki)

Pielęgnacja wieloetapowa ma naprawdę wiele zalet i sprawia mi wielką przyjemność. Nawet nie wiecie ile razy słyszę od koleżanek,że zazdroszczą mi tego jak wygląda moja buzia. Wtedy mam w głowie mój cały wieczorny rytuał i z uśmiechem, cieszę się,że ktoś docenia jego skutki. Poza tym często dostaję pytania o produkty i największym błędem, którym popełniają te osoby jest brak systematyczności! Co z tego,że coś komuś polecę, skoro użyje tego z trzy razy, tylko wtedy jak mu się przypomni! Produkty naprawdę nie muszą być drogie aby były skuteczne! Uwierzcie,że istnieje wiele tańszych perełek do których często sięgam! Dokładny demakijaż, systematyczność, zwracanie uwagi na potrzeby naszej skóry, częste mycie akcesoriów do makijażu to droga, którą powinna kroczyć każda kobieta!


***
strona sklepu: www.kiehls.pl 
( Zamówienie zrobiłam w czwartek po południu, w poniedziałek rano odebrałam)

44 komentarze:

  1. Fajne zamowienie poczyniłaś:) ja kupiłam póki co tylko ten krem pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam firmy, a szkoda :) Kosmetyki wygadają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zobaczyć ofertę, może coś Cię zainteresuje :)

      Usuń
  3. Cieszę się że skusiłaś się na Kiehl's :D, to jedna z moich ulubionych marek. Ja też właśnie skusiłam się na to serum bo wszyscy tak zachwalają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja potrzebowałam już czegoś nowego i faktycznie gdzie nie spojrzałam to same pozytywne opinie :D

      Usuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie, muszę to koniecznie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przejrzeć, mają dużo różnych produktów :) ( Także do włosów i linię dla mężczyzn :D )

      Usuń
  5. Krem z avocado powinnaś przed aplikacją na skórę rozgrzać między palcami, wtedy aplikacja jest miła i przyjemna :) Świetne zakupy, będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem po pierwszej aplikacji i tak też przed samym nałożeniem uczyniłam :D

      Usuń
  6. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą marką :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie ciekawią te produkty :) Miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki, ale o kremie pod oczy słyszałam dużo dobrego :) Także miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja pielęgnacje Kiehl's znam juz od bardzo dawna kiedy jeszcze u nas w ogole nie było o niej słychać. Praktycznie wszystkie kosmetyki, o których piszesz miałam lub mam obecnie. Będziesz bardzo zadowolona z każdego produktu, gwarantuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś może ich esencję? bo ja mam tylko próbkę i szukam opinii :D

      Usuń
  10. świetne produkty wybrałaś, będę czekać na opinię o serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać ale to za jakiś dłuższy czas :) Z szybszych recenzji napiszę o pierwszym wrażeniu żelu i toniku bo o nich jest mniej informacji i moze komuś się przydadzą :)

      Usuń
  11. pierwsze słysze o tej marce, ale szcezrze się ziantersowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tych produktów ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dawna ciekawi mnie ich słynny krem pod oczy, jednak jak na razie nie kupię go ze względu na cenę ;) A Tobie życzę miłego używania! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwszy raz słyszę o tej firmie :)
    wspólna obserwacja?
    zapraszam http://justynye.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Też chętnie wypróbowałabym ich produkty najbardziej właśnie ich krem pod oczy oraz serum. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi Ci się też reszta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam krem pod oczy i olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczywiście czytałam o nich, ale sama jeszcze nie używałam, więc póki co mogę napisać, że uwiodła mnie piękna niebieska buteleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam kompletnie nic z tej firmy pomimo bardzo wiele dobrego słyszałam.

    Zapraszam do wspólnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Krem pod oczy mnie szczególnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Skusiłaś mnie. Do tego te próbki super sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyki tej marki kojarzę, ale słabo.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wcześniej nie słyszałam o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ten koncentrat na noc i bardzo sobie chwaliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowicie kuszą mnie te kosmetyki, najbardziej krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam, ale muszę poczytać więcej o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kosmetyki wyglądają bardzo interesująco. Z przyjemnością przeczytałabym szczegółowe recenzje o każdym z nich - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. z niecierpliwością czekam na recenzję tych cudeniek. Przyznam szczerze, że kuszą mnie coraz mocniej.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mogłabyś zrobić post o produktach z rossmanna, które polecasz z okazji zbliżajacych się -49% ? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Marka jest na mojej liście już od jakiegoś czasu! :) Chwilowa przerwa w zakupach chyba powinna być zakończona zakupami właśnie tych produktów, bo zbierają naprawdę wspaniałe opinie. Skończę tylko moje serum z witaminką C :)

    OdpowiedzUsuń
  30. krem pod oczy to najlepszy nawilżacz jaki miałam :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger