It's Skin Cream Moisture Nawilzajacy krem BB 30 ml - denko, recenzja podsumowująca!

by - czerwca 21, 2016

Książka Sekrety Urody Koreanek skutecznie zmobilizowała mnie do zakupu kremu BB z filtrem. Wybór nie był prosty ponieważ na rynku istnieje ich bardzo dużo i każdy kusi swoimi właściwościami. Produkt na który się wreszcie zdecydowałam znalazłam przeglądając asortyment sklepu internetowego Mintishop. 


It's Skin Cream Moisture skierowany jest do cery normalnej i suchej. (Warto podkreślić,że istnieje też wersja dla cery tłustej!) Produkt zawiera 30 ml i kosztuje 39zł.


To przesłodkie maleństwo, przy regularnym stosowaniu od 13 kwietnia wystarczyło mi do dnia wczorajszego. 


Aksamitny krem BB, zawierający kombinację składników nawilżających. 
Delikatnie rozjaśnia i ujednolica koloryt skóry, intensywnie nawilża, wygładza i bardzo dobrze
ukrywa drobne niedoskonałości oraz podkreśla naturalny blask skóry nadając jej nieskazitelnego wyglądu.


Kolor: Idealnie wtapia się w odcień mojej cery i w żadnym stopniu się nie odcina. Zgodzę się,że produkt buzie rozjaśnia ale robi to w sposób bardzo delikatny. Moim zdaniem wpływa to na wysoki poziom ujednolicenia cery i wygląda ona naprawdę bardzo zdrowo.

Zapach: Bardzo słodki, świeży a przy tym nienachalny. Doszukałam się w składzie brzoskwini i jabłka. Pokazując produkt koleżankom każda zwróciła na niego uwagę i uznała za przyjemny!

Konsystencja i nakładanie: Krem jest dość gęsty ale łatwo rozprowadzić go na buzi. Nakładany za pomocą gąbeczki wygląda rewelacyjnie! Moja obecna to beauty blender i nie mam trudności ze zmyciem tego produktu z niej później.

Krycie, trwałość, wykończenie: Uważam,że jak na tego typu produkt radzi sobie on z moją cerą całkiem nieźle. Kryje każde moje przebarwienie, piegi i mniejsze pieprzyki. Dużo daje efekt rozjaśnienia o którym pisałam na samym początku. W kwestii trwałości uważam,że jest wręcz stworzony do codziennych makijaży. Aplikując go wczesnym rankiem i wracając późnym popołudniem, w razie jakiegoś dodatkowego wyjścia wystarczy odrobinę go przyprószyć pudrem i efekt jest zadowalający. Wykończenie faktycznie ma nawilżające ale delikatnie mniejsze w porównaniu do np. Bourjois Healthy Mix. Nie jest też tak bardzo mokry i mniej się świeci - co w moim przypadku jest zaletą bo nie muszę nakładać zbyt dużo pudru. 


Przed tym produktem, przez długi czas używałam CC Cream od Bourjois i byłam jego efektem zauroczona. Gdy zauważyłam,że produkt marki It's Skin jest na wykończeniu, dałam mu znowu szanse. Wnioski? Kolor jest dla mnie zbyt żółty, cera nie ma w sobie zdrowego blasku, który funduje mi kosmetyk BB Babyface. Na tyle przyzwyczaiłam się do efektu rozjaśnienia,że CC Cream w moich oczach stracił na atrakcyjności. Brakuje mu tego czegoś! Wciąż go lubię ale zdecydowanie bardziej komfortowo czuję się w nowości z Mintishop.


Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to jako jedyny, ze wszystkich ukazanych produktów wyżej zbiera mi się w załamaniach koło ust dlatego chwilę po aplikacji, przed przypudrowaniem wklepuję go jeszcze raz gąbeczką. (Radziłabym też nakładać go w tych okolicach po prostu mniej)


Co do innych wymagań jakie mu stawiałam, zostały spełnione. Kosmetyki do konturowania, rozświetlania wyglądają na nim cudownie i trzymają się do demakijażu! Produkt ładnie ujednolica powiekę przed nałożeniem na nią bezbarwnej bazy pod cienie z Inglota. Forma aplikatora również bardzo mi odpowiada, można nabrać odpowiednią ilość i nie przesadzić. Jestem pod wielkim wrażeniem,że za takie pieniądze udało mi się poznać tak świetny produkt! W dodatku posiada SPF 36 PA++ (UVA/UVB)! Nic tylko kupować! W razie gdy macie obawy,że nie przykryje Wam większych niedoskonałości, polecam zaopatrzyć się w jakiś dobry kamuflaż do punktowego nakładania. Gdybym w jednym zdaniu miała ten produkt podsumować, powiedziałabym,że uśmiech widoczny na opakowaniu, widnieje i u mnie ale jest jeszcze większy!

You May Also Like

21 komentarze

  1. Chyba dla samego wyglądu się skuszę i przetestuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla samego opakowania warto kupić, perełka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niestetyjeli chodzi o prawdziwe kremy bb to mam klopot z dobraniem odcienia. Ja mam ogromny klopot z dobraniem odcienia zwyklego poadkladu, a dobranie kremu bb jest chyba niemozliwe ;) kazdy ktory mialam, kolorystycznie mi nie pasowal ;) wiec dalam sobie z nimi spokoj

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne ma opakowanie:) niestety kolor byłby dla mnie zbyt jasny. Te kremy BB są bardzo blade i u mnie wyglądają jak mąka:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzę o używaniu BB kremów, ale niestety z moją buzią nie jest tak łatwo :( Strasznie szybko się zużył, to chyba jedyny jego minus? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę, warto o nim pamiętać i wypróbować u siebie :) ja nie mam problemów z większymi niedoskonałościami więc nie potrzebuje mocnego krycia.

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Na lato moim podkładowym ideałem jest Rimmel Wake Me Up :) Może i nie ma ochrony przeciwsłonecznej, ale wygląda pięknie i zdecydowanie wizualnie odmładza skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę sobie go zamówić, ja teraz pokochałam kremy BB i aż szkoda mi w taką pogodę używać podkładów.

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne ma opakowanie :) muszę w końcu przetestować jakiś azjatycki krem BB :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do mnie trafił ten krem w wersji dla cery tłustej i jestem zakochana ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. woow ywprobowałabym chętnie :D te skrzydełka są rozkoszne ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie się prezentuje :) opakowanie ma naprawr bardzo słodkie. W okresie letnim i u mnie by się spisał ponieważ nie potrzebuje aż takiego krycia tylko delikatnie wyrównać kolor skóry natomiast w zimie mogłyby być zbyt słaby.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wygląda, jednak ja poszukuję mocniejszego krycia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochałam się w opakowaniu <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam tego kremu CC z Bourjois i był w porządku, nie był ciężki :) A co do It's Skin, to miałam oko na ten krem BB, ale jakoś zraziłam się po testach kremów BB ze Skin79. One są dla mnie zdecydowanie za ciężkie, poza tym kolor jest straszny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie ma tak cudowne, ze chce się go od razu kupić :D Natomiast kolor średnio do mnie przemawia, ale może na żywo okazałby się idealny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam,że się dopasowuje i nie jest aż tak straszny :D

      Usuń
  17. Nie używałam go, ale opakowanie jest taaaak urocze i słodkie..♥ Niestety odcień chyba by do mnie nie pasował, a szkoda, bo lubię delikatne krycie i lekkie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się skusisz :) Czasem warto zaryzykować :D

      Usuń