piątek, 10 czerwca 2016

Starcie dwóch tanich eyelinerów! Lovely - Golden Rose! Dzisiejszy makijaż!

Osoby, które często do mnie zaglądają wiedzą,że bardzo lubię makijaże z dodatkiem czarnej kreski eyelinerem. Uważam,że ładnie pasują do kształtu moich oczu oraz dopełniają makijaże. Od czasu do czasu lubię również takie w kolorze i to właśnie dziś chciałabym Was na coś takiego zaprosić. 


Po tytule mogłyście zauważyć,że w użyciu będzie jeden marki Golden Rose, który kupiłam jakiś czas temu. Nie potrafię się do niego w żaden sposób przyczepić. Za każdym razem gdy go używam jest idealny! Nabiera odpowiednią ilość produktu, nie znika i nie podrażnia oka, trzyma się od wczesnego rana aż do demakijażu. Jeśli chodzi o największą zaletę to kolor! Opakowanie w 100% odzwierciedla to jak będzie wyglądał na oku! 


Tak samo jak w przypadku Golden Rose, przy matowym eyelinerze Lovely cenię sobie jego kolor i efekt jaki daje. Niestety z racji tego,że zasycha na mat po czasie, zwłaszcza przy końcówce kreski lubi pękać dlatego co jakiś czas zerkam w lusterko i kontroluję sytuację. 


Często nabiera też zbyt dużo produktu i tworzą się na pędzelku małe grudki, które utrudniają aplikację. (Mam nadzieję,że dostrzeżecie je na tym zdjęciu). Nie uważam go za fatalny produkt ale dla osób, którym kreska nie zawsze wychodzi perfekcyjnie, może to przeszkadzać. Mi udało się go jakoś oswoić lecz mimo to wygrywa jak dla mnie eyeliner brokatowy. 



Do dzisiejszego makijażu oprócz dwóch wspomnianych eyelinerów użyłam matowego cienia beaches and creme na całą powiekę ruchomą oraz załamanie. Stanowił mi dla nich bazę dzięki której żaden nie miał prawa brzydko się odbić. Krótko nadmienię,że moje cztery nowe cienie wywarły na mnie bardzo duże wrażenie. Myślałam,że to cienie foliowe będą triumfować lecz mat na który się zdecydowałam wcale nie jest od nich gorszy! W przyszłości zakupię jakieś jeszcze ponieważ dotąd nie spotkałam się z tak łatwym rozcieraniem. Wystarczą dwa, trzy ruchy i cień prezentuje się idealnie! Szykuje się ogromna konkurencja względem wcześniejszego ulubieńca - Chocolate Bar od Too Faced!


Aby dodać spojrzeniu jeszcze większego błysku, zdecydowałam się nałożyć w wewnętrzny kącik pigment Inglota 118. Znacie go zapewne z moich ulubieńców jakiś czas temu. Jest przepiękny!



Do brwi stosuję jak widać wciąż produkt maybelline w kolorze 40 oraz eyeliner z Golden Rose w kolorze 02. Szminka z MAC w odcieniu Snob została delikatnie wklepana i roztarta aby dać jak najdelikatniejszy efekt. 


Tak prezentuje się efekt końcowy. Lubicie eksperymentować z kreską tak jak ja? Uważam,że miesiące letnie są do tego jak najbardziej odpowiednie!

40 komentarzy:

  1. Eyelinery lovely nałogów używa moja mamuśka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię granatowe eyelinery u siebie. Ale ten turkusowy też super wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają jeszcze inne kolory więc warto zobaczyć na żywo :)!

      Usuń
  3. Kolory cieni bardzo mi się podobają, piękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dostałam od Kingi (Simply a women) trzy eyelinery GR i uwielbiam się nimi malować :)
    mam też końcówkę tego gratantowego z Lovely :) moje kreski są mniejsze niż Twoje i eyeliner nie pęka mi na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na mniejsze nie mogę sobie pozwolić i muszę je tak wyciągać bo zewnętrzny kącik delikatnie mi opada i bardzo mi to psuje efekt :)dlatego też są grubsze żeby ładnie wszystko ze sobą współgrało :D

      Usuń
    2. Ja natomiast preferuje cienkie kreski lub takie przy linii rzęs jedynie, ponieważ bardzo obciążają mi oko i wyglądam na zmęczoną. Tak z moimi opadającymi i ciężkimi powiekami jest po prostu " lżej" na powiece ;)

      Usuń
    3. szkoda,że wszystkie nie mamy takich samych powiek na których każdy makijaż wyglądałby ładnie :D

      Usuń
  5. Makijaż widziałam na insta :D świetny! Ja aż tak nie eksperymentuję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Makijaż piękny :)brwi masz idealnie zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przez połączenie ze sobą tych dwóch produktów! :)

      Usuń
  7. Z lovely miałam ale brązowy:) Dość fajny:) Z golden rose muszę wypróbować;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi jeszcze jakiś w odcieniach butelkowej zieleni :)

      Usuń
  8. Żadnego z tych eyelinerów nie miałam i nie przepadam raczej za takimi kolorami, jednak makijaż naprawdę świetny :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie kreski tez są na porządku dziennym :) Swietnie dobrane kolory. U mnie króluje czarny, ale muszę skusić się na jakis kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja używam eyelinerów z Lovely i Wibo i się sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna kreska. Ja zakupiłam eyeliner i będę uczyć się robić kreski :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny makijaż :) Ja raczej stawiam na czarne kreski, choć ostatnio w tym temacie polubiłam bardzo brąz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie bym zobaczyła jak brąz wyglądałby na moich powiekach :D

      Usuń
  13. Śliczny makijaż, bardzo spodobały mi się cienie :)
    pozdrawiam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj fakt, używach ich ostatnio codziennie :)

      Usuń
  14. Mam ten eyeliner Lovely i kolor ma piękny ale rzeczywiście lubi pękać co mnie niesamowicie drażni :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę nie tylko u mnie tak się dzieje ;/

      Usuń
  15. Myślę, że taka kreseczka jest jak najbardziej na plus jeśli chodzi o wiosnę i lato :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię eyelinery Lovely, ale mam inne wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale piękne kolory :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger