niedziela, 24 lipca 2016

Kosmetyczna wishlista Sephora!

Uwielbiam kosmetyki i nie będę tego ukrywać! Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i spora część, która mnie interesuje, często na dany moment przerasta mnie finansowo. Mam na to jednak sprawdzony sposób! Staram się tworzyć kosmetyczne wishlisty i odkładam na konkretne produkty pieniądze. Do tego omijam drogerie i nie kupuję zbędnych kosmetyków. Jeśli jesteście ciekawe co na daną chwilę mnie zainteresowało i co jest powodem tego,że zrezygnowałam całkowicie z zakupów kosmetycznych na okres czerwca-września, zapraszam do czytania dalej!




Pierwszym produktem, o którym zbieram informację od ponad roku jest podkład Lancome Teint Miracle. Poznałam go dzięki kanałowi yt callmeblondie. Odkąd pamiętam pozytywnie się na jego temat wypowiadała i za każdym razem podziwiałam efekt jaki nim uzyskiwała. Osobiście jestem fanką rozświetlonej cery, która wygląda bardzo naturalnie. Nie mam większych problemów z buzią dlatego mam przeczucie,że sprawdzi się u mnie świetnie. Moja cera zmierza w kierunku normalnej, suchej więc porządna dawka blasku jej nie zaszkodzi! Kolejnym plusem jest gama kolorystyczna! Jestem bardzo blada i ogromnie się cieszę ponieważ odcień 005 beige ivore jest dla mnie wręcz stworzony! Cena jak widać jest dość wysoka dlatego z pewnością zdecyduję się na zakup online, gdzie będę mogła wykorzystać 20% rabat. 


Intensywnie myślę również o zakupie nowego korektora, który z racji swojej pojemności wystarczy mi na dłużej w porównaniu do drogeryjnych produktów. Obecny 5ml Loreal True Match jest dla mnie dobry jednak postanowiłam,że w następnej kolejności dam szansę rozsławionemu korektorowi Magic Concealer od Heleny Rubinstein! Przy codziennym stosowaniu średni czas użytkowania wynosi do 7 miesięcy. Uważam więc,że jego cena, zwłaszcza,że i tutaj skorzystam z 20% rabatu nie jest wygórowana. Miałam okazję sprawdzić kolor 01 Light w drogerii i byłam pod wrażeniem! Kobiety chwalą go za efekt przepięknie rozświetlonej skóry pod oczami a ja czegoś takiego podczas swoich wyborów pożądam! W dodatku wychodzę z założenia,że jeśli coś jest naprawdę dobre i stanowi przy tym bazę makijażu, to warto odłożyć pieniądze i cieszyć się z efektu!


Beauty Blender to produkt którego używam od ładnych paru miesięcy i zakupu nie żałuję. Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie powrócić do palców bądź pędzli. Uzyskuję nim najpiękniejszy efekt a do tego aplikacja jest bardzo szybka. Miałam kiedyś inne tańsze gąbki jednak ich struktura i stopień miękkości znacznie odbiegały od tego, czego używam teraz. Rozumiem i w pełni podzielam zachwyt nad Beauty Blenderem. Jeszcze rok temu szkoda byłoby mi wydać na niego chociażby 30zł. Cieszę się jednak,że zaryzykowałam i odkryłam korzyści jakie daje!



Ostatnim produktem, który będę chciała wypróbować jest błotna maseczka oczyszczająco-matująca Sephory. Nie ukrywam,że chciałabym kiedyś użyć kultowych masek Glam Glow jednak ich cena jest nawet 6 - krotnie większa! Warto podkreślić,że maska przedstawiona na zdjęciu wyżej jest uznawana jako całkiem dobry, tańszy zamiennik białej wersji Glam Glow! Cena w stosunku do pojemności i ogromnej ilości pozytywnych opinii skutecznie mnie do siebie przekonała i mam nadzieję,że we wrześniu ją sobie sprawię!


I tak prezentują się moje plany zakupowe na wrzesień. Wiem,że w sierpniu do Sephory wchodzi firma NARS więc nie ukrywam,że być może na jakiś jeden produkt się zdecyduję. Nie mam na nią większego parcia ale kto wie, co do zaoferowania i w jakich cenach będzie miała perfumeria!

50 komentarzy:

  1. Świetna lista! Korektor HR też chciałabym wypróbować ale mam sporo korektorów na wykończeniu i w zapasie i póki ich nie zużyję, nie kupię nic nowego :) gąbeczka BB też za mną ostatnio chodzi. Mam gąbeczkę RT, która jest taka sobie ale ponoć BB nie ma sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam jeden korektor, który kończę :) Co do podkładów to tak samo, coraz mniej dlatego we wrześniu szykują się zakupy :)

      Usuń
  2. Ja też odkąd mam beauty blender nie lubię nakładać podkładu niczym innym, niebawem swój będę musiała wymienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kilka próbek Glam Glow i nie byłam zadowolona. Podzielam Twój zachwyt nad BB, a korektor i podkład również mam ochotę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. trzymam kciuki, żebyś wszytsko mogła mieć ;D chociaż dla mnie beauty blender to niepotrzebny wydatek ;) ja mam zwykłe jajeczko za 20zł i jest miodzio D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tańsze i jak dla mnie BB nie ma sobie równych :)

      Usuń
  5. Powodzenia w realizacji :) Chciałabym beauty blendera, jednak ostatnio rozglądam się za jego tańszymi wersjami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat trafisz na jakiś fajny zamiennik :)

      Usuń
  6. Dla mnie Helenka przereklamowana, ale błotna maska bardzo fajna:) ja mam teraz chęć na balsam do ust Givenchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra ma inne potrzeby i wymagania, mam nadzieję,że u mnie się fajnie sprawdzi :) Super słyszeć,że maseczkę polecasz :)!

      Usuń
  7. I u mnie Helena na wishliście, ale to za jakiś czas, jak na razie czaję się na Narsa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zobaczę co będą mieli do zaoferowania i wtedy przemyślę :D

      Usuń
  8. Ja używam bb ale w mini wersji uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam i jest super pod oczy :)!

      Usuń
  9. Mnie zaciekawił korektor Make Up For Ever i chyba na niego się skuszę a z podkładu testuję próbkę z Clarins :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że też brałam go pod uwagę ale obawiam się,że u mnie będzie zbyt ciężki ;/

      Usuń
  10. Też myśle nad BB. wlasnie kupiłam na spróbowanie gąbęczkę z Life, która okazała się bublem. Zjada cały podkład, jest twarda i w ogóle jej rozmiar się nie zmienia pod wpływem wody. Mam nadzieje , ze oryginał rzeczywiście jest tak dobry jak wszyscy mówią i piszą:) tez mam ochotę na ta maseczkę z Sephory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kupić, zwłaszcza z 20% promocją online :) Nie pożałujesz!

      Usuń
  11. Ja kupiłam już drugi BB i w ogóle nie żałuję :D choć przyznam, że czarny łatwiej było utrzymać w czystości niż nude. :D

    Ja teraz mam dużo innych wydatków, ale jak mogłaś zobaczyć na Insta skusiłam się na 2 pomadkę od Jefree <3

    Też już staram się unikać drogerii, bo wolę zbierać na jedną konkretną rzecz, która mi da więcej radości. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od JS też chcę pomadkę ale kolory które mnie interesują ciągle są wyprzedane :< zazdroszczę Ci! :)

      Usuń
  12. Beauty Blender też jest na mojej wishliście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój muszę wymienić i na bank to zrobię :)

      Usuń
  13. Świetna wishlista :) Ja mam BB oraz maskę z Sephory i z obu jestem niesamowicie zadowolona :) Jeśli chodzi natomiast o podkład z Lancome i korektor z Heleny, to również są na mojej liście do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie słyszeć,że maska się sprawdziła, mam na nią jeszcze większą ochotę!:)

      Usuń
  14. Podkład Lancome to mój faworyt, trzyma się długo i nie wysusza skóry:) a maska błotna jest rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od kilku miesięcy używam gąbeczki Beauty Blender i jestem bardzo zadowolona z efektów jej stosowania. W przyszłości na pewno zakupię ją po raz kolejny - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witam w klubie osób, oczarowanych jej efektem! :) również pozdrawiam :*

      Usuń
  16. Beauty Blender również i mi by się przydał :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zamówiłam teraz Blend It! A wcześniej używałam gąbeczki z RT, ale już dogorywa ;D nie wyobrażam sobie już nakładania podkładu czymś innym.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomimo że nie przepadam za gąbeczkami, ostatnio kusi mnie żeby w końcu wypróbować BB :). Co do droższych podkładów warto przyoszczędzić bo przyznaję że większość z nich daje zdecydowanie lepszy efekt niż te drogeryjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję,że dostrzegę różnicę :)

      Usuń
  19. Na mojej liście również znajduje się BB :)

    OdpowiedzUsuń
  20. BeautyBlender uwielbiam :) Korektor jest również na mojej liście - choć myślę czy wybrać ten, czy mineralny z Maca :) Podkład też mnie kusił, ale słyszałam, że bardzo się utlenia więc zdecydowałam się na zakup podkładu mojej ulubionej marki Guerlain :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz,że też myślałam o tym mineralnym z MAC? :D jest tańszy więc też rozważam taką opcję :)

      Usuń
    2. Ja sprawdzałam jak się sprawdza z podkładem Studio Fix, bo jak poszłam go przetestować to akurat jego miałam nałożony ten podklad i wyglądał rewelacyjnie. Ale testowalam go także z Face&Body, bo jego też chce kupić i również wyglądał nieskazitelnie. Ogolnie, to sama mam dylemat czy najpierw wybrać Maca czy Helenke :)

      Usuń
  21. Ta maseczka błotna już od dłuższego czasu jest również na mojej chciejliście ;) Może kiedyś w końcu się na nią skuszę? Kto wie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam w klubie :D mam nadzieję,że nam się uda wypróbować :D

      Usuń
  22. ilekroć przechodzę koło Sephory mam rażenie że coś miałam kupić.....a tu przypomniałaś mi o tej maseczce błotnej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mam nadzieję,że się u Ciebie kiedyś sprawdzi :D

      Usuń
  23. hihih :) Kochana, widzę same moje hity :) Podkład i korektor to wielkie miłości, a bez BB nie ma makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to super słyszeć, oby i u mnie się sprawdziło :) !

      Usuń
  24. Również nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez tej różowej gąbeczki :) Nakładam nią prawie wszystko i sprawdza się cudownie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger