poniedziałek, 11 lipca 2016

Pierwszy kosmetyk marki Tołpa!

Do dziś wspominam chwile, gdy pielęgnacja twarzy była czymś na zasadzie przymusu i obowiązku. Na dzień dzisiejszy wszystko diametralnie się zmieniło i czynności, które temu towarzyszą są dla mnie czymś niezwykle relaksującym. Co więcej, potrafię zrezygnować z kolorówki i zainwestować w coś lepszego z pielęgnacji. Dochodzę do wniosku, że dbanie o wygląd cery ma większe znaczenie i gdy jest ona dobrą bazą, więcej kosmetyków niezależnie od ceny, prezentuje się pięknie.


Trzecie, kończące się opakowanie kremu nawilżającego firmy Evree, skłoniło mnie do poszukiwań równie godnego zamiennika. Głównie zależało mi na tym aby krem dobrze nawilżał i współpracował z koncentratem na noc firmy Kiehl's.


Jak widzicie, w moje ręce wpadł odżywczy krem-miód regenerujący marki Tołpa. Kupiłam go w Rossmannie w cenie 32zł. Od dawna chciałam wypróbować coś z tej firmy ponieważ zauważyłam,że zrobiło się wokół niej dość głośno. W dodatku naoglądałam się tego cacka na snapchacie i youtubie Fokusowanej, która swoją drogą również używa tego samego koncentratu i bardzo chwali sobie działanie jakie oba produkty jej zapewniają.


Miłym zaskoczeniem okazał się fakt,że w opakowaniu producent dorzucił trzy próbki innych produktów. U mnie widzicie jedną, ponieważ pozostałe dwie rozdałam ze względu na to,że nie potrzebowałam u siebie takiego działania. 


Nazwa krem-miód budziła we mnie spore podekscytowanie ponieważ kompletnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Używając kremu od kilku dni, mogę powiedzieć,że mimo nazwy wchłania się dość przyzwoicie i nie pozostawia bardzo tłustej warstwy. Przypomina mi trochę efekt działania Evree, który bardzo u siebie lubię! Długo zastanawiałam się nad opisaniem jego zapachu i muszę przyznać,że przypomina mi odrobinę szminki MAC! Jest w nim coś niesamowitego i bardzo umila to aplikację.


Opakowanie kremu jest dla mnie plusem ponieważ mam wrażenie,że nie będę miała najmniejszego problemu z dostaniem się do ostatniej kropli produktu. Poza tym jak podaje producent - aluminiowa tuba nie zasysa powietrza i bakterii, dzięki czemu produkt jest dłużej bezpieczny.


Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Za jakiś czas dam Wam znać o efektach jakie zauważyłam. Ten krem to jedna z moich ostatnich nowości. Resztę zaplanowałam dopiero po wakacjach, co nie oznacza,że nie będę dla Was pisać! Dajcie znać jakie macie wspomnienia z tą marką, chętnie dowiem się o innych produktach, godnych przetestowania!

(PS. Mam nadzieję,że nowy wygląd bloga przypadnie Wam do gustu, od dawna miałam ochotę na zmiany. Oczywiście postaram się wszystko jeszcze dopracować!)

40 komentarzy:

  1. Lubię kosmetyki Tołpy choć tego kremu nigdy nie miałam :). Obecnie używam rosyjskie kosmetyki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z rosyjskich używam bani agafii, polecam maseczkę oczyszczającą oraz witaminową :)

      Usuń
  2. Używałam z Tołpy tylko nawilżającą maskę do twarzy. Była fajna, ale nie mogłam jej używać często, gdyż powodowała u mnie wypryski na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że ten krem mi nie zaszkodzi :>

      Usuń
  3. Tołpa, Evree i Vianek to całkiem fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą firmę dopiero poznaję więc mam nadzieję,że sprawdzi się odpowiednio dobrze :)

      Usuń
  4. kiedyś bardzo lubiłam sięgać po kosmetyki z tej serii. Mają bardzo fajną i skuteczną ofertę produktow do cery trądzikowej i tłustej :) naprawdę godne polecenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi fajnie :) Ciekawe czy by mnie nie zapchał... Jak na razie męczę krem z Evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak więcej będę o nim kiedyś pisać dodam skład :) (PS. Producent pisze,że nie posiada alergenów, sztucznych barwników, silikonów, oleju parafinowego, parabenów)

      Usuń
  6. Mnie kusi ta miełka-tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemna i mogę polecić :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. W stosunku do wydajności, wypada dość tanio :) opłaca się!

      Usuń
  8. W takim razie czekam na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba nowa szata graficzna bloga:). Zaraz sprawdzę skład koncentratu z Kiehl's. Może akurat sprawdziłby się u mnie:).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dawno skończyła się moja mgiełka z Innisfree i od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tonikiem-mgiełką Vianek. Miałam kilka próbek produktów Tołpa, ale niestety każdy z nich wywoływał u mnie reakcję alergiczną - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, ja u siebie jeszcze niczego złego nie zauważyłam, choć przyznam nowej pielęgnacji obawiam się zawsze bardziej niż kolorówki :) na chwilę obecną mam miłe, pierwsze wrażenia :)

      Usuń
  11. Bardzo ładny wygląd bloga :*
    Co do kremu,to Tołpy wiele nie używałam-kilka kremów z próbek,krem a'la bb mam ale nie przypadł mi do gustu,mam też nie otwierany jeszcze krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Co do Tołpy to muszę przyznać,że w Rossmannie mają ogromny wybór!

      Usuń
  12. Ja byłam z niego średnio zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stosowałaś coś pod niego czy solo? Mi z olejkiem super działa :)

      Usuń
  13. Nigdy nie miałam styczności z tą marką, choć dość znana jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja się przełamałam i jestem na tę chwilę zadowolona, zobaczymy co będzie dalej! :)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy. Pewnie prędzej czy później i ja coś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, jeśli krem okaże się na dłuższą metę dobry, skuszę Cię na niego ;>

      Usuń
  15. Miałam kiedyś krem nawilżająco-matujący tej marki i byłam naprawdę zadowolona, muszę wypróbować jeszcze inne produkty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super,że się sprawdził :)!

      Usuń
  16. Blog wygląda świetnie :), ja mam teraz mały micel z Tołpy ale nie jestem z niego zadowolona, nie radzi sobie z tuszami wodoodpornymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*
      ja miceli od dawna nie używałam, zmywam wszystko olejkami :)

      Usuń
  17. ciekawe czy się sprawdzi ;) Nie mam og, ale uwielbiam markę Tołpę, więc mogłabym używać każdy kosmetyk od ich ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z kolei dawno nie miałam nic z tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nie polubiłam się z Tołpą, mam chyba tylko jeden produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś miałam krem i od tamtej pory mam taki obojętny stosunek do tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. z Tołpy miałam dwa kremy do twarzy i oba rewelacyjna, zero uczulenia :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger