Firma NARS w Polsce! Poznaj cień do powiek Starda!

by - sierpnia 20, 2016

Od zawsze podziwiam ludzi utalentowanych, których pasja i zawzięcie potrafi przenieść ich na drogę pełną szans, dających przeróżne możliwości rozwoju. Dziś chciałabym zaprezentować Wam owoc tej pracy i pokazać cień do powiek bardzo znanej firmy NARS, która od kilku dni dostępna jest online w naszej polskiej Sephorze.


 „Baw się, eksperymentuj i – przede wszystkim – nie traktuj tego zbyt poważnie. To przecież tylko makijaż! I pamiętaj: make-up to nie maska” 

Słowa, które wypowiedział założyciel firmy François Nars przemawiają do mnie i podpisuję się pod nimi bez cienia wątpliwości. Kosmetyki tej marki od wielu lat znane mi są jedynie z widzenia, a wszystko przez dość ciężką dostępność oraz wysokie ceny jakie miałabym przeznaczyć na sprowadzenie ich do Polski.


Jeśli chodzi o cienie do powiek, staram się w tym momencie ograniczać. Nie powiedziałabym,że mam ich sporo lecz całkiem wystarczająco i kolory, które posiadam dają mi dość spory wybór. Kilka miesięcy temu, przeglądając asortyment sklepu Tk Maxx natknęłam się na cień wspomnianej wcześniej marki. Możecie sobie tylko wyobrazić moją minę gdy po wielu latach ciekawości i zainteresowania firmą znalazłam go w cenie 18zł, gdzie normalnie kosztuje w okolicach 130!


Odcień Starda, jak na moje codzienne makijaże jest dość odważnym kolorem. Producent określa go jako fiolet, posiadający w sobie delikatne drobiny złota. 


Z obietnicami mogę się zgodzić lecz na oku owe złoto jest kompletnie niewidoczne. Pod względem pigmentacji i nakładania, nie mam zarzutów. Dość łatwo nabiera się na pędzel, mocno się nie pyli i nie zauważyłam też zbyt mocnego osypywania się. Nie muszę dokładać ogromnej ilości aby kolor był widoczny. Podczas rozcierania nie mam wrażenia,że zanika a to naprawdę dobry znak!


Efekt naprawdę mnie zadowala i śmiało mogę porównać go do cieni MAC czy Makeup Geek. Pytanie tylko czy warto kupić go w cenie regularnej? Moim zdaniem niestety nie. Uważam,że śmiało można znaleźć sporo tańszy i równie dobry odpowiednik. Firma mnie nie rozczarowała, wręcz przeciwnie mam ochotę na więcej! Twierdzę jednak,że cena jest bardzo wysoka i wolałabym przeznaczyć ją np. na ich kultowy róż. 


Produkt jest świetnej jakości, opakowany w dość przyjemne dla oka, klasyczne czarne opakowanie. Nie zawiódł mnie ani trochę i cieszę się,że miałam okazję kupić go w tak śmiesznie niskiej cenie! 

Koniecznie dajcie mi znać czy skusicie się na jakiś produkt tej firmy?

You May Also Like

29 komentarze

  1. Róż Narsa chętnie bym przygarnęła. Chociaż bardziej cieszyłabym się z wejścia na polski rynek stosunkowo "młodej" firmy - Anastasii Beverly Hills :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie tylko Ty, mam na nią wielką ochotę!:)

      Usuń
  2. Fajnie, że się sprawdził. Kolor kompletnie nie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kolory lubię więc i ten zawsze się przyda! :)

      Usuń
  3. Mnie razi w tej firmie tak kiepskie podejście do dbania o składy kosmetyków, o wiele gorsze niż w MAC. Ich tłumaczenie na stronie do mnie nie przemawia i na pewno nic z tej firmy sobie nie kupię. Nie po to unikam aluminium w antyperspirantach, żeby go sobie ładować w postaci produktów Nars... nie wspominając o parabenach, z których wiele marek zrezygnowało. Co znajdę na oko fajnie wyglądający produkt to niestety skład mnie zniechęca. Zostaje przy MACu. Choć sama okazja kupić cień tyle warty za tak mało, no no szacun na dzielni :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena była śmiesznie niska więc postanowiłam spróbować! :) Twoją postawę w pełni rozumiem i szanuję! :)

      Usuń
  4. Śliczny kolor, ale muszę uważać na makijaż z wykorzystaniem fioletu. Często wyglądam jakbym miała podbite oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, z fioletem trzeba uważać :)

      Usuń
  5. Kupiłaś go w świetnej cenie, ale w życiu nie dałabym tylu pieniędzy na jeden fioletowy cień :P te cienie co pokazywałam na instagramie były świetne, ale i tak nie zdecydowałam się na nie :x Może kiedyś jeszcze będę miała okazję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena była niska więc zaryzykowałam :D

      Usuń
  6. Z marsa miałam podkład niewypał i jakos zniechęciłam sie na razie do tej marki.
    Ale od zawsze marzy mi sie róż Orgasm i Deep Throught :) i pomadka w odcieniu Anna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam że Tk Max ma kosmetyki kolorowe widziałam tylko takie typowo do łazienki jakieś mydełko, żel :) muszę się przejść chyba i sobie poszperać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od zawsze, pierwsze co to lecę obadać kolorówkę :D

      Usuń
  8. Chyba nie kuszą mnie takie pojedyncze cienie, wolę wkładu MUG :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MUG są super i się nie dziwię ! :)

      Usuń
  9. mega ten fiolet, teraz tylko NARS u mnie na tapecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W TK Maxxx też wielokrotnie widziałam też cień, ale zawsze był rozwalony i zmacany :/ #nienawiśćdoludzkości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój udało mi się kupić w super stanie więc tyle dobrze :D

      Usuń
  11. W świetnej cenie go dorwałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor rewelacja! Co do kultowych kosmetyków Nars to zależy co komu pasuje. Orgasm i Laguna okazały się nie dla mnie, chociaż do jakości nie mam zastrzeżeń.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakiś czas temu znalazłam markę Nars w TK Maxx, ale wszystko było pootwierane, podziubane i rozwalone, więc przyjemność z zakupu mnie ominęła :( Bardzo byłam ciekawa ich cieni i mam nadzieję, że będę miała w końcu okazję się przekonać o ich jakości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, szukaj tam od czasu do czasu,być może znajdziesz tak jak ja w super stanie! :)

      Usuń
  14. Większość marek tak ma, że czasem trafią się produkty nie warte swojej oryginalnej ceny i producenci to wykorzystują.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, że w TK Maxx dorwałaś takie cudo! :D Piękny odcień, choć rzadko korzystam z fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam żadnych wątpliwości - jest bardzo dobrze napisane.

    OdpowiedzUsuń