Nowości Tołpa, Catrice, Vichy!

by - sierpnia 28, 2016

Ostatnie dwa miesiące były dla mnie dość intensywne i wyczerpujące. Cieszę się,że za kilka dni w pełni będę mogła poświęcić się blogowaniu i wpadać do Was o wiele częściej. Pamiętacie jeszcze o moim wyzwaniu, w którym opowiadałam Wam,że postaram się ograniczyć kosmetyczne zakupy i wstrzymać się z nimi przez dłuższy okres czasu? Wydaje mi się,że poza produktami o których opowiem dzisiaj, udało mi się i cel został osiągnięty. Ze względu na przeznaczenie wszystkich czterech nowości, same zrozumiecie,że bez zakupów obejść się nie mogło! 


Po dłuższej przerwie powróciłam do szamponu przeciwłupieżowego Vichy Dercos. To moje trzecie opakowanie, które dzięki 20% zniżce w aptece wyniosło mnie 42zł. Cena jak na tego typu produkt jest wysoka lecz dla mnie w pełni wynagradza ją skuteczność i wysoka jakość. Na dzień dzisiejszy jest to dla mnie produkt nr 1 w tej kategorii! Żaden drogeryjny szampon nie potrafi sobie z problemem łupieżu poradzić, co więcej duża część na mojej głowie go powoduje! 


Zapach przypomina mi odrobinę męskie żele pod prysznic. Nie jest na włosach jakoś szczególnie mocno wyczuwalny i w żaden sposób mnie nie drażni. Podnosi moje włosy u nasady, dość przyzwoicie się pieni i łatwo spłukuje. Zauważyłam,że producent zmodyfikował opakowanie, wcześniejsza wersja miała inną formę zamknięcia. Dla mnie to duży plus, to jest o wiele bardziej wygodne! Warto wspomnieć,że w aptekach dostępne są dwa rodzaje szamponu. Pierwsza z nich przeznaczona jest do łupieżu suchego a druga do tłustego. W zależności od Waszych preferencji, polecam wypróbować i cieszyć się brakiem tego problemu jak ja!


Akcja w której starałam się przez okres wakacji zdenkować produkty z kolorówki zdała egzamin na tyle,że ponad miesiąc temu zostałam bez korektora pod oczy. Nie chciałam wydawać więc zbyt dużej sumy na coś nowego i wybór padł na rozsławiony i wszystkim znany korektor z Catrice. Udało mi się go dorwać w Naturze za 12zł. Moja opinia jest dość mieszana z kilku względów. Głównym z nich jest to jak prezentuje się on po kilku godzinach. Owszem, kupując go zdawałam sobie sprawę z tego,że ma mieć większe krycie a co za tym idzie może obciążać delikatną strefę jaką jest ta pod oczami. W skrócie mówiąc po około 6h od noszenia, chciałabym dokonać jak najszybszego demakijażu.


Największym zaskoczeniem okazał się w moim przypadku brak ciemnienia najjaśniejszego koloru. Spora część z Was pisała o tym i przyznam,że obawiałam się tego najbardziej. U mnie wtapia się w 100% i nie widzę żadnego odcięcia. Gdyby nie to,że komfort noszenia po kilku godzinach mnie nie zadowala byłabym z niego zadowolona. Nie ma lecz tego złego co by na dobre nie wyszło - z racji nawilżająco-rozświetlających właściwości korektora od Heleny Rubinstein utwierdziłam się w przekonaniu,że być może warto będzie zaryzykować i spróbować z czymś lżejszym za jakiś czas. 


Po dość dobrym starcie z marką Tołpa, gdzie bardzo polubiłam się z ich kremem-miodem na noc postanowiłam wypróbować czegoś jeszcze. Potrzebowałam żelu do mycia buzi, który będzie dobry jako drugi etap oczyszczania, zaraz po olejku do demakijażu. Czytając mnóstwo opinii skusiłam się na wersję łagodną. Zapłaciłam za nią w Rossmannie 9zł. Po kilku użyciach mogę stwierdzić,że żel spisuje się idealnie i spełnia moje wymagania. Przede wszystkim nie podrażnia i mogę stosować go również do oczyszczania powiek. Co więcej ma przepiękny zapach! Powiem szczerze,że żele z Sylveco, które swoją drogą bardzo polecam mają poważną konkurencję! 


Denkując ogórkowy krem pod oczy marki Make Me Bio postanowiłam dobrać jeszcze odżywczy, regenerujący krem pod oczy, który poznałam dzięki kanałowi yt Fokusowanej. Taki krem to u mnie podstawa i nie mogło go zabraknąć! (Tym bardziej,że korektor, który używam jest dość mocno kryjący.) Z pierwszych wrażeń mogę napisać tyle,że ma przyjemną i dość bogatą konsystencję a przy tym mogę używać go również rankiem przed wykonaniem makijażu. Porównując go do wcześniej wspomnianego kremu dodam,że nowość pod tym względem jest zdecydowanie bardziej treściwa i daje według mnie większe nawilżenie. W Rossmannie na promocji zapłaciłam za niego 27zł więc uważam to za kwotę dość przyzwoitą. 

Torf tołpa.®, oleje jojoba, avocado i makadamia, masło shea, kompleks EyelissTM, hialuronian sodu, ekstrakt z miodu. Być może niektóre nasze składniki posiadają zagadkowe nazwy. Ale prawda jest taka, że żaden z nich nie znalazł się tutaj przypadkowo. I z tego jesteśmy dumni.


Połączenie tych trzech produktów i aplikacja na noc sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Same widzicie,że krem od ostatniego czasu wyraźnie zmniejszył swoją objętość. Dałam wypróbować mamie zarówno olejek i krem i upodobała sobie produkt Tołpy na tyle,że muszę go przed nią chować! (Chyba wiem co kupię jej kiedyś w ramach prezentu!)


Co więcej mogę powiedzieć?! Marka naprawdę mnie sobą zauroczyła. Podobają mi się jej proste opakowania i ceny. Za jakiś czas postaram się zaktualizować wszystkie informacje. Czuje,że mój entuzjazm się nie zmieni! Chętnie poznam również Wasze wrażenia odnośnie pozostałych produktów!

You May Also Like

68 komentarze

  1. Też cenię sobie ten szampon Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedys szampon Vichy przeciw wypadaniu wlosow. Znakomity był

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam problem z łupieżem, ale pomogło odstawienie SLS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cieszę się,że poznałam Vichy :)

      Usuń
  4. Troszkę zazdroszczę, że Tołpa Ci się sprawdza, to tak zachwalana i w miarę tania marka a u mnie działa kiepsko :( ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś te trzy produkty o których wspomniałam? jestem ciekawa opinii :)

      Usuń
  5. Krem - miód wygląda ciekawie :) Ja jeszcze nie miałam nic z Tołpy, ale szykuję sobie w głowie taką swoistą "wishlistę" z ich produktami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki żeby się spełniła i czekam na prezentację zakupów :* :)

      Usuń
  6. Oglądałam kiedyś ten korektor, ale mam złe doświadczenia z Astorem i Kobo :-( więc nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od tych firm nie miałam więc wypowiedzieć się nie mogę. Catrice nie jest zły ale zależy kto co lubi, u mnie raczej będę dominowały lżejsze korektory.

      Usuń
  7. Mogę polecić szampony z firmy Seboradin, ja akurat używałam wersję Niger i u mnie bardzo dobrze się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informacje, sprawdzę i poczytam o nim :)) !

      Usuń
  8. Nie miałam żadnego z Twoich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może kiedyś coś sobie sprawisz :)

      Usuń
  9. Szampon Vichy bym wypróbowała, mam korektor catrice i jakoś dziwnie się utlenianił w opakowaniu... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szukać go online, wyjdzie taniej i można dorwać większe pojemności :)

      Całe szczęście,że z moim korektorem jest wszystko okej :D

      Usuń
  10. Osobiście uwielbiam korektor z Catrice :) Towarzyszy mi przy codziennym makijażu i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie chyba jest zbyt ciężki i wolę coś zdecydowanie lżejszego. (Mimo to uważam,że tego typu produkt fajnie się sprawdzi w przypadku krycia niedoskonałości :) )

      Usuń
  11. Też miałam ten korektor Catrice - z jednej strony fajnie kryje, ale dzięki niemu odkryłam zmarszczki pod oczami, których nigdy wcześniej nie widziałam.. ♥ A co do ograniczenia kupowania kosmetyków, to ostatnio troszkę szaleje i nadrabiam czas, gdy nie kupowałam zupełnie nic.. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że coś chyba w tym jest :D Mam wrażenie,że po czasie bardzo je podkreśla i dlatego nie wygląda później zbyt ładnie ;/ Ja jeszcze trochę i też będę szaleć :D

      Usuń
  12. Właśnie kończę relaksujący nawilżający krem pod oczy z tołpy, który na mnie nie zrobił większego wrażenia. Z kolei ten żel micelarny użyłam sobie od koleżanki i był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może wersja kremu jaki ja posiadam, ma bardziej treściwą konsystencję i jeśli taką lubisz, mogłaby sprawdzić się lepiej :)?

      Usuń
  13. fajne zakupki :) bardzo konkretne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że już wkrótce podzielę się wrażeniami dotyczącymi nowej kolorówki :D

      Usuń
  14. U mnie Tołpa sprawdza się równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U Ciebie zawsze dużo pielęgnacji :) A ja się już znielubiłam z Catrice, po tym jak używam Clarinsa :) Czekam teraz aż dojdzie mi Narsik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę i to się zmieni :D Mam spore plany jeśli chodzi o nową kolorówkę :D

      Usuń
  16. ciekawe kosmetyki, nie miałam ich jeszcze :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w przyszłości warto coś spróbować :>

      Usuń
  17. Ja z Catrice jak do tej pory jestem zadowolona, ale używam go zamiennie z innymi korektorami, i może to właśnie jest recepta - niecodzienne stosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ja jak pisałam wykończyłam wszystko dlatego jestem skazana tylko na niego :D potrzebuję teraz czegoś bardziej nawilżającego :D

      Usuń
  18. Muszę w końcu zapoznać się z kosmetykami marki tołpa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak widać mam tylko trzy produkty - jestem wstępnie bardzo zadowolona i cieszę się,że w Rossmannie znalazłam coś tak dobrego :)

      Usuń
  19. Co do żelu to jest super, łagodny, nie podrażnił mnie i pasuje do Foreo, na pewno go jeszcze kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myśląc pod kątem Foreo tak mi się zdawało,że może super się sprawdzać :D dzięki za info :*

      Usuń
  20. Lubię ten żel do mycia z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę,że nie tylko mi się tak podoba :D

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. ja tego w słoiczku nie miałam ale to dlatego,że nie potrzebuję aż takiego krycia :)

      Usuń
  22. Miałam kilka próbek szamponu Vichy i bardzo mi się spodobał :) Korektor z Catrice uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie,że się u Ciebie sprawdza :)

      Usuń
  23. Kiedy sprawdzałam tester na dłoni(korektora Catrice), to jakoś mnie nie zachwycił...ale chyba i tak go kupię by sprawdzić o co tyle szumu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam do niego takie podejście, przez te oksydowanie o którym piszą dziewczyny. Nie jest zły ale to chyba nie to czego szukam na dłuższą metę :)

      Usuń
  24. Ja korektor z Catrice lubię bardzo, u mnie też nie ciemnieje i ładnie wygląda przez długie godziny, chyba że założę okulary przeciwsłoneczne, wtedy jest dramat :( z Tołpy uwielbiam maseczki oczyszczające, ale chyba skuszę się też na krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja z chęcią sprawdzę maseczki o których piszesz :)

      Usuń
  25. Uwielbiam korektory firmy Catrice! Jestem nimi zachwycona :)
    Obserwuje kochana :*
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Nie żałuję,że go kupiłam mimo ceny! Ba, nawet teraz rozważam zakup drugiej butelki :)!

      Usuń
  27. nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale Tołpę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam zamiar wypróbować korektor Catrice, ale obawiam się podobnego efektu jak u Ciebie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można go taniej dorwać na promocji i sprawdzić ;) nie jest zły ale nie odpowiada mi w 100% :)

      Usuń
  29. Tołpy uwielbiam krem do cery z niedoskonałościami - po tym jak skończe Bioliq wracam do niego :)
    Korektor Catrice tez kupiłam, ale leży nieużywany... Dla mnie za jasny i jakoś tak średnio wygląda pod oczami... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może tak jak ja wolisz coś bardziej rozświetlająco-nawilżającego i efekt nie zadowala w pełni ;/ :)

      Usuń
  30. Egzotyka tego bloga jest powalająca, a to ze względu na bardzo wyszukane teksty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę aby nie zanudzić moich czytelników ! :)

      Usuń
  31. Ciekawe nowości:).
    Miałam Vichy Dercos, ale z moim problemem nie uporał się w 100%.
    Lepiej się spisały typowo nawilżające szampony i np. olejek jojoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy często ulegają obciążeniu a ten szampon tego nie robi dlatego nie chcę z niego rezygnować :) no i grunt,że się sprawdza :)!

      Usuń
  32. Po przeczytaniu opinii chyba skuszę się na ten żel Tołpa bo akurat poszukuję czegoś w tym stylu. Bardzo fajny blog, chętnie zaobserwujemy. My wraz z chłopakiem dopiero zaczynamy więc liczymy na wzajemne wsparcie z Twojej strony! :) www.fitlov.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel super się spisuję więc polecę!:)

      Usuń
  33. Żel Tołpy brzmi świetnie :) Nie znam kosmetyków tej marki, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny dość przyjazne a same kosmetyki łatwo dostępne :)

      Usuń