wtorek, 25 października 2016

Pierwszy cień marki MAC! All that Glitters zamiennikiem Marzipan od Too Faced Chocolate Bar?! Opinia po kilku miesiącach używania!

Cienie marki MAC od zawsze sprawiały,że chciałam ich spróbować. Zaporowa cena skutecznie mnie zniechęcała więc przez długi czas mogłam się im jedynie przyglądać. W czerwcu z okazji urodzin zdecydowałam się odkryć i przekonać o co tyle szumu. Kolekcja cieni jest na tyle imponująca, co kultowe szminki firmy. Przejrzałam mnóstwo zdjęć, filmów na yt w celu wyboru, który wcale nie okazał się być taki łatwy! Z racji wielkiej miłości do cienia Marzipan z palety Chocolate Bar od Too Faced postanowiłam znaleźć godnego następce! Powód był prosty - wyżej wspomniany kolor praktycznie nie występuje już w mojej czekoladzie a,że taki odcień różu bardzo u siebie lubię zdecydowałam się na zakup All That Glitters od MAC!


Wkład powędrował do kasetki z Inglota i z dumą prezentował się u boku cieni Makeup Geek! Zużycie od czerwca jak widać jest następujące. Cień nakładany na moje powieki był bardzo, bardzo często! 


Wykończenie ‚Veluxe Pearl’ ma naprawdę przyzwoitą pigmentację. Cień przy pomocy pędzla nakłada się świetnie. Nie zauważyłam żadnego osypywania! Z racji dość metalicznego na powiece wykończenia idealnie sprawdza się na całej powiece ruchomej. Kolor jest na tyle bezpieczny,że bez problemu używam go do codziennych makijaży. Na bazie z Inglota utrzymuje się bardzo dobrze i nie znika z powieki! Uważam zakup za jak najbardziej trafiony! Porównując go do cieni Makeup Geek powiedziałabym,że jego konsystencja nie jest aż tak mocno kremowa. ( przez co np. podczas nabierania zbyt mocno się nie pyli ) Przypomina mi delikatnie strukturę rozświetlacza Soft and Gentle - po czasie i zdjęciu przez pędzel, pierwszej warstwy produktu, pokazuje się w jeszcze lepszej odsłonie. 


Przechodząc do samego porównania dwóch kolorów, moim zdaniem all that glitters w porównaniu do marzipan wpada w bardziej brzoskwiniowe tony.  Myślę,że różnica na dłoni jest dość zauważalna. Mimo to na powiekach efekt nie rzuca się już tak bardzo mocno. Podczas rozcierania cieni transferowych w załamaniu, oba na powiece ruchomej tworzą podobny efekt. Co do all that glitters zauważyłam jeszcze jedną rzecz - w zależności od typu urody zachowuje się trochę jak kameleon. U mojej siostry przy brązowych włosach, z większą ilością piegów bardzo mocno wybija się złoto. U mnie natomiast kolor wpada w brzoskwinio-róż a efekt złotej tafli jest znacznie delikatniejszy.


Czy cień nazwałabym zamiennikiem koloru z Czekolady? Raczej niekoniecznie choć na oku wyglądają dość podobnie. Oba bardzo lubię i cieszę się z ich posiadania. Cień MAC polecam jeśli chodzi też o rozpoczęcie przygody z marką. Myślę,że z racji swojej uniwersalności polubi się z nim dużo kobiet. Odkąd go mam, świadomość pustki w czekoladzie staje się do zaakceptowania. Kolor jest piękny i bardzo ładnie podkreśla moją urodę! Czy potrzeba czegoś więcej?! :)

31 komentarzy:

  1. Jeden z moich ulubionych cieni z MAC :D, rzeczywiście jest to kameleon sprawdzałam na sobie i koleżankach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie,że nie tylko ja dostrzegłam jego właściwość :D jest piękny :)

      Usuń
  2. Odrobinę się różnią, ale oba bardzo ładne i w moim guście. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam je i za każdym razem jak zależy mi na ładnym i szybkim makijażu to po nie sięgam :) same robią całą robotę :)

      Usuń
  3. Muszę się w końcu skusić na All That Glitters :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolor. Osobiście nigdy nie używałam kosmetyków tej marki i nie wiem czy kiedykolwiek się zdecyduję. Jak już wspomniałaś ceny tej marki są stosunkowo wysokie, a mając do wyboru np. cienie japońskiej marki shiseido a mac zdecydowanie wybiorę shiseido, które używałam w przeszłości - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tej marki nie używałam więc się wypowiedzieć nie mogę ;) grunt,że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba cień maca. Na oczach lubię takie kolorki. Jestem ciekawa jakby u mnie wyglądał(przy niebieskich oczach ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. To jeden z moich ulubieńców, jednak trudno pokazać jego siłę na zdjęciach, najlepiej samemu kupić lub zobaczyć go w sklepie. Latem nosiłam go bardzo często. Teraz wyparł go troszkę Expensive Pink i inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, wygląda dość niepozornie ale na oczach zjawiskowo :)

      Usuń
  7. Marzipan bardziej różowy:) mam ten z Maca ale z dużo mniejszym zużyciem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie masz więcej cieni ode mnie dlatego masz większą różnorodność :)

      Usuń
  8. Muszę przyznać, że piękny jest ten odcień <3 Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowanie kolorek dla mnie :) zresztą większość kolorów jakie pokazujesz są idealnie wpasowane w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam obydwa odcienie i dla mnie na co dzień Marzipan wygrywa, ATG ma dla mnie odrobinę zbyt morelowe tony. Sprawdza się za to rewelacyjnie latem na opalonej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo o nim słyszałam, a Twoje porównanie przekonało mnie do zakupu :) Teraz już na 100% ląduje na liście :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger