Mac Velvet Teddy - kultowa szminka firmy i kilka moich przemyśleń.

by - listopada 21, 2016

Coraz częściej rano łapię się na tym,że nie wykonuję zbyt skomplikowanych makijaży. Po pierwsze wstając wcześnie nie ma mowy o dobrym, dziennym oświetleniu które dla mnie jest kwestią kluczową. Wolę nałożyć mniej a tym samym bardziej skupić się na sprawdzonych odcieniach szminek, które całości dodadzą większego wyrazu.


Kolorem o którym dziś chciałabym Wam opowiedzieć jest Velvet Teddy od MAC. Pomadkę dostałam w czerwcu w ramach urodzin. Przez ten czas kilka razy mogłyście u mnie o niej usłyszeć. 


Szminka ma matowe wykończenie z którym naprawdę się polubiłam. Podczas nakładania jest niezwykle kremowa i nie mam z nią większych problemów. Sunie po ustach i jest na nich bardzo komfortowa. Nie bez powodu o niej dzisiaj wspomniałam - na przełomie tych wszystkich miesięcy, doceniam ją teraz najbardziej. Mimo matowego efektu, nie podkreśla u mnie suchych skórek, które podczas jesiennej pogody mogą pojawiać się częściej. Tuż obok płynnych pomadek, po ten kolor sięgam najczęściej. Nie rzuca się w oczy a przy tym dopełnia makijaż.


Zestawiłam Wam ją z pozostałymi odcieniami jakie obecnie z tej marki posiadam. Każdą z nich lubię lecz to właśnie matowe wykończenie Taupe bądź Velvet Teddy skradło moje serce. Zdaje sobie sprawę,że pomadki te nie należą do najtańszych ale nie wykluczam,że gdyby ten konkretny kolor mi się skończył ( a sądząc po częstotliwości jego używania, tak będzie ) jestem w stanie za niego zapłacić. 


Wielkim plusem jest dla mnie również fakt,że nie potrzebuję do tego odcienia konturówki. Co prawda lubię ją dodawać aby jeszcze bardziej wpłynąć na trwałość ale nie jest to konieczne. Gdy rano mam mało czasu, chwytam po nią bez zastanowienia. To mój dzienny pewniak! Chyba nie muszę wspominać o przepięknym budyniowym zapachu, który towarzyszy przy każdym nakładaniu?! Jeśli zabrałybyście mi wszystkie pomadki jakie posiadam, po tą z pewnością poszłabym do salonu w pierwszej kolejności!

You May Also Like

25 komentarze

  1. Ładnie wygląda na ustach, kolorek mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ten kolor trafił do mnie w sumie dzięki Tobie :), też po nią często sięgam i cieszę się że ją mam w kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak się cieszę,że równie dobrze Ci się sprawdza! :*

      Usuń
  4. Z Velvet Teddy mam dziwną relację. Podoba mi się na zdjęciach, na innych osobach. A jak oglądam ją na żywo to mi zachwyt przechodzi :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu ten kolor pasuje choć uważam,że warto dać mu szansę :) u mnie i mojej siostry (również go sobie kupiła) wygląda genialnie :)!

      Usuń
  5. Ostatnie zdanie zdecydowanie powiedziało Mi wszystko co o niej sądzisz :). Gdzieś kiedyś przeczytałam, że całkiem niezłym odpowiednikiem jest Wet n wild w odcieniu "Berry it all" ale niestety ciągle jest wyprzedana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z marki o której piszesz nigdy nic nie miałam, fajnie słyszeć,że odpowiednik jako taki istnieje :)

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba kolor tej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Velvet Teddy jest jedną z moich ulubionych szminek MAC, jest bardzo uniwersalna i bardziej do mnie pasuje niż Kinda Sexy. Jest idealna na co dzień i od święta, do ciemnych makijaży oczu i jasnych, jest po prostu świetna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Teddy i Ruby woo to dwa odcienie, które z pewnością w przyszłości zakupie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam nigdy w takim odcieniu produktu do ust (może poza konturówką Toffee Miss Sporty, ale jest ona delikatna) i nie wiem czy dobrze bym się w takim czuła. Mam ochotę to sprawdzić kupując K Lips Milk Brown i dopiero inwestować w coś droższego :) moim niezastąpionym ulubieńcem Mac jest Mehr <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mehr też jest piękna, podoba mi się!:)

      Usuń
  10. Nie mam jej :) zawsze uważałam, ze brązy sa nie dla mnie. Od niedawna jednak stwierdzam, że wrecz przeciwnie. Przekonalam się do nich. Dlatego Velvet Teddy na pewno trafi do mnie wkrótce, jak sie wybiorę do Maca z moimi pustymi opakowaniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na efekt jak wygląda u Ciebie!:)

      Usuń
  11. Na Tobie Teddy wygląda świetnie, ja siebie jakoś nie wyobrażam w nim. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz innych ulubieńców z MAC'a :D

      Usuń
  12. kolorek bardzo ładny ja jednak przestałam inwestować w produkty do ust. Mam ich trochę i z niższych i wyższych półek cenowych i tak naprawdę tylko kobo w płynie jest ok a reszta nie trzyma się na moich ustach :(

    OdpowiedzUsuń