środa, 14 grudnia 2016

Lush intergalactic! Moja pierwsza kula do kąpieli z tej firmy!

Kule do kąpieli to świetne rozwiązanie do stworzenia we własnej łazience małego, domowego SPA. Obecnie zauważyłam dość duże zainteresowanie jeśli chodzi o tego typu kosmetyki. Uważam też,że obdarowanie nimi kobiety to równie udany prezent. Rynek oferuje przeróżne kształty, zapachy i właściwości.


Jedną z firm, niestety wciąż niedostępną w Polsce proponującą m.in takie kule jest Lush. Podczas ostatniej wizyty w Pradze skusiłam się na osławioną Intergalactic. Odkąd pamiętam staram się zbierać informacje i przeglądać mnóstwo opinii dotyczących bestsellerów. (Łatwy sposób przed uniknięciem rozczarowania!)


Będąc w sklepie nie ukrywam,że biłam się z myślami aby dokupić jeszcze inne. Wybór jest przeogromny. Jedynym ograniczeniem okazała się oczywiście cena. Kula na którą się zdecydowałam w przeliczeniu wyniosła mnie ok. 25zł. Moim zdaniem to dość dużo, mając w świadomości fakt,że w Polsce mogę kupić z innej firmy coś tańszego. Zakup potraktowałam jako miły dodatek do pasty-maski o której za jakiś czas również postaram się wspomnieć.


Z tego co zdążyłam się dowiedzieć wszystkie kule robione są ręcznie i dostarczane do sklepu zaraz po tym, jak wyschną po produkcji. Zawierają duże ilości naturalnych olejków, z których bierze się ich niewiarygodnie silny zapach. Informacja ta sporo wyjaśnia - wejście do stacjonarnego sklepu to wyjątkowo przyjemne doznanie, nie tylko dla zmysłu wzroku!


Przed wrzuceniem do wody zastanawiałam się czy nie przekroić jej na dwie części. W obawie przed słabym efektem tuż przed namoczeniem postanowiłam wrzucić całą. 


Jeśli dokładnie się przyjrzycie zobaczycie małe drobinki brokatu. W kosmetykach pielęgnacyjnych średnio lubię takie dodatki. Podczas kąpieli zbytnio mi to nie przeszkadza choć niekoniecznie zależy mi na mocnym błysku całego ciała. Postanowiłam zaryzykować!


Tutaj możecie zauważyć efekt kilka sekund po wrzuceniu. Intergalactic bardzo szybko się rozpuszcza. Słychać uwalniające się bąbelki. Nie ukrywam,że miło jest patrzeć jak woda się zmienia.






Woda przybiera przeróżne kolory i tak jak wskazuje nazwa kojarzy się z kosmosem. Można zaobserwować małe drobinki brokatu. 


Zapach jest bardzo świeży a przy tym odprężający. Wyczuwam w nim zapach mięty. Moim zdaniem nie jest to typ kuli na romantyczną kąpiel we dwoje. Widzę jej zastosowanie po ciężkim dniu, w ramach przyjemnego odświeżenia. Śmiało, po tym jednym użyciu stwierdzam,że w przyszłości mogłabym przedzielić ją na kilka mniejszych części i cieszyć się z jej działania dłużej


Po nieco dłuższej chwili woda zmienia swą barwę w ciemnoniebieską. Kąpiel jak się domyślacie to raj dla zmysłów. Mam też dobrą wiadomość w kwestii drobin - większość z nich przy spłukiwaniu wody, osadza się na wannie. Na ciele owszem można się ich doszukać ale jest to bardzo subtelny efekt. Nie widzę sensu w ponownej kąpieli i płukaniu ciała. W kwestii oczyszczania wanny - spłukałam resztki prysznicem. Zajęło to kilka sekund!


Intergalactic bardzo mi się spodobała. Całe moje ciało intensywnie nią pachnie. Skóra jest gładka i nie czuję przesuszenia. Jak wspominałam wcześniej - cena potrafi być tu przeszkodą choć raz na jakiś czas można sobie na nią pozwolić. Jeśli kiedykolwiek uda mi się ponownie zagościć w Lush'u kupię ją  i rozdzielę na kilka mniejszych części. Wydajność będzie większa a przy tym ciało podziękuje mi pięknym, świeżym zapachem i gładkością!

45 komentarzy:

  1. ale świetnie wygląda woda:) miałam kilka kul z Lush'a. Wszystkie były super:) Nie mam do nich stałego dostępu, ale rodzice mojego chłopaka często latają do Anglii, więc zawsze mogę ich poprosić o nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało mogę Ci polecić intergalatic :) ciało pięknie pachnie i woda na żywo robi jeszcze piękniejsze wrażenie :)

      Usuń
  2. Przydała by mi się kąpiel z taką kulą! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nic z Lusha ale jeśli będę miała okazję kupić te kosmetyki to z pewnością wybiorę też taką kulę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz bardzo świeże zapachy to ta Ci się spodoba! :)

      Usuń
  4. Ja miałam tylko czyścik i chętnie bym do niego wróciła bo fajniutki był;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko czekać aż będą w Polsce :)!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję kupuj w ciemno! :)

      Usuń
  6. Ale cudownie to wygląda! Fajnie, że udało Ci się to uchwycić na zdjęciach. Już wiem skąd te zachwyty Lushem. Jestem oczarowana ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdę również z postem o jeszcze jednym produkcie tej firmy - mam nadzieję,że równie Cię zainteresuje :>

      Usuń
  7. Ostatnio je robiłam na zajęciach :) Niezła zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Za każdym razem jak jestem w Niemczech to muszę wejść do Lush'a i zrobić zapasy... :D mój ulubieniec to The Comforter <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialne to wygląda :) woda prawie jak nad morzem :P ale w wannie :) sama chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja Intergalactic jeszcze czeka na zużycie ale zapach ma cudowny :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa Twoich wrażeń później :)!

      Usuń
  11. Dostalam ta kule kiedys od klezanki ale rozbilam ja na dwa i mialam na dwie kapiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję,że i ja tak nie zrobiłam :<

      Usuń
  12. Pięknie zabarwił wodę - niczym lazur na jakieś tropikalnej wyspie ;) Miałam Comfortera i miałam pięknie różową i pieniącą sie kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, kolor jaki dały wodze jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba było uwiecznić na zdjęciach :)!

      Usuń
  14. Szkoda, że marka ta nie jest dostęna w PL... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to spory minus - nie mogę się doczekać aż to zmienią!

      Usuń
  15. Nice post. I really like the Lush products. I'm your new GFC follower # 309 ♥

    https://teresaemme.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie to wygląda :) szkoda, że nie mam na co dzień dostępu do wanny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sama bardzo lubię prysznic za szybkość i wygodę choć nie ukrywam,że wanna też jest czasem bardzo przydatna!:)

      Usuń
  17. Z tej firmy jeszcze nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam właśnie swoje pierwsze dwie rzeczy :)

      Usuń
  18. Ale kosmiczna woda :D tak samo mi się skojarzyła :D
    niestety nie mam już wanny,ale fajny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bym się z takiego prezentu ucieszyła :)

      Usuń
  19. Ojaaaa nie mogę się napatrzeć na te cudeńko <3

    Uwielbiam takie produkty ! Mogłabym je kupować tonami heheh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również mogłabym mieć ich dużo, świetne umilcze kąpieli <3

      Usuń
  20. Wow, ale pięknie wygląda w wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow efekt w wannie zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger