Peeling kawowy wersja kokosowa - hit czy rozczarowanie? Body Boom!

by - grudnia 06, 2016

Cześć, dziś chciałabym zacząć dość nietypowo. Nie wiem jak u Was w miastach ale u mnie kilka razy w roku podczas oddawania krwi, wręcza się w małym pudełku kilka sztuk czekolad. Jedna jest wyjątkowo dobra - słodka w smaku a przy tym wyraźnie czuć zatopione w niej wiórki kokosa. Mimo,że jego największą fanką nie jestem, w tej postaci bardzo mi odpowiada i to właśnie po nią zawsze najchętniej sięgam. Jakie było moje zaskoczenie, gdy bohater dzisiejszego postu o niej mi przypomniał! Efekt tuż po otwarciu był jeden - momentalnie zatęskniłam i przed oczami ujrzałam tę konkretną czekoladę, którą zdarza mi się zjeść zaledwie kilka razy w roku!


Po ostatnim, udanym spotkaniu blogerskim w Opolu razem z dziewczynami dostałyśmy miniatury peelingów kawowych firmy Body Boom. Przyznam,że w dużej mierze blogosfera spowodowała,że zaczęłam je rozpoznawać. Największym minusem była dla mnie zaporowa cena. Bałam się zaryzykować i kupić produkt, którego wcześniej nie miałam szansy wypróbować.


Peelingi kawowe robią furorę - działają wygładzająco, świetnie złuszczają martwy naskórek a przede wszystkim przeciwdziałają cellulitowi. Smaczku dodaje zapach towarzyszący całej aplikacji! Domowe Spa i wykonanie takiego zabiegu bardzo mnie relaksuje!


Czy warto mimo wszystkich tych zalet kupić 200g produktu w cenie 59zł skoro z łatwością można odtworzyć coś takiego samemu w domu? Patrząc po moim przykładzie myślę,że byłabym w stanie zainteresować się taką ofertą. Na co dzień nie mam czasu na przygotowanie tego typu mieszanek. Wieczorem zależy mi na szybkiej kąpieli przy użyciu produktów z których jestem zadowolona.  Wizja przygotowywania, kupowania oddzielnie produktów sprawia,że najzwyczajniej w świecie wolę poświęcić się czemuś innemu.


Kokosowy peeling marki Body Boom posiada naturalny skład i  łączy w sobie zalety peelingu kawowego, cukrowego, solnego i olejowego. Wspólnie z koleżanką zadecydowałyśmy,że na początku wypróbujemy go na jej dłoni, która z uwagi na temperaturę za oknem potrzebowała czegoś co je wygładzi.


Na zwilżone wodą dłonie koleżanka wcierała produkt okrężnymi ruchami, tak jak zaleca to na opakowaniu producent. Ja w ten sam sposób użyłam później peelingu podczas kąpieli na całą długość nóg oraz ud. Wspólnie stwierdziłyśmy,że drobinki ścierają dość mocno a aromat kawy czuć nawet tuż po zmyciu.


Stosując produkt na nogi nie powiedziałabym,że po spłukaniu pozostawia dziwną lepką warstwę. Pierwsze co przychodzi mi na myśl to wyczuwalne wygładzenie! Porównując efekt Body Boom do produktu Eveline, który również otrzymałam do testów jest bardziej zauważalny. Dość często produkty peelingujące zawierają plastikowe drobinki, które dodatkowo podczas spłukiwania grożą środowisku. W przypadku Body Boom mam pewność,że jakość składników jest o wiele lepsza.


W przypadku skóry dłoni były one delikatnie zaczerwienione choć nie towarzyszyło temu żadne podrażnienie i nieprzyjemny ból. Przypuszczam,że peeling mógł być w tym przypadku zbyt mocny dlatego skóra tak zareagowała. Nałożenie balsamu wszystko uspokoiło a koleżanka nie mogła uwierzyć w gładkość rąk! W przypadku nóg i ud czegoś takiego nie zauważyłam. Używało mi się produktu z wielką przyjemnością! Całość bardzo ładnie się spłukała i nie miałam problemu z doczyszczeniem wanny. W przyszłości z chęcią wypróbuję kosmetyku na twarzy i pozostawię go na dłużej jako maskę. Jestem bardzo ciekawa efektu!

http://www.bodyboom.pl/pl/catalog/product/view/id/78/s/maslo-antycellulitowe-uwodzicielski-oryginal/category/5/

Na koniec dodam,że w pełni rozumiem obawy przed ceną. Każda z Nas nie raz, nie dwa widziała niższe ceny za tego typu produkty. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć,że wersja kokosowa naprawdę mnie zachwyciła! Nawet na ten moment leżąc z laptopem i pisząc post, będąc świeżo po jej użyciu nie nałożyłam jeszcze balsamu! Ba, nogi są tak gładkie,że nie odczuwam takiej potrzeby! Ogromnie się cieszę,że miałam możliwość jej wypróbowania!

Co więcej na stronie producenta upatrzyłam sobie całkiem ciekawy zestaw. Uważam,że dla wielbicielek pielęgnacji taka forma może okazać się równie udanym kosmetycznym prezentem. Za jakiś czas po użyciu wersji klasycznej postaram się Wam opisać która pod względem zapachu podoba mi się bardziej. Mam tylko obawy,że kokosowa czekolada o której wspominałam Wam na początku wpisu nie przebije wersji klasycznej!



( Na koniec jeszcze raz dziękuję mojej koleżance za pomoc przy realizacji tego wpisu . Jeśli jesteście z Opola bądź okolic odsyłam Was na jej stronę dotyczącą paznokci hybrydowych.)

You May Also Like

37 komentarze

  1. Od dawna zachęcą mnie ta firma. Ma piękne opakowanie i chyba zawartość również prezentuje się wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja kokosowa bardzo mi się spodobała a istnieje więcej wariantów zapachowych! :)

      Usuń
  2. BB to mój hit roku;D Chyba najbardziej lubię banana:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio jest o nich coraz głośniej, ale nie kupiłam jeszcze, nie przekonałam się ;) Ale fajnie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś się przekonasz i wypróbujesz :)

      Usuń
  4. ..ale stworzyłaś wspaniały wpis ! cieszę się bardzo - jako jedna organizatorek - link do wpisu podeślę firmie.. mogę ? :)
    ..już czuję ten smak czekolady i zapach peelingu ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie,że możesz :)
      koniecznie wypróbuj, pachnie obłędnie! :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. widzę więc,że nie tylko ja tak miałam :D

      Usuń
  6. Kocham wszystko o zapachu kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mam wrażenie,że bardzo by Ci się spodobało :)

      Usuń
  7. Chciałabym powąchać wersję bananową :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham peelingi, szczególnie kokosowe i kawowe ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem szczerze że bodyboom bardzo mnie kusi, ale .... jest małe ale ;) Takie peelingi robię sama ( kawusia + cynamon + olej kokosowy + goździki ) I jest genialnie ! I się zastanawiam czy warto mimo wszystko zaopatrzyć się w to cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli robisz sama to nie wiem czy jest taka potrzeba :) choć nie ukrywam,że body boom są równie fajne :)

      Usuń
  10. Uwielbiam bardzo mocno scierajace peeligni, nie wiem czy ten nie bylby mimo wszystko za slaby dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem ściera konkretnie, jeśli używałaś już kawowych peelingów to możesz wiedzieć mniej więcej czego się spodziewać :)

      Usuń
  11. A co to za problem wymieszać trzy składniki? To kwestia max 2 minut :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zawsze wszystkie te składniki mam pod ręką dlatego nie zawsze robię takie kawowe peelingi :) dla takich osób jak ja taka mieszanka którą mogę wszędzie zabrać jest czymś ułatwiającym sprawę :)

      Usuń
  12. Jeszcze tych peelingów nie próbowałam ale bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli miałabym wybierać, to mój wybór padłby na wersję bananową ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne są te peelingi, nie dziwię się, że dziewczyny się zachwycają :) Jednak ja nawet lubię sobie robić swoje mieszanki, więc pewnie szybko do nich nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz czas i chęci to jak najbardziej podziwiam,że to robisz i jestem ciekawa jakie składniki używasz :>

      Usuń
  15. Ja za wersję klasyczną zabieram się w weekend i sama jestem ciekawa czy przypadnie mi ona do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dopiero niedawno zaczęłam chorować na ten peeling i od tamtego czasu mam ochotę go wypróbować. Nie wiem tylko czy najpierw nie skuszę się na wersję z Nacomi, która ma w asortymencie bardzo podobny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ale powiem Ci,że zaskoczyła mnie wysoka cena jak na tę firmę, myślałam,że będzie taniej :o

      Usuń
  17. Niestety nie mialam doczynienia z tymi produktami:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam ich jeszcze ,ze względu na cenę, ale i na sposób opakowania. obawiam się, że pod prysznicem taka paczuszka mogłaby się po prostu zmoczyć. ale działania jestem mega ciekawa, chociaż akurat kokosowej wersji bym nie wybrała:)

    OdpowiedzUsuń