Prosty makijaż dzienny: brązowo-złota konturówka, cień w kredce. Wielkie zaskoczenie, nowości w akcji!

by - grudnia 21, 2016

W dzisiejszym poście chciałabym zaprezentować Wam produkty, które od pewnego czasu używam. Celowo o nich nie wspominałam aby móc poświęcić się testowaniu i wydaniu późniejszej opinii. Zimą ze względu na bardzo słabe poranne oświetlenie zależy mi na kosmetykach które zapewnią mi trwały a przy tym nieprzesadzony efekt. Uwielbiam makijaże w odcieniach brązu i uważam,że na codzienne wyjścia są kolorami dość bezpiecznymi. Pasują do większości stylizacji i ładnie podkreślają spojrzenie. Oczywiście jak ze wszystkim zdarzają się przypadki,że można z nimi przesadzić lecz zapewniam Was,że dzisiejsi bohaterowie świetnie sprawdzą się właśnie w tej dziennej roli.

Produkty o których mowa to konturówka do oczu Rich Copper z serii Luxe oraz cień w kredce "Moc Blasku" w odcieniu Slate firmy Avon. Do kolorówki tej marki mam dość sceptyczne podejście i nie raz, nie dwa Wam o tym wspominałam. Często też kolory z katalogu nie oddają rzeczywistego stanu i można się rozczarować. No nic, pozostaje się tylko cieszyć,że tym razem niezadowolenie nie wystąpiło - zaraz Wam udowodnię dlaczego!


Seria Lux od zawsze zwracała moją uwagę. Lubię gdy produkty przy swoim określonym zadaniu są dodatkowo ładnie opakowane. Od pewnego czasu poszukiwałam czegoś mocniejszego do podkreślenia dolnej linii oka. Chciałam zrezygnować z nakładania i rozcierania cieni a przy tym zależało mi na wyeliminowaniu wyboru typowo czarnego koloru. Odcień Rich Copper wpisał się w moje preferencje idealnie!


Kredka bardzo przypomina mi żelową wersję Supershock. Mięciutka o bardzo mocnym pigmencie. Końcówka zakończona jest gąbeczką, którą za każdym razem rozcieram delikatnie produkt. O dziwo nie podrażnia i spełnia swoje zadanie! Rankiem nie potrzebuję dodatkowego pędzla i makijaż mogę wykonać w szybszym tempie! Ogromną zaletą jest również jej trwałość! Od wczesnego ranka do późnego wieczora trzyma się w stanie idealnym! W kwestii złotych drobin widoczne są one w nieco bardziej intensywnym świetle. Efekt tak jak zapewniałam na początku idealnie wpisuje się w moje dzienne wymagania! Bardzo często można kupić ją w promocji! Cena w zależności od katalogu wynosi od 9 do 19zł.

  
Na formę cienia w kredce choruję od dawna. Wizja równie szybkiego nałożenia i dość zadowalającego mnie efektu sprawiła,że chciałam wypróbować czegoś nowego. (Tutaj warto wspomnieć,że kusi mnie asortyment marki Charlotte Tilbury, która oferuje m.in tego typu kosmetyki. Niestety za każdym razem gdy przypominam sobie o cenie ponad 130zł za taką kredkę, równie szybko staram się o niej zapomnieć!)


Gdy tylko ujrzałam ofertę Avon i cenę 19zł postanowiłam dać jej szansę. Nie żałuję - kolor Slate w połączeniu z wyżej pokazaną konturówką do oczu wygląda przepięknie!


Przypuszczam,że obie barwy znajdą swoich zwolenników. Wzajemnie się dopełniają i można stworzyć nimi coś fajnego. Aplikacja cienia w kredce nie przysporzyła mi większych trudności. Nakładany prosto z opakowania, subtelnie roztarty opuszkiem palca stanowi znakomite podłoże pod np. eyeliner. Oba kosmetyki ze względu na swoje kremowe formuły mogą posłużyć również za bazę pod inne pudrowe cienie, wzmacniając przy tym pigmentację. Fanki mocniejszego koloru na oku będą równie zadowolone!


Korzystając z okazji chciałabym również nadmienić,że matowy korektor marki wciąż jest przeze mnie z powodzeniem używany. Kolor nie ciemnieje, nie wchodzi brzydko w załamania skóry i ma całkiem dobre krycie! Polubiłam się z nim o wiele bardziej niż z płynnym Catrice! W dzisiejszym makijażu wyrównał mi również koloryt powieki ruchomej i był bazą pod wspomniany wyżej cień w kredce!



Koniecznie dajcie znać jak podoba się Wam rezultat! Być może tak jak ja, zmienicie choć trochę podejście do kolorówki tej firmy. Zapewniam,że tych dwóch produktów używam z naprawdę wielką przyjemnością! Jeśli chodzi o resztę makijażu wybrałam dziś szminkę MAC w odcieniu Taupe. Uwielbiam jej komfort mimo,że ma matowe wykończenie! Na czarną kreskę dodatkowo dodałam brokatowy eyeliner z Golden Rose - w tym przypadku jestem odrobinę zawiedziona. Efekt czerni ze srebrem jest średnio widoczny dlatego zdecydowanie bardziej polecam Wam pozostałe kolory.

Jak widać zależało mi na podkreślonym oku ale zachowując przy tym wszystkim umiar. 
Myślę,że cel został osiągnięty. ❤

You May Also Like

38 komentarze

  1. Kolor "Slate" jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tym korektorze i kredce słyszałam wiele dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widzę,że nie tylko mi się sprawdziły :)

      Usuń
  3. Ja uwazam ze kolorowka Avon jest naprawde dobrej jakosci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię cienie w kredce ze względu na szybkość aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widzę,że rozumiemy się doskonale!:)

      Usuń
  5. Nie lubię kolorówki Avon ale makijaż wyszedł ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wszystkiego nie miałam ale te produkty moim zdaniem są warte poznania :)

      Usuń
  6. Już dawno nie miałam kolorówki z Avonu

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny makijaż, ja z Avon lubię produkty do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dawno do ust nic z tej firmy nie miałam - może kiedyś się to zmieni :)

      Usuń
  8. Lubię takie kolory jesienią i zimą ;) Musze się przyjrzeć temu korektorowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesli szukasz cienia w sztyfcie to polecam cienie Kiko, sa trwale i maja ladne kolory, a blendowanie nie stanowi problemu ;) Kolorowke Avonu znam dosc mocno okrojona, ale zelowa kredke SuperShock pokochalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiko też mnie kusi więc może kiedyś coś wreszcie od nich kupię :D

      Usuń
  10. Piękny makijaż, nie za mocny nie za lekki idealny :) Kredki bardzo fajnie się prezentują <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Makijaż idealny - taki "mój". Nie wiedziałam, że Avon stworzył godnego konkurenta dla Catrice :) To naprawdę bardzo dobra wiadomość! I chętnie przetestuję ten korektor :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, Slate wygląda pięknie - bardzo podobają mi się takie szare, brudne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny makijaż i jaka kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta konturówka ma piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny makijaż 😊 ja na co dzień ostatnio sięgam po szare bordo i cos w różu 🙂

    OdpowiedzUsuń
  16. Super kreseczka! Ja osobiście nie przepadam za cieniami w takiej formie ;/

    OdpowiedzUsuń