wtorek, 7 lutego 2017

Hity Stycznia 2017!

Styczeń przeleciał mi bardzo szybko, co niestety odbiło się na moim codziennym makijażu. Masa nowości z kolorówki musiała przeczekać dlatego dopiero na dniach rozpocznę jej bliższe zapoznanie. Dziś zapraszam Was więc na krótkie podsumowanie ubiegłego, szalonego miesiąca. Z wielką chęcią przedstawię Wam to co w ostatnim czasie mnie oczarowało!


Bez większego zastanowienia sięgnęłam po tusz 2000 Calorie od Max Factor. Równy miesiąc temu na moim instagramie zapytałam Was o doświadczenia z tym kultowym już produktem. Ciekawił mnie od zawsze, a cena 19.90 online jeszcze bardziej do jego zakupu mnie popchnęła.


Nie żałuję mojego wyboru! Choć z początku średnio byłam przekonana do jego szczoteczki, tak na dzień dzisiejszy nie potrafię z niej zrezygnować! Po wielu miesiącach z So Couture od Loreal, znalazłam tańszego i równie dobrego następce! Mam nawet wrażenie,że o wiele ładniej pogrubia i rozdziela, co bez wątpienia rzutuje na jeszcze piękniejszy efekt! Formuła podobała mi się od samego początku i nie miałam z nią problemów. Po miesiącu wciąż spisuje się świetnie! Już wiem,że w przyszłości kupię ponownie! Żałuję,że odkryłam ją tak późno!


Grudniowa paczka z produktami Glam wciąż jest przeze mnie używana i wkrótce zamierzam podzielić się z Wami moją opinią. Wolne sprawiło,że mogę bardziej pobawić się nowymi cieniami i jak dobrze pójdzie - pokażę ich efekt na sobie! Dziś uchylę rąbka tajemnicy i wspomnę,że bardzo polubiłam się z pędzlem O8. Świetnie dogaduje się z matowym cieniem 505 od My Secret. Przez cały styczeń duet ten wspomagał mój makijaż oka i stanowił bazę pod kreskę eyelinerem. Z powodu dość pokaźnych rozmiarów pędzelka, nałożenie cienia na całą powiekę ruchomą, załamanie aż pod łuk brwiowy i wewnętrzny kącik to kwestia kilku sekund. (Denko tylko potwierdza,że pisałam prawdę!) Mam nadzieję,że sam pędzel wyjdzie w przyszłości w odnowionej wersji. Kupię z pewnością!



W styczniu udało mi się również uporządkować część moich kosmetyków kolorowych. Połączyłam ze sobą dwa organizery i efekt końcowy, w większej ilości zdjęć możecie zobaczyć tutaj


Ulubioną piosenką, (towarzyszącą mi nawet podczas pisania tego postu)
 zostaje Stay.

Serialem który w całości obejrzałam na YouTube i zainteresował mnie sobą na tyle,że chciałabym rozpocząć drugi sezon jest Pakt. Fajna i trzymająca w napięciu fabuła, dobrze dobrani aktorzy i 6 odcinków, które skończyłam oglądać w ciągu 2 dni! Polecam wieczorem! 


Jak widać ulubieńców dużo nie było. Przewiduję,że w lutym może pokazać się tego znacznie więcej! W kolejce do testów czekają produkty Golden Rose które wygrałam w konkursie, paletka i eyeliner Colourpop czy wspomniane wcześniej kosmetyki z Glam shop'u!

58 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam tego tuszu do rzęs, ale wydaje się być ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, mi bardzo fajnie się sprawdził ;)

      Usuń
  2. Miałam kiedyś ten tusz i bardzo go lubiłam :)
    Cienie MySecret kupiłam z twojego polecenia i chyba muszę jeszcze dokupić ten kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama będę musiała się za jakiś czas po niego przejść :D

      Usuń
  3. też lubię ten tusz do rzęs ;)

    mademoiselleshirley.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. stycznia 2017r. :D uwielbiam ten tusz, ale w wersji z podkręcającą szczoteczką, którą teraz wycofali, bo wchodzi nowa (znając życie gorsza) :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za czujność, widać,że jeszcze się nie przestawiłam :D

      może kiedyś wypróbuję i dorwę jeszcze tą starą wersję :D

      Usuń
  5. Tusz do rzęs bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie super się sprawdził więc z całego serca mogę polecić!

      Usuń
  6. Już dawno temu miałam kupić ten tusz. Kiedyś będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny organizer na kosmetyki :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi ten tusz jakoś nie przypadł:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten tusz muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie zorganizowałaś sobie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten tusz to klasyk :) on ma hyba ze dwadziesia lat . Pamietam jak podbietalam go mamie bedac nastolatka bo wtedy Max Factor to byla taaakaaa wysoka polka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nieźle :D chyba jeden z najbardziej popularnych produktów tej marki :D

      Usuń
  12. Uwielbiam ten tusz, właśnie go używam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Używałam kiedyś tuszu 2000 Calorie, z tym, że mój był podkręcający i również byłam bardzo z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam o nim dobre opinie :)

      Usuń
  14. U mnie ten tusz był kompletnym niewypałem. Miałam raz i nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Maxa Factora uwielbiam od lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój drugi tusz do rzęs tej firmy i bardzo przypadł mi do gustu :)!

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. a jaki możesz jeszcze polecić ?:)

      Usuń
  17. Tusz mnie bardzo zaciekawił ,musze go poszukać :) pozdrawiam serdecznie i zapraszam tysiatestuje.blogspot.de :) jeśli obserwujesz - daj znać ! Odwdzięczam się :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. to polecam kiedyś wypróbować!:)

      Usuń
  19. ten tusz mnie zaciekawił, muszę koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czekam kiedyś na Twoją recenzję :>

      Usuń
  20. Ta baza na pory jest dobra? Cholera, w wakacje byłam w ciąży i moja cera szalała i zostały mi otwarte pory... nie mogę ich niczym domknąć. Mam tłustą cerę ale jakoś sobie radziłam do tej pory i nie miałam z tym aż takiego problemu, a teraz wyglądam jak pomarańcza...twgl to obserwuję będę zaglądać.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam bardzo otwartych porów ale bardzo lubie nakladac ja na nos i jego okolice i sprawdza sie bardzo fajnie :) spróbuj tak jak ja próbki i ocenisz działanie :)

      Usuń
  21. Znam i lubię 2000 Calorie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widzę,że jest duża część tutaj osób która poleca :D

      Usuń
  22. Dawno temu miałam ten tusz, ale nie spodobał mi się ze względu na szczoteczkę, chociaż jego działanie wcale złe nie było :)Co do porządkowania kosmetyków - mam takie plastikowe organizery, ale nie bardzo je lubię... Strasznie się kurzą i rysują ;C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój jeszcze wygląda ładnie, zobaczymy za jakiś czas :D

      Usuń
  23. Zaciekawił mnie ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. żadnego z tych hitów nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Również często używam tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie obejrzę serial Pakt.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam ten tusz oraz cień My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja się nie mogłam przekonać do tego tuszu. Miałam go dwa razy i niestety nie został moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger