sobota, 18 lutego 2017

Pierwsze wrażenia cieni Colourpop!
Paleta Where The Light Is oraz Weenie!

Cześć dziewczyny, jak tam Wasze noworoczne postanowienia? Ja od stycznia nie kupuję nowej kolorówki i przyznaję,że ze stanu swojego portfela jestem całkiem zadowolona. Dziś chciałabym przyjść do Was z opisem moich pierwszych wrażeń na temat cieni Colourpop. Wciąż się z nimi poznaję dlatego chętnie podzielę się z Wami moimi pewnymi przemyśleniami, zwłaszcza,że każdy z kolorów możecie zakupić osobno a nie np. w gotowej paletce. To co, zaczynamy?
Pierwsze cztery cienie wchodzą w skład gotowej palety skomponowanej przez moją ulubioną Kathleenlights ( koniecznie zobaczcie jej profil na YouTube! ❤ ) o nazwie Where the light is



Dodatkowym kolorem który dodałam do koszyka był Weenie, który swoją drogą znajduje się w innej palecie Colourpop również przy współpracy Kathleenlights. Z racji tego,że wierzę w jej szczerość wiedziałam,że nie będę żałować swojej decyzji!


Nigdy nie byłam zwolennikiem kupowania w większej ilości cieni pojedynczych. Od pewnego czasu złapałam się jednak na tym,że podczas wyjazdów wolę wybierać właśnie je ze sobą, bez obawy,że zniszczę inne większe paletki.


Glow polubiłam od pierwszego użycia choć po matowym wykończeniu spodziewałam się czegoś innego. W moim odczuciu jest on bardziej świetlisty i świetnie sprawdza się do rozjaśniania wewnętrznych kącików oka czy obszaru pod brwiami. Najbardziej polubiłam nakładać go małym, kuleczkowym pędzelkiem. Choć konsystencja ( która jest inna w porównaniu do cieni standardowych o której opowiem zaraz ) można powiedzieć,że nie sprzyja nakładaniu jej pędzlami to w tym przypadku nie widzę przeciwwskazań i efekt bardzo mi odpowiada. Gdybym miała porównać go do czegoś co już posiadam to przypomina mi Shimma Shimma od Makeup Geek który często stosuję w taki sam sposób jak Glow. Piękny kolor do codziennych makijaży a słowo subtelny oddaje go w 100%!


Cornelious to już typowy cień o wykończeniu matowym. Kathleen nazwała go tak ze względu na imię swojego psa! Przepięknie się rozciera i nie tworzy plam. Jest idealnym kolorem transferowym choć ja i tak w większości przypadków nakładam go solo i w dziennej odsłonie prezentuje się zjawiskowo. Faktem jest jednak,że poprzez jego dokładanie nie zbudujemy silniejszego koloru. Wciąż będzie taki sam więc fanki dużej intensywności koloru na oku mogłyby poczuć zawód. Dla mnie jest idealny!


Kolejne dwa cienie należą do tych o wykończeniu perłowym. Kathleenlights jest szalenie napigmentowany a nakładany opuszkiem palca na całą ruchomą powiekę wygląda jak przepiękna folia! 

Cień Weenie zachowuje się tak samo. Fanki kolorów typu rose gold powinny się nim zainteresować choć w 80% przewagę stanowią tutaj tony ciemnego różu. Po cichu zdradzę,że podczas Walentynek sam zrobił całą robotę i prezentował się cudownie!

Blaze ze wszystkich kolorów do tej pory stosowałam jedynie na dolną linię. Określiłabym go jako ciemną, zgniłą zieleń z drobinkami złota i brązu. Nie ukrywam,że jestem bardzo ciekawa tego jak będzie wyglądał na całej powiece ruchomej. Z uwagi na metaliczne wykończenie nie jest bardzo intensywny przy pomocy pędzla. Tak jak wspominał producent to opuszek palca będzie jego najlepszym przyjacielem.




Na końcu chciałabym opowiedzieć Wam o moich wrażeniach odnośnie samej konsystencji. Zapewniam,że nigdzie wcześniej nie spotkałyście się z taką formułą! Gdybym mogła porównać ją do czegoś znajomego to na myśl nasuwa mi się folia Rose Gold od Makeup Revolution choć Colourpop pod palcami jest jeszcze bardziej masełkowa. O ile matowe wykończenie przy pomocy pędzli nakłada się bez większego problemu to metaliczne bądź perłowe już niekoniecznie. ( Musiałam ostatnio skrócić paznokcie ponieważ nie mogłam dostać się do wewnętrznego kącika! )


Do pigmentacji nie mam najmniejszych zarzutów. Na zdjęciu przedstawiam Wam delikatne przeciągnięcie palcem! Ze śmiałością mogę stwierdzić,że kolor w opakowaniu oddaje to jaki jest efekt na oku a na tym zależy każdemu najbardziej! Więcej kolorów w cenie 39zł za sztukę możecie zobaczyć tutaj. Oczywiście w gotowym zestawie wychodzi taniej! Jak tylko czas pozwoli pokażę coś z nimi na oczach!

57 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tych cieni, od jakiegoś czasu mam na nie ochotę (podobnie jak na ich pomadki) i wciaż odkładam zakup. Piękne kolory sobie wybrałaś :) A Kathleen bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również przez długi czas byłam ich ciekawa więc uległam i zamówiłam :D

      Usuń
  2. Cóż za pigment! Cuda, cuda i jeszcze raz cuda :D. Weenie i Blaze u mnie wygrywają :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są śliczne, nie mogę się zdecydować, który podoba mi się bardziej :)
    Pigmentacja genialna... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzą mi się cienie z Colourpop :) Weenie jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś coś wybierzesz i się skusisz :*

      Usuń
  5. Jakie piękności <3 po co ja je oglądałam :D Teraz je chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście pięknie napigmentowane ! Cudne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kathleenlights podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem fanką Kathleen, podsyciłaś moją ochoty na tą "paletkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne kolory. No i ta pigmentacja... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi :>

      Usuń
  11. Takie "moje" kolory. Lubię makijaże oczu w takich odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje ulubione kolory :) a do tego jaka pigmentacja :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetna! postaram się w przyszłości dodać więcej zdjęć swatchy :)

      Usuń
  13. Ale wspaniałe kolory i wszystkie w mojej tonacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie wiedzieć,że lubimy podobne kolory! <3

      Usuń
  14. Wszystkie cienie w moich kolorach, jestem pod wrażeniem pigmentacji :) Super !

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorki są cudowne oraz ich pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. polecam wypróbować choć jeden <3

      Usuń
  17. Ale piękne kolory, a w Weenie się zakochałam. Śliczne są :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. jeśli będziesz miała okazję, wypróbuj choć jeden :)

      Usuń
  19. Bardzo ładne cienie, lubię takie ciepłe barwy na oczach. Prezentują się ładnie i nienachalnie chociaż można wyczarować też odważniejsze makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. polecam wypróbować choć jeden :)

      Usuń
  21. Weenie i Blaze są piękne. Czekam na makijaż z ich użyciem :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Po Twoim poście dotyczącym zakupów z Colourpop weszłam na kanał tej dziewczyny i jeśli miałabym kupić jakiś cień z tej marki, to na pewno nie całość od Katheenlights. Ale ten różowo - złoty wymiata <3 to jest właśnie coś, co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam niestety tej marki, ale kolor Weenie podoba mi się szalenie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger