Ulubieńcy ostatnich miesięcy!

by - czerwca 11, 2017

Cześć! Tak, ostatnio zmniejszyła się moja aktywność zarówno na blogu jak i Instagramie. Było to spowodowane natłokiem wielu obowiązków, zwłaszcza związanymi z moimi studiami. Całe szczęście udało mi się dziś znaleźć trochę czasu dlatego pomyślałam, że fajnie byłoby podzielić się z Wami produktami z którymi w ostatnim czasie się nie rozstaję!


Od października zdecydowałam się na hybrydy. Odkąd pamiętam miałam problem z zapuszczeniem paznokci i ciągle mi się łamały. Efekt na tyle mi się spodobał, że w ramach prezentu Wielkanocnego sprawiłam sobie swój własny zestaw startowy.


Postawiłam na firmę NeoNail i jestem z tego powodu zadowolona. W dodatku miałam zniżkę i całość wyniosła mnie tak jakbym kupiła Starter Set a nie zestaw Premium.


Bezprzewodowa lampa sprawdza się świetnie. Na ten moment nic mnie nie uczuliło i staram się wykonywać wszystko dokładnie. Jak widzicie kolekcja lakierów stale się powiększa!


Wydatek na raz wydaje się duży ale jeśli tak jak ja, chciałybyście oszczędzić pieniądze na salonie i czujecie, że dałybyście sobie radę to naprawdę polecam!


Przechodząc do kolorówki i kolejnego Wielkanocnego prezentu o którym marzyłam od dawna, nie mogę nie wspomnieć o eyelinerze firmy KIKO. Uwielbiam to jak mieni się na całej powiece ruchomej. Za każdym razem gdy mam go na oku, ktoś mnie o niego pyta i się zachwyca! Przepiękny syreni efekt, którego żadne zdjęcie w pełni nie oddaje jego mocy! (Wystarczy wklepać go opuszkiem palca lub nałożyć dołączonym pędzelkiem! Trzyma się cały dzień!) 


Zapewnienia firmy Eveline które za każdym razem rzucają się w oczy podczas zakupów w sklepie, gdyby mogły pewnie darłyby się na pół drogerii! Zawsze, od czasów nagonki na ich odżywkę do paznokci - miałam dość nieprzychylne zdanie i nie chciałam niczego od nich próbować. Podczas spotkania blogerek otrzymałam do testów m.in: ten tusz do rzęs i jestem nim zauroczona! Mała szczoteczka, która pięknie rozdziela rzęsy, dość wyraźnie je podkreśla i nie tworzy brzydkiego efektu po kilku godzinach noszenia! Czy kupię ponownie?! Z pewnością! Miłe zaskoczenie!


Jako zwolenniczka Beauty Blendera, nie wierzyłam w zapewnienia, że Blend It może okazać się jego świetnym i tańszym zamiennikiem. Nie zliczę ile odmian można kupić na rynku. Wszystko zmieniło się do czasu gdy do gazety dołączone były one jako gratis. Postanowiłam zaryzykować! I wiecie co? Kupiłam następnego dnia drugą gazetę! Ta gąbka jest świetna i mogę nią uzyskać efekt taki sam jak oryginałem. Uważam więc, że nie warto przepłacać. Co więcej - Blend It jest większy po namoczeniu i z uwagi na to, że nakładam puder sypki gąbką jest on dla mnie wygodniejszy i szybszy w użyciu!


Na spotkaniu blogerskim dostałam także róż do policzków od Essence. Moim wielkim ulubieńcem jest Milani Luminoso i nie ukrywam ciężko jest go zastąpić! Wyparł przecież nawet MAC Warm Soul!  Chciałam go komuś oddać ale pewnego razu postanowiłam nałożyć go na powieki. Wszędzie jest szał na brzoskwiniowo-różowe makijaże dlatego wydał mi się odpowiedni. Nie myliłam się! Nie potrzebuję już brzoskwiniowej paletki od Too Faced! Tym jednym kolorem w połączeniu z pigmentami bądź kremowymi cieniami jestem w stanie stworzyć coś przepięknego! Nawet koleżanki zdążyły to zauważyć więc faktycznie jest w nim coś zwracającego uwagę!


Znacie to uczucie gdy kupując dany produkt macie upatrzony w nim odcień w którym myślicie, że będziecie zakochane najmocniej jak się da a w rzeczywistości zachwyca Was coś całkiem innego? W moim przypadku cieniem w którym nie pokładałam większych nadziei w palecie Where The Light Is był Blaze od Colourpop.


Na tę chwilę jest on najczęściej wykorzystywanym odcieniem. Świetnie współgra z wieloma brązami i nadaje się na dzień jak i na wieczór! Uwielbiam w nim to,że jest tak bardzo nieoczywisty - co oczywiście zdjęcie nie jest w stanie oddać. Widzę w nim złoto, brąz, zgniłą zieleń, srebro. Odkupiłabym go w pierwszej kolejności! Zachwyca mnie za każdym razem!


Na koniec, przedstawiam Wam moją wygraną w rozdaniu u justiti33! Moja radość była ogromna, od zawsze chciałam wypróbować Skin Frost lecz miałam problem z zdecydowaniem się na konkretny kolor bo jak wiemy Jeffree potrafi zaskakiwać!


Jak dziś dzień pamiętam moją myśl gdy zobaczyłam film w którym pokazuje on swoją nową limitowaną kolekcję którą współtworzył z nim Manny MUA którego swoją drogą uwielbiam oglądać!


To właśnie wtedy wiedziałam, że ze wszystkich dostępnych kolorów - ten byłby idealny dla mnie! Nie spodziewałam się, że mogłabym go gdzieś kupić z uwagi na jego wielką popularność! Gdy przeczytałam o wygranej - nie mogłam opanować swojego uśmiechu!


Na szczytach kości policzkowych daje przepiękny efekt tafli! Kolor jest dla mnie dość unikatowy więc tym bardziej cieszę się z różnorodności jaką posiadam! Można stopniować jego intensywność! 


Co więcej - jest olbrzymi! Wiedziałam o tym ale nie spodziewałam się aż tak dużej różnicy w porównaniu do Mary Lou bądź Soft and Gentle! ( Pędzel którym nakładam to cudo to wciąż T20 od GlamBrush! )

I to tyle jeśli chodzi o produkty na których punkcie mam obecnie świra. Zapomniałam zrobić jedynie zdjęcia pomadki Celebrity Skin również od Jeffree'a. Uwielbiam ten kolor i formułę i jeśli mi się skończy - kupię ponownie!

You May Also Like

16 komentarze

  1. U mnie Blend it! totalnie się nie sprawdził :/ A szkoda, bo jest o ponad połowę tańszy od Beauty Blendera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mało kosmetyków znam z Twoich ulubionych, hybrydy z Neonail uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zestaw startowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też powoli chcę zrobić taki wpis. Z Twoich niestety nic nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja przez ostatnie miesiące zużyłam sporo lakierów i coraz bardziej mam ochotę zainwestowac w zestaw do hybryd :)
    i cieszę się, że podoba Ci się rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skin Frost rewelacja :) gratuluję ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przymierzam się do kupienia sobie Blend it, ale wszędzie są skrajne opinie na jej temat :( Zestaw z NeoNail postanowiłam sobie kupić w prezencie po obronie pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. niewiele znam, w sumie to chyba nic nigdy nie miałam ;D Neonail kojarzę bo na przeciwko mojego sklepu stois toisko, więc bywam tam często :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też myślę nad zestawem startowym NeoNail ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wygląda ten cień z Colourpop, przypomina mi trochę Patinę z MAC.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajni ulubieńcy :) Niestety nie znam żadnego :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten rozświetlacz Skin Frost oddaje przepiękny efekt. Myślę nawet, że sprawdziłby się na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nadal się waham co do hybryd, a gąbeczkę blend it chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat z twoich ulubieńców nie miałam nic :)

    OdpowiedzUsuń