Wielkie powroty do dawnych kosmetyków, nowość od Neonail!

by - lipca 22, 2017


Cześć, dziś wpadam do Was z produktami z którymi w ostatnim czasie się nie rozstaję. Nie zabrakło też jednej nowości. Co prawda od dłuższego czasu nie poczyniłam żadnych większych kolorówkowych zakupów, po mału odczuwam chciejizm. Tak, chyba najwyższy czas szykować listę zakupów!


Bardzo nie lubię trzymać produktów których nie używam. Zawsze staram się znaleźć im nowy dom tak aby i inni byli zadowoleni. Wiadomo też, że podczas kupowania czegoś innego, dawni ulubieńcy są odstawieni na rzecz tych nowych. Postanowiłam wrócić więc po kilku miesiącach przerwy do dwóch, dawnych maczkowych przyjaciół. Czy powrót do nich okazał się udany?


Zdecydowanie tak, napiszę więcej - na nowo odkryłam i pokochałam kultowy rozświetlacz soft and gentle! To jak pięknie wygląda latem na szczytach kości policzkowych i jak dobra jest jego trwałość zadziwia mnie za każdym razem po powrocie do domu. Nakładany o godzinie 5:00 rano pięknie wygląda do późnego południa! 


Do nakładania uwielbiam wciąż ten sam pędzel T20 od Glambrush. Zamierzam w przyszłości kupić sobie więcej o podobnym kształcie więc jeśli możecie mi coś polecić - piszcie śmiało na dole!


Powracając także do wypiekanego różu Warm Soul podtrzymuję zdanie, że jest on świetnym codziennym wyborem który pasuje do każdego makijażu jaki wykonuje. Jest delikatnie napigmentowany co dla mnie jest ogromnym plusem. Mam pewność, że nie będę wyglądała w nim źle i efekt nie okaże się przesadzony. (Wolę budować jego intensywność niż rozmyślać i głowić się nad naprawieniem placków koloru na mojej skórze!)


Uważam, że oba kolory są bardzo twarzowe i nie dziwię się, że stały się tak rozpoznawalne na tle wszystkich produktów marki. Jeśli tylko będziecie miały okazję polecam sprawdzić na żywo. Oba produkty mam ponad rok i będę cieszyła się nimi z pewnością przez kolejne miesiące!


Muszę się też Wam przyznać, że bardzo zdziwiłam się nową formułą kultowego Healthy Mix'a od Bourjois. Mam tu na myśli oczywiście pozytywne emocje. Pamiętam, że kiedyś mimo przyjemnej nawilżająco-rozświetlającej formuły, okropnie ciemniał mi na twarzy i nie wyglądałam tak jak bym się tego spodziewała. Dałam sobie z nim spokój i dopiero na promocjach w Rossmannie pomyślałam, że to dobry czas aby dać kolejną szansę. Na lato jest moim małym wybawieniem! Niewyczuwalny, średnio-kryjący i co najważniejsze odcień wygląda dobrze! Nie muszę chyba wspomnieć, że dwaj maczkowi przyjaciele również świetnie się z nim polubili!


W kwestii nowości nie mogłam przejść obojętnie wobec koloru który siedział w mojej głowie od dawna. Naprawdę chciałam go zamówić dopiero po wakacjach ale nie potrafiłam się oprzeć! Panie i panowie - przed Wami odcień Acapulco!


Gdy tylko do mnie dotarł wylądował na moich paznokciach. Bez pyłków mam go tylko i wyłącznie na kciuku. Czy nie jest piękny? Obecnie mam na jego punkcie małą obsesję! Już jedna warstwa daje piękne krycie, jestem pod wrażeniem!

I to tyle, napiszcie koniecznie czy znacie produkty o których Wam dziś wspomniałam.
Udanego weekendu,
Karolina.

You May Also Like

23 komentarze

  1. Wpadł mi w oko rozświetlacz z MACa - cudo! A i róż wygląda niczego sobie :) Zaś podkład z Bourjois jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozświetlacz kupiłam przed różem i mam go chyba nawet 2 lata także jest bardzo wydajny i pięknie wygląda na skórze :) bardzo polecam :)

      Usuń
  2. U mnie powroty są rzadko, ale S&G miło wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też czasem staram się wracać do zapomnianych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze mam je gdzieś z tyłu głowy i sięgam po nie co jakiś czas :) teraz z tą dwójką się nie rozstaję :)

      Usuń
  4. Znam Healthy Mix z poprzedniej wersji i bardzo go lubiłam, ale w końcu porzuciłam na rzecz 123 Perfect :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego nie miałam, może kiedyś spróbuję :D

      Usuń
  5. Ja też staram się wracać do starych ulubieńców w różnych kategoriach :) Natomiast Helathy Mix testowałam w starej formule i bardzo mi się nie podobał, a pokochałam za to w ostatnim czasie 123 perfect marki Bourjois właśnie i jest mi niezastąpiony teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem warto wrócić do swoich ulubieńców z przed lat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rozświetlacz wygląda nieziemsko!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie w piątek zakupiłam na promocji w Mac'u m.in. róż mineralny Warm Soul i rozświetlacz Soft&Gentle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozświetlacz jest cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. oba rodukty Mac są świetne :) Warm Soul uwielbiam!
    Healthy Mix własnie u mnie dobija dna ale nie planuje powrotu w najblizszym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Macowe produkty wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ja zdradziłam Soft&Gentle dla Moonstone z Becca i chyba nie powrócę do niego :P. Ja wczoraj też poszalałam z NeoNail i kupiłam dwa nowe kolory termiczne ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. nie przepadam za rozświetlaczami :P a co do lakieru to planuję kupić podobny kolorek z semilaca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam, że kiedyś chciałam kupić sobie ten rozświetlacz, natomiast byłam bardzo blada nawet latem i nijak by wyglądał na mojej buzi :-) Teraz kiedy moja skóra się przybrązowiła, to myślę, że ładnie by wyglądał, zwłaszcza latem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Osobiście nie znam żadnego z tych cudaczków, jedynie tylko z wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Soft&Gentle i też niedawno go zdradziłam, dla o wiele tańszego, ale równie trwałego rozświetlacza, ale już do niego wróciłam i teraz używam non stop ;). Przepiękny odcień lakieru! Cu-do! :D Totalnie mój kolor <3

    OdpowiedzUsuń