Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance - pierwsze wrażenie. Czy faktycznie jest sens się tak zachwycać?

by - sierpnia 15, 2017



Cześć, nareszcie mogę się z Wami powitać po dość długiej nieobecności. Mam nadzieję, że choć trochę za mną tęskniliście. Obiecuję poprawę i regularność! Dziś chciałabym pokazać Wam bliżej jedną z moich dwóch gorących nowości, które przyleciały do mnie ze sklepu internetowego Cultbeauty! Na paczkę czekałam równy tydzień. Warto dodać, że  po wypełnieniu krótkiej ankiety obowiązuje 15% rabatu. Asortyment jest naprawdę imponujący i już dziś wiem, że powrócę do tego sklepu ponownie.

Najbardziej znana paleta świata

 
Odkąd pokochałam świat beauty z każdej strony docierały do mnie informacje na temat jednej, konkretnej firmy. Problem był taki, że była ona trudno dostępna a produkty które zostały sprowadzone do Polski przez różne sklepy online kosztowały zazwyczaj dwa razy drożej. Jako, że nie lubię przepłacać i długo analizuję wszystkie za i przeciw, czekałam na jakąś okazję. Korzystając z darmowej wysyłki i rabatu we wcześniej wspomnianym sklepie, dostałam w ramach urodzin cudo o którym wciąż mimo upływu czasu jest głośno. 


Przyznam, że paleta Modern Renaissance nie skradła mojego serca od razu. Mój problem polegał na braku przekonania względem ciepłych kolorów. Obawiałam się, że nie będą mi pasować. Całe szczęście dawałam im szansę testując inne, tańsze marki. I co tu dużo mówić - po prostu przepadłam!

Na żywo jeszcze piękniejsza

Myślałam, że częstotliwość pojawiania się jej w Internecie wpłynie na mój odbiór i mniejszą ekscytację. Autentycznie - chwilami miałam wrażenie, że zaraz wyskoczy jeszcze z mojej lodówki. Cóż, bardzo się myliłam. Jest piękna! I nikomu jej już nie oddam.


Uważam, że zdjęcia i filmy nie oddają w pełni jej uroku. Nie chodzi mi konkretnie o samo welurowe opakowanie, (które swoją drogą odrobinę mnie martwi w kwestii czystości) ale o tak dbałą i świetnie zaplanowaną kolorystykę. Nie wiem jak Wy ale patrząc na gotowe zestawy, automatycznie tworzą się w mojej głowie wizje tego co mogłabym wykonać. Przyglądając się nowości widzę mnóstwo dziennych i wieczorowych kombinacji, które razem stanowią przepiękną całość


Wykonałam nią już kilka makijaży i dałam wypróbować nawet siostrze. Wspólnie stwierdziłyśmy, że cienie są o bardzo mocnym pigmencie i wystarczy odrobina aby aplikować je na powiekę. Bardzo ładnie się ze sobą łączą i nie zauważyłam problemów jeśli chodzi o ich dokładanie. 


Pod palcami są bardzo kremowe i przyjemne co niewątpliwie wpływa na stopień ich pylenia podczas nakładania na pędzel. Nie stanowi to dla mnie problemu choć mam cichą nadzieję, że w przyszłości nie ucierpi na tym ich wydajność bo już dziś wiem, że będą używane często.


Dołączony pędzel nie jest najlepszej jakości choć na tle innych jakie pamiętam z różnych marek, przoduje. Upodobałam sobie zwłaszcza końcówkę którą w szybki sposób mogę rozetrzeć dolną linię. Jak widać  w ostatnim czasie użyłam pięknego różu!

Pierwsze wrażenia

Jestem miło zaskoczona i ogromnie się cieszę, że moim pierwszym produktem firmy została właśnie ta paleta.  Nie sposób nie zgodzić się z myślą, że ABH wywołuje wśród pasjonatów makijażu tak wielką ekscytację. Świetny marketing, przemyślane produkty które kuszą i inspirują inne firmy do działań. Moja ciekawość została wzbudzona podwójnie i już nie mogę doczekać się czegoś nowego. Urodzinowy prezent okazał się całkiem trafiony i sama mogłabym podarować go swojej najbliższej koleżance. 


Jeśli chodzi o cenę to odradzam polskie sklepy online ponieważ w większości przypadków należy zapłacić za nią 300zł. Rozumiem, że firmy chcą zarobić ale w sytuacji gdy można mieć paletę w cenie 168 z darmową wysyłką - wybieram drugą opcję i polecam zrobić podobnie.


Z całą pewnością przyjdę do Was jeszcze z aktualizacją przemyśleń i makijażami przy jej użyciu. Nowy aparat i lepsza jakość zobowiązuje! Mam nadzieję, że Wam się spodoba! Ja już nie mogę się doczekać! ❤ Dodatkiem do makijażu będzie też cień firmy Stila, który obecnie jest równie mocno promowany!

You May Also Like

38 komentarze

  1. Piękna kolorystyka.Ceny w polskich sklepach przerażają. Jak można takie narzuty robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać można :D Sama zastanawiałam się kiedyś nad zakupem ale całe szczęście rozsądek zwyciężył. No i odnalazłam kilka fajnych stron które oferują ceny faktyczne :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że zdjęcia i tak nie oddają jej uroku :)

      Usuń
  3. Piękna paleta :) Kusi mnie bardzo podobna kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest teraz ogromny szał na takie kolory - pewnie coś znajdziesz :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wciąż uczę się nowego aparatu więc mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :)!

      Usuń
  5. Pigmentacja jak najbardziej na plus. Jednak co do samych kolorów to pewnie nie korzystałabym ze wszystkich, ale taki już urok palet, że ciężko znaleźć idealną w 100%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ja też jestem zwolennikiem komponowania własnych palet :) W tym przypadku brakowało mi jednak takich pięknych róży i burgundów dlatego paleta okazała się strzałem w dziesiątkę i wszystko pięknie się w niej dopełnia :)

      Usuń
  6. Paleta faktycznie jest piękna,ale raczej nie planuję jej zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja miałam od dawna ochotę na jakąś nowość - moja chocolate bar jest już mocno wysłużona :D

      Usuń
  7. Miałam okazję jej używać i bardzo dobrze mi się z nią pracowało. Może kiedyś się na nią skuszę, ale póki co mam dosyć paletek :P No i wkurzałoby mnie jej łatwo brudzące się opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zostawiam ją w kartoniku po każdym użyciu - mam nadzieję, że to pozwoli utrzymać ją dłużej w czystości :D

      Usuń
  8. Cienie ABH są niby piękne, ale jakoś nie skusiły mnie jeszcze, aż na tyle by kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. z pewnością będzie teraz ciągle przeze mnie używana :D

      Usuń
  10. ta paleta jest jedną z najpiękniejszych palet jakie mam :) uwielbiam! i chociaz mam tez Subculture, ktorą również lubię, to nie dorasta ona MR do pięt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze wiedzieć :D subculture też mi się podoba ale krążą różne opinie :/

      Usuń
    2. to prawda. Ale mozna zauwqzyc ze ludzie nie biora pod ywage tego co o palecie mowi sama firma ABH. ze Subculture to sa pigmenty prasowane a nie cienie 😀 dlatego z paleta Subculture trzeba inaczej i ostrozniej pracowac ale weslug mnie warto. Zmalowana fajnie zrecenzowala Subculture 😀

      Usuń
    3. oglądałam ją właśnie :D

      Usuń
  11. Dla mnie te kolory są idealne <3 Uwielbiam takie ciepłe odcienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie super by się u Ciebie sprawdziła :)

      Usuń
  12. Bardzo kusi mnie ta paletka !!! I te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentuję ale czekam na jakieś makijaże ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo skrajne opinie sa na temat tej palety:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie chodziło Ci czasem o najnowszą subculture?:)

      Usuń
  15. Znalazłam ostatnio na YT jej recenzję i przepadłam ♥ Niedługo są święta, więc może kto wie...haha :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne ma kolorki :) P.S.pochwal się co to za nowy aparacik bo zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta paleta ma przepiękne kolory :)
    ******************************************
    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
    MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE :)
    *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  18. Większość odcieni mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń