Jeffree Star Velour Liquid Lipstick - Celebrity Skin. Hit czy kit?

by - sierpnia 19, 2017

Nie mogę narzekać na małe usta. Nie są największe ale uważam, że dość częste komplementy na ich temat, nie biorą się z niczego. Naturalne więc, że lubię je podkreślać codziennie i cieszyć się z ich wyglądu. 

Nowa, wielka miłość

W ostatnim czasie ukochałam sobie płynne matowe pomadki. Jest ich tak dużo, że już nie zliczę ile firm chciałabym jeszcze wypróbować. Nie muszę dodawać, że kolory nude w szczególności upodobało sobie moje serce. To właśnie dziś o jednym konkretnym kolorze, chciałabym Wam opowiedzieć!


Jeffree Star Velour Liquid Lipstick swego czasu robiły furorę na blogach i YT. Ja samymi produktami zainteresowałam się jeszcze przed ich wielką popularnością i żałuję, że właśnie w tamtym momencie nie dokonałam zakupu. Po czasie bardzo ciężko było mi kupić odcień Celebrity Skin, który jak się okazało - stał się tym jednym z popularniejszych.


Aplikator i zapach

Dużo złego słyszałam na temat dwóch wymienionych wyżej rzeczy. W moim odczuciu aplikator jest jak najbardziej trafiony. Bardzo szybko i dokładnie można podkreślić nim usta i jedno pociągnięcie wystarcza aby były one pomalowane równomiernie. Zapach jest dość specyficzny i ciężko jest mi go do czegokolwiek porównać lecz zapewniam, że jego intensywność maleje wraz z liczbą użytkowania. Od miesiąca używając jej codziennie do pracy, nie wyczuwam już go tak mocno. Myślę, że dopiero po wypróbowaniu każdy indywidualnie jest w stanie stwierdzić czy taka forma aplikacji i towarzysząca jej woń jest do zaakceptowania. Mi pozostało się cieszyć, że pomadka się sprawdza!


Uwielbiam ją za to, że nie podkreśla w żaden sposób moich suchych skórek, które od czasu do czasu dają mi się we znaki. Usta wyglądają w niej bardzo dobrze i nie są suche. Odczuwam wielki komfort i śmiało mogę napisać, że nie czuję jej na ustach


Gdyby jakimś cudem zaginęłyby wszystkie moje pomadki, odkupiłabym ją jako pierwszą. Trafiłam na idealny dzienny kolor, który pasuje do każdego mojego makijażu. Być może istnieją tańsze odpowiedniki tego odcienia ale dla mnie ta formuła jest idealna. Na tle wszystkiego co poznałam (a trochę tego było), śmiało mogę napisać, że jestem jej zwolennikiem. Co więcej zastanawiam się nad innym kolorem!


Do jakości opakowania nie mam zastrzeżeń. Owszem napisy delikatnie się poprzecierały ale to tylko dlatego, że  pomadka mieszkała już w każdej możliwej torebce i jest zabierana ze mną wszędzie. Cóż, kolejny dowód na to jak bardzo się polubiłyśmy! 

Mam nadzieję, że na zdjęciach udało mi się ukazać jak pięknie wygląda  na ustach. Przy ciemniejszej konturówce można uzyskać mocniejszy i równie cudowny efekt. Uważam, że Celebrity Skin jest na tyle bezpiecznym odcieniem, że nawet po zjedzeniu posiłku ogólny wygląd prezentuje się zadowalająco i nadal można ją nosić bez poprawki. Warto dodać, że przy pomocy skośnego pędzla można użyć jej również do eyelinera. Jeśli kiedykolwiek miałyście ochotę na wypróbowanie jakiegoś koloru, proponuję wybrać właśnie ten.

You May Also Like

35 komentarze

  1. Ma idealny odcień :) słyszałam już o tych pomadkach na blogu kolorowaradoscbeautyblog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, z tego co pamiętam ma ich kilka :D

      Usuń
  2. Piękny kolor. Bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te pomadki, a zwłaszcza ten kolor od dawna są na mojej Wish Liście. Uważam, że bardzo pasuje Ci ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fakt,kolor idealny na co dzień,fajnie w nim wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, świetnie się w nim czuję :)

      Usuń
  5. Dla mnie hit :) mam już trzy odcienie JS i uważam, że to najlepsze matowe szminki w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie zastanawiam się nad jakąś nową, muszę do Ciebie zajrzeć i obejrzeć :)

      Usuń
  6. Nie miałam ich, ale jakoś szczególnie też mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie idealny nude dla Ciebie! Tak patrzę, że chyba i na mnie nie wyglądałby źle :) Wcale się nie dziwie, że dostajesz komplementy apropo ust, udały Ci się jak nic <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki śliczne :)
      Co do koloru to myślę, że mógłby Ci się spodobać, nie jest zbyt trupi i blady. Bardzo twarzowy :)

      Usuń
  8. ładny efekt na ustach choć to nie mój kolor

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj świetnie wyglądasz w tym kolorze, dla mnie trochę za zimny. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorek piękny, ale przy mojej bladej cerze wyglądałabym źle. Najpewniej czuje się w czerwieni klasycznej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie ta pomadka u Ciebie wygląda, ja wyglądałabym jak trup, do tych pomadek nie wrócę już, bo jest tyle innych do wypróbowania i innych, które lubię bardziej, że rezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piekny make up, śliczny kolor ust

    OdpowiedzUsuń
  13. ja wole odcienie rózu fuksji i czerwieni ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie Twoje usta należą do jednych z najładniejszych jakie dotąd widziałam. Nie dziwię się więc, że często słyszysz na ich temat komplementy. Odcień piękny, tylko chyba nie dla mnie niestety. :) Pozdrawiam serdecznie, obserwuję i zostaję na dłużej. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorek ładny i dobrze wygląda choć nie wiem czy by mi pasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda pięknie:) bardzo CI pasuje zresztą ten odcień, a u mnie pewnie byłoby gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny odcień i masz cudny kształt ust !!! Teraz sobie przypomniałam, że też mam taką pomadkę tylko w innym kolorze ( wygrałam ją wraz z innymi kosmetykami w makijażowym konkursie )

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś bedzie moja :) bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń