wtorek, 16 stycznia 2018

Ryżowy puder Ecocera. Kat Von D wycofana ze sprzedaży?!

Moja fascynacja pudrami sypkimi na dobre rozpoczęła się dopiero w 2017 roku. Wcześniej sięgałam po popularne, drogeryjne marki nie zastanawiając się nad tym jaki efekt chciałabym nimi osiągnąć. Można powiedzieć, że nie przykładałam do tego większej wagi i nie rozumiałam w jakim celu, kobiety potrafiły wydawać duże sumy pieniędzy na jeden mały słoiczek pyłu. Dziś już wiem, że to właśnie odpowiednia pielęgnacja, dobrze dobrany podkład i puder potrafią zdziałać cuda na twarzy. Co mi po najpiękniejszych paletkach i pomadkach, skoro cała reszta nie wygląda dobrze? Tak, doskonale zgadłyście, to właśnie po tego typu przemyśleniach rozpoczęła się moja przygoda w poszukiwaniu idealnego pudru.


Potrafię panować nad moją mieszaną cerą. Zauważyłam, że uwielbia ona pielęgnację w której znajdują się różnego rodzaju olejki. W połączeniu z dobrze i szybko wchłaniającym się nawilżającym kremem, mam naprawdę przyjemną w dotyku skórę. Jeśli chodzi o sam makijaż, najbardziej problematycznym miejscem jest przede wszystkim strefa T. To właśnie tutaj od pudru oczekuję utrwalenia. 


Od kilku tygodni używam produktu, który kupiłam pod wpływem impulsu. Powiem Wam, że prawie nigdy tego nie robię ale z powodu tego, że nie było kosmetyku który chciałam kupić, zostałam do tego zmuszona. O pudrach z Ecocery słyszałam dobre opinie. Niska cena, coraz lepsza dostępność, poręczne opakowanie - czego chcieć więcej?!


Producent zapewnia, że jest to produkt idealny dla cery mieszanej oraz tłustej. Mając porównanie do ryżowego pudru z Wibo, którego opakowanie już całe skończyłam, muszę stwierdzić, że nowość podoba mi się bardziej. Po pierwsze o wiele łatwiej wydostaje się z opakowania a sama formuła w moim odczuciu jest jeszcze lepiej zmielona. Co do samego matowienia, tutaj również zauważyłam, że jest ono mocniejsze a co za tym idzie, mogę liczyć na lepszą trwałość.


Puder w o wiele większej ilości przyczepia się do mojej gąbeczki Blend It dlatego trzeba uważać aby nie przesadzić. (Co do efektu wybielenia skóry, zbyt wiele wypowiedzieć się nie mogę ponieważ moja cera jest bardzo blada dlatego nie mam z tym żadnego problemu). Czy dostrzegam jakieś minusy? Mogę Was zaskoczyć ale tak. Według mnie kompletnie nie nadaje się do stosowania pod oczy. Przez to, że matuje o wiele mocniej niż Wibo, podkreśla bardziej załamania skóry i sprawia, że ta okolica wygląda na bardzo suchą. Na tle wszystkich pudrów sypkich, jakie używałam w przeszłości tutaj efekt podoba mi się najmniej. Całe szczęście znalazłam na to sposób.


Od dawna miałam ochotę na puder o wykończeniu bardziej rozświetlającym od Kat Von D. Przez długi czas był wyprzedany w sklepie online i nie powiem, zaczęło mnie to martwić. Będąc ostatnio stacjonarnie w Sephorze, dowiedziałam się, że większa wersja pudru jest wycofywana ze sprzedaży. (Pani konsultantka powiedziała, że jest to być może spowodowane tym, że puder możemy dostać w tak dużej gramaturze i ulegnie ona zmianie. Ile w tym prawdy, czas pokaże).


Kupiłam opakowanie miniaturowe i zapowiadam, że przechodzi właśnie fazę testów. Z racji tego, że wykończenie jest lżejsze, idealnie sprawdzi mi się w strefę w której puder z Ecocery mnie zawiódł.


Z wielką chęcią napiszę Wam w przyszłości o moich wrażeniach. Jestem ciekawa jak ulubieniec tak wielu kobiet na świecie, sprawdzi się u mnie.


Sam puder ryżowy nie wyrządził mojej skórze krzywdy. Ładnie się wtapia i dobrze wygląda nawet z mocno kryjącym podkładem firmy Revlon.  W ciągu dnia nie potrzebuję poprawek dlatego wiem, że zostanie ze mną na długo. Uważam, że to bardzo przystępna opcja i osoby z podobnymi wymaganiami, mogą poczuć się zadowolone. Trzeba pamiętać, że ważna jest odpowiednia pielęgnacja i nawilżanie. Bez niej, produkt może skórę wysuszyć i będzie nieestetycznie osadzał się na suchych skórkach. Cieszę się, że zaryzykowałam i mogę cieszyć się jego działaniem. Choć nie polecałabym go pod oczy, wierzę, że do reszty twarzy znajdzie szerokie grono osób zainteresowanych.

15 komentarzy:

  1. Nie miałam tego pudru z Ecocery, jakoś mnie nie kusi :) Chociaż może kiedyś upoluję go w jakiejś super promocji i się do niego przekonam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam go za jakieś 20zł więc patrząc na jego gramaturę, jest to super okazja :)

      Usuń
  2. Od dłuższego czasu używam pudrów ryżowych, a ten z Ecocery właśnie mam drugie opakowanie. Nie powiem, bo trochę lepszy był z Paese, ale i tak cały widz jest w technice. U mnie odkryciem roku był baking. Zawsze po użyciu jakiegokolwiek pudru po 2h świeciłam się jak żarówa. Dzięki bakingowi również przez cały dzień mogę funkcjonować bez poprawek, a mam bardzo tłustą strefę T. Zgodzę się również z tym co napisałaś, że nie nadaje się pod oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja najbardziej pod oczami uwielbiam pudry sypki nakładać gąbeczką :) na reszcie wystarczy mi pędzel :)

      pod oczy od czasu do czasu go stosuję ale na dłuższą metę, nie podoba mi się jak wygląda. można osiągnąć lepsze efekty, czymś innym :)

      Usuń
  3. Właśnie zakupiłam puder ryżowy z Ecocery, ale jeszcze go nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tym pudrze już wiele, ale jeszcze nie testowałam :) Mam nadzieję w przyszłości zmienić ten fakt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  5. ja za tym pudrem z ecocery nie przepadam, bo sciaga mi skore po jakims czasie ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja co do ecocery mam identyczne odczucia ;) Fajny puder, ale nie pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie ten puder z Ekocery np. się nie sprawdził i miałam wrażenie, że w ogóle mojej cery nie matowił :( Może to kwestia tego, że nakładałam go zwilżonym Beauty Blenderem? Szkoda, bo za taką cenę byłby totalną perełką!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogę jedynie dodać, ze puder z ecocery wylądował w moich kosmetycznych hitach 2017 roku :). Cóż tu dużo mówić, dla mnie jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak będę miała okazję sprawdzę na pewno puder z ecocery;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam miniaturkę tego pudru i nawet dobrze go wspominam.Ale pod oczami też mi za bardzo wysuszał i zmarszczki były widoczne. Na razie używam puder z Vichy i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.