Olejek do demakijazu zamiast zelu? Porownanie olejku Resibo do Mac Cleanse off Oil.

by - listopada 11, 2015

Cześć dziewczyny. Przyznam szczerze,że przymierzałam się do tego postu kilka razy. Z racji tego,że olejek do demakijażu Resibo był moją nowością chciałam poużywać go na tyle długo aby jego ocena była w pełni prawdziwa. Kilka z Was prosiło mnie również o porównanie go do wcześniej używanego przeze mnie olejku z MAC. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii - zapraszam dalej. 












Marka Resibo zwróciła moją uwagę z kilku względów. Po pierwsze prześliczne opakowania, które przepięknie prezentują się w łazience.



Asortyment jak widać nie jest ogromny, mimo to mam wrażenie,że dzięki temu produkty są w pełni dopracowane i poświęcone zostało im dużo uwagi. 



Na początek wybrałam dla siebie olejek. W cenie 49zł otrzymujemy 150ml produktu, który zapakowany jest w solidną tubę. Do tego dołączona jest ściereczka wielokrotnego użytku, którą zbieramy produkt z twarzy. 

Skład: 
Linum Usitatissimum Seed OilVitis Vinifera Seed OilCrambe Abyssinica Seed OilPersea Gratissima OilTocopherol,Leptospermum Scoparium Branch/Leaf OilParfumLimonene

Kluczowe składniki: 
Olej abisyńskiOlejek manukaOlej lnianyOlej z pestek winogron,Tocopherol – witamina E


Jeśli chodzi o Cleanse off Oil z MAC za 30 ml wersji podróżnej zapłaciłam 42zł. Pełnowymiarowe opakowanie czyli 150ml kosztuje 115zł. Nie otrzymujemy do niego żadnych gratisów ani pudełka. 


Skład:
Cetyl Ethylhexanoate, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, PEG-20 Glyceryl Triisostearate, Squalane, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Oryza Sativa (Rice) Germ Oil, Tocopherol, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Oil, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Water, Rosa Canina (Rose) Fruit Oil, Limonene 


Jak już zdążyłyście zauważyć Resibo ma większą pojemność i ładniejsze opakowanie a kosztuje kilka złoty więcej. Różni je aplikator. Ten z MAC bardzo brudzi opakowanie i wszystko się lepi. Jeśli chodzi o samą aplikację przy Resibo wystarczy tylko jedna pompka produktu, która bez problemu wystarczy do pełnego demakijażu. Przy MAC używałam czasem i trzech. W moich oczach traci na wydajności. Kluczową sprawą jest konsystencja i uczucie jakie pozostawia na twarzy. Olejek resibo jest o wiele bardziej tłusty i ciężej pozbyć się go z twarzy. Mac w kontakcie z wodą tworzy delikatną piankę. Obie formy przypadły mi do gustu ale to olejek Resibo pozostawiał przez to większe uczucie nawilżenia. Co do zapachu, moim zdaniem MAC przypadł by do gustu większości bardziej niż Resibo. Swieży, limonkowy a to sprawia,że wieczorna pielęgnacja jest jeszcze przyjemniejsza. Resibo jest dość specyficzny i dla mnie trudny do zdefiniowania. Na początku jakbym czuła miód, (choć nie ma go w składzie) który chwilę po aplikacji pozostawia zapach oleju lnianego. Mi osobiście to nie przeszkadza i tak jak przy MAC jest to dla mnie czymś relaksującym. Dziewczyny często przy olejach obawiają się mgły przed oczami. (MAC czasem coś takiego robił ale było to chwilowe.)



Oba produkty bardzo lubię i polecam jednak przez konsystencję olejku Resibo moim zdaniem lepiej zmywa resztki makijażu. Co najważniejsze żadne z nich nie pogorszyły stanu mojej cery a to sprawia,że do każdego jeszcze nieraz wrócę. Jeśli miałabym komuś doradzić który wybrać na początek zdecydowałabym się na Resibo. Jedna pompka, kilka minut masażu twarzy, całość zmyć zamoczoną wcześniej w gorącej wodzie ściereczką i można przejść do dalszej części wieczornej pielęgnacji.  

Zbliżają się Mikołajki i powiem Wam,że chce zainwestować w kolejne produkty z tej firmy. 
Będę Was informować na bieżąco! :)

You May Also Like

19 komentarze

  1. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym olejkiem z Resibo ;) czytałam jednak na wielu blogach, że jego zapach jest uciążliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba :) ale wiadomo każdy ma inne gust i lubi inne zapachy :) trzeba zaryzykować i sprawdzić jak jest u siebie :D

      Usuń
  2. Nie sądzisz, że ten olejek resibo oceniasz trochę za szybko ? Jeszcze nie wiesz czy nie pogorszy ci stanu cery, bo to równie dobrze może się stać po 2 czy 3 tygodniach ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już go używam ponad dwa tygodnie :) Moja cera jest na tyle wrażliwa,że jeśli coś miałoby się nie sprawdzić dzieje się zazwyczaj od razu :) Tutaj nic się złego nie dzieje i myślę,że raczej tak już pozostanie :) Jeśli nie dam oczywiście post z ostrzeżeniem :D!

      Usuń
  3. Bardzo podobają mi się ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi pani w Mac powiedziała, że olejku nie można stosować do demakijażu oczu... a na resibo pewnie się kiedyś zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dziwnie Ci powiedziała bo nawet w informacjach o nim pisze,że zmywa nawet wodoodporną mascarę :D (zawsze zmywałam nim resztki cieni itd i nic złego się nie działo)

      Usuń
  5. Fajny post ,z chęcią przetestuj ten olejek ;) ma bardzo ładny wygląd .
    ZapraszamMój blog <- Nowy hal z rossmana
    Oraz zachęcam do obserwacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten olejek jest na mojej wishliście ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie sądziłam, że ten olejek z Resibo jest taki tani. Na pewno go kiedyś przetestuję:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam dużo dobrego o Resibo, ale demakijaż wolę robić micelami/dwufazami i dopiero potem nakładam olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ten olejek z Resibo z pewnością się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo interesują mnie ich kosmetyki, ale ciągle jeszcze po żaden nie sięgnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie się skuszę kiedyś, ale na razie trzeba pozbyć się zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń