wtorek, 1 grudnia 2015

Dwa wypiekane rozswietlacze - Mac Soft and Gentle oraz My Secret Princess Dream.


Dziś pod lupą dwa rozświetlacze, które mają podobną formułę. Są wypiekane czyli ich konsystencja jest twardsza. Nie jest to oczywiście minusem przy np. wypiekanych cieniach, które dzięki swoim właściwościom prześlicznie prezentują się metodą nakładania "na mokro".


Oba kosmetyki znacznie różni cena. MAC kosztuje w granicach 126zł gdzie rozświetlacz My Secret przy dobrej promocji jedyne 12. Dziś chciałabym skupić się na ich małym porównaniu.



Przy obu rozświetlaczach możemy zauważyć małą domieszkę srebrnego koloru, która daje efekt tafli.
Jednak patrząc na My Secret przeważa tutaj więcej pomarańczy, brzoskwini więc jeśli lubicie taki efekt na swojej twarzy radziłabym się nim zainteresować.


Moim zdaniem ładniejsze i trwalsze opakowanie ma produkt z MAC. Zamykany na magnesik,ma do tego małą plastikową przykrywkę, która chroni produkt przez osypywaniem się.



Z uwagii na pojemność i wydajność cena 126zł na kilka lat użytkowania nie wydaje się być dla mnie aż tak straszną. 


Tutaj widać zdecydowanie różnicę w kolorze. Dajcie znać, który kolor podoba Wam się bardziej. Ja oba rozświetlacze z czystym sumieniem mogę Wam polecić. Oba są trwałe. Trzeba tylko pamiętać,żeby nie przesadzić z ilością ponieważ mogą odznaczyć się Wam na skórze.

21 komentarzy:

  1. Bardziej podoba mi się rozświetlacz z MACa, ale nie wiem czy zapłaciłabym za niego aż tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba są ciekawe, ale bardziej podoba mi się jednak My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba są piękne i oba bardzo się różnią. Póki co wystarcza mi Mary z The Balm ...na szczęście :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już mam dużo rozświetlaczy :D to moja mała obsesja kosmetyczna :D

      Usuń
  4. Oba są przepiękne, a ja nie mam żadnego :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorem wole my secret, bo mac troche rozowy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na skórze aż tak nie wygląda :D

      Usuń
  6. Wygladają bardzo ładnie :) Ja mam tylko jeden z MUR :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardziej spodobał mi się kolor My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentują, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy MS będzie odznaczał się na bardzo bladej karnacji? Bo póki co mam tylko z Lovely srebrny i tn akurat bardzo pasuje do bladziocha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super się składa bo też mam ten srebrny i jestem bladziochem strasznym :D i uważam,że zarówno MAC jak i Lovely wyglądają przepięknie :)

      Usuń
  10. Chyba rozświetlacz z maca nie dla mnie, nie pasują mi takie odcienie, dzięki za swatche :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem maniaczką rozświetlaczy, więc nie wydałabym tyle na MACa ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam żadnego, ale u koleżanki widziałam ten z My Secret i jest baaaardzo miękki, chyba bardziej niż Mary Lou!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie mysecret ma za ciemną bazę, żebym mogła go typowo nakładać jako rozświetlacz na kości policzkowe. Bardziej nadaje się do delikatnego rozświetlania bronzera albo różu. aczkolwiek uważam, że jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z nieba mi spadłaś tym postem, szukałam właśnie takiego porównania!:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger