niedziela, 26 czerwca 2016

Max Factor & Too Faced - dwa produkty, które świetnie sprawdzają się w letnie dni!

Lubię gdy za oknem świeci słońce. Mam o wiele więcej motywacji i czuję się lepiej. Ostatnie dni były naprawdę gorące a jazda pociągiem, mimo wcześniejszego prysznica przed samym wyjściem, kończyła się na tym,że dosłownie przyklejałam się do siedzenia. Z racji,że lubię się malować i sprawia mi to przyjemność, nie odpuszczam sobie tego też latem. Oczywiście makijaże są o wiele bardziej proste i krótsze w wykonaniu a przy tym zależy mi na produktach, które podczas wysokich temperatur będą trzymać się w nienagannym stanie. Postanowiłam opowiedzieć Wam o moich ostatnich dwóch odkryciach. O obu już tu wspominałam lecz właśnie dziś chciałabym je szczególnie wyróżnić. 


Jako wierna fanka tuszu do rzęs So Couture od Loreal, nie sądziłam,że znajdę mu godnego rywala. Tak, dobrze czytacie, znalazłam produkt, który sprawdza mi się świetnie! Xperience Volumising od Max Factor zakupiłam w sklepie internetowym mintishop w cenie 19,90. Przyznam szczerze,że nigdy o tym tuszu nie słyszałam. Spodobała mi się szczoteczka i nie ukrywajmy,że również cena, która wypada korzystniej.


Kupując tusz od Loreal, konsystencja i efekt na rzęsach zachwyca mnie już od pierwszej aplikacji. Im więcej dni mija, tym bardziej moje rzęsy bywały sklejone i nie prezentowały się tak jakbym chciała dlatego średnio co trzy miesiące decydowałam się na nowe opakowanie.


Tutaj zauważyłam,że jest zupełnie odwrotnie. Przez pierwszy tydzień czułam jakby przy nabieraniu produktu nie było i nakładało się go zbyt mało dlatego efekt jaki uzyskiwałam nie był spektakularny. Owszem rzęsy były ładnie rozdzielone i pogrubione lecz nie robiło to na mnie większego wrażenia.


Na dzień dzisiejszy, gdzie używam go prawie miesiąc konsystencja jest idealna i efekt wygląda piękniej! Ciężko opisać słowami moje zdziwienie ale biorąc pod uwagę cenę i to jak łatwo operuje się jego szczoteczką jest niesamowite! Naprawdę, nawet przez myśl mi nie przeszło,że ten produkt  będzie tak przeze mnie lubiany! Miał być tylko krótką przerwą i małą nowością a stał się ogromną konkurencją!


W przypadku tego typu szczoteczek nie lubię gdy podrażniają oko. Łzawiące, zaczerwienione, psujące makijaż nie wygląda zbyt czarująco. Tutaj, z ręką na sercu nie mam żadnego zarzutu! Z łatwością docieram do każdej rzęsy! Co najważniejsze, tusz mi się nie osypuje i do samego demakijażu rzęsy są uniesione i rozdzielone. Dodam też,że z demakijażem nie mam większego problemu.


Gdybym miała go podsumować to powiedziałabym,że jest to produkt, który z użycia na użycie pokazuje na co go naprawdę stać. Każdego ranka jestem pod jeszcze większym podziwem i sięgam po niego z ogromną przyjemnością! 


Ostatnio wspominałam Wam,że skończyłam bardzo lubiany krem BB marki It's Skin. Jako,że staram się używać wszystkiego na bieżąco i nie zbierać ogromnej ilości produktów, postanowiłam dać szansę podkładowi Born This Way od Too Faced.


Zakupiłam go w grudniu, w ramach prezentu świątecznego i nie mogę powiedzieć,że mam względem niego negatywne podejście. Przez długi czas musiałam jednak mieszać go z innymi, jaśniejszymi odcieniami ponieważ jak się okazało kolor Porcelain był zdecydowanie za ciemny. O ile łatwo mogłam to zmienić, przez zimę i wiosnę produkt ten okazał się dla mnie zbyt matowy i długotrwały. 


Nie raz, nie dwa pisałam Wam,że z racji jego właściwości używam go wtedy gdy potrzebuję czegoś co będzie na mojej buzi prezentować się dobrze przez wiele godzin. Do dziennych makijaży, nie widziałam więc sensugo używać, jednak ostatnie temperatury sprawiły,że byłam ciekawa jak na mojej buzi się zachowa. I wiecie co? Był to strzał w dziesiątkę! Nie spływa ze mnie tak mocno, dobrze trzyma inne produkty, a z racji tego,że ciało w tym okresie się opala, sam kolor nie stanowi większego problemu! Dużym plusem jest również to,że nie jest dla mnie jakoś mocno wyczuwalny. Nakładam go na nawilżający krem bądź na rozświetlający Strobe od MAC i nie czuję dyskomfortu. 


Oczywiście zgodzę się z tym,że jeśli nie mam jakiegoś większego wyjścia, to całkowicie z tego typu produktów rezygnuję i wolę się nie malować. Z drugiej strony, buzi latem nie opalam dlatego nakładanie go jest dobrym sposobem na wyrównanie kolorytu z resztą ciała. Cieszę się więc,że mam szansę go wykorzystać i produkt się nie zmarnuje!


Jak widzicie, oba kosmetyki mnie zauroczyły i dały gwarancję,że nawet w bardzo ciepłe dni makijaż może wyglądać pięknie. Nie lubię przesadzonego efektu i zwykle staram się stawiać na wygodę więc jeśli szukacie produktów, które zapewnią Wam długotrwałość, śmiało możecie podążać w ich kierunku!

47 komentarzy:

  1. O podładzie słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie zajmuje najwyższego miejsca ale lubię go choć żałuję,że nie ma wszystkich kolorów najjaśniejszych dostępnych w Polsce :<

      Usuń
    2. a ja widzę go pierwszy raz na oczy;)

      Usuń
  2. Podoba mi się szczoteczka tuszu. Przy moich małych oczach byłaby odpowiednia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie zrobi się nią krzywdy :)

      Usuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tym tuszu, ale bardzo mnie zaciekawił! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma słynie z innych dobrych, tego również nie znałam a teraz bardzo się cieszę,że to zmieniłam i się poznaliśmy! :D

      Usuń
  4. ten podkład mnie kusi ale jak narazie się wzbraniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wiele kusi innych ale kończę to co mam i potem pomyślę :)

      Usuń

  5. tusz zapowiada się całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko tak jak mówię im dłużej używany, tym lepszy!

      Usuń
  6. U mnie ten podkład się fatalnie ścierał, a skóra błyszczała. Zdecydowanie nie do cer mieszanych i tłustych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, z tego wszystkiego nie napisałam,że moja cera jest raczej wrażliwa, sucha i mocno się nie przetłuszcza! Kiedyś o tym wspominałam, dobrze,że mi przypomniałaś! :)

      Usuń
  7. Ja też nie odpuszczam w upały ale ostatnio co raz częściej myślę nad lekkim, delikatnym makijażu który tylko podkreśli np. rzęsy i wyrówna koloryt np. cery. Tusz mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się sprawdził, jeśli szukasz czegoś na co nie wydasz fortunę, spróbuj! być może też Ci się tak spodoba! :)

      Usuń
  8. Również bardzo lubię malować się nawet latem :) Wszystko można, tylko trzeba umieć dobrać sobie produkty do pogody. Ja się zastanawiałam nad podkładem na lato i ten z Too Faced odstraszył mnie trochę ceną, zdecydowałam się na matujący z L'oreal i jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak już kupuję coś droższego to zawsze korzystam ze zniżek lub proszę o to w ramach jakiegoś prezentu :D Tego z Loreal ma chyba moja siostra i sobie chwali! :)

      Usuń
  9. O proszę! Taki dobry produkt za dobrą cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w upały w ogóle nie lubię się malować, chociaż tusz do rzęs to dla mnie "mus",żeby czuć się dobrze :) Podkład wydaję się bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzęsy warto mieć pomalowane! :)

      Usuń
  11. Ma wieeeelką ochotę na ten podkład. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam zamiar ten podkład w koncu wyprobować :)
    tuszu nie znam, ale obecnie moja kosmetyczka swieci pistkami w temacie tuszy i szukam jakiegos fajnego. wezme ten pod uwage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tusz dość fajny więc polecam! :)

      Usuń
  13. Mnie też bardzo kusi ten podkład, choć nie zdecydowałam się na niego głównie przez brak najjaśniejszego kolorku, bo raczej należę do bladolicych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję,że w Polsce nie ma najjaśniejszego koloru ;/

      Usuń
  14. Ciekawa maskara, pierwszy raz ją widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało o niej informacji w internecie :)

      Usuń
  15. Ciekawa jestem jakby u mnie się sprawdziła ta maskara :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkład mnie kusi od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kusił dlatego się zdecydowałam :D

      Usuń
  17. o,tusz ma kształt szczoteczki który lubię,będę go mieć w pamięci przy zakupie tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z nieba mi spadłaś z tym tuszem! Od dawna na niego poluję, ale nigdy nie byłam go pewna, choć Max Factor zawsze mi się sprawdza. Muszę go upolować.. a ta cena aż kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na Twoje spostrzeżenia! :)

      Usuń
  19. Z chęcią wypróbowałabym podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten podkład mnie bardzo interesuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto zaryzykować i sprawdzić! :)

      Usuń
  21. Podkład hm wygląda ciekawie a tusz lubię takie szczoteczki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na podkład bardzo chętnie się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, było o nim dość głośno :D

      Usuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger