czwartek, 27 października 2016

Ulubieńcy października 2016!

Październik mija mi w ekspresowym tempie. Przeprowadzka, powrót na studia, pisanie pracy licencjackiej pochłaniają sporo czasu. Mimo to nie wyobrażam sobie nie wspomnieć o produktach, które w szczególny sposób upodobałam sobie w tym miesiącu. Nie było ich zbyt dużo lecz polubiłam się z nimi na tyle,że z miłą chęcią Wam je polecę.


W dobie lakierów hybrydowych postanowiłam,że za jakiś czas dam im szansę. Aby przygotować moje paznokcie powróciłam do dwóch produktów, które bardzo dobrze się u mnie sprawdzają. Odżywka Sally Hansen Maximum Growth to moje drugie opakowanie, które kupiłam w Rossmannie. Paznokcie faktycznie dość szybko po niej rosną a przy tym stają się mniej łamliwe. Nie wyobrażam sobie jej nie mieć! Odżywka do usuwania skórek, którą w okolicach 10zł dorwiecie w katalogu Avon świetnie zmiękcza moje skórki a do tego powoduje,że są one nawilżone. Lubię szczególnie wieczorem wmasowywać ją w te problematyczne miejsca, po to by móc cieszyć się ich piękniejszym wyglądem. 


Zaraz na początku października wspominałam Wam o zestawie, który kupiłam w Tk Maxie w cenie 54zł. Żel, myjka i balsam firmy Soap and Glory używane są przeze mnie każdego dnia. 


Dwa wspomniane produkty znajdują się obecnie w łazience dlatego pokażę Wam masło do ciała, które towarzyszy mi zaraz po codziennej kąpieli. Oprócz pięknych opakowań, świetnych zapachów dla mnie produkty są bardzo wydajne! Zobaczcie ile dopiero zużyłam a dzień w dzień nakładam balsam na całe ciało! Uwielbiam jego zapach i fakt,że bardzo dobrze się utrzymuje. Na dzień dzisiejszy żałuję jedynie tak słabej dostępności i często zawyżonej ceny produktów w polskich sklepach online!


Produkt do konturowania KOBO w odcieniu Sahara Sand kolejny miesiąc towarzyszy mi przy makijażu oka! Uwielbiam podkreślać nim załamanie oraz ruchomą część powieki! Denko mówi samo za siebie! Trzyma się cały dzień i nic się nie roluje! Zawsze gdy zależy mi na czymś szybkim, sięgam po niego bez zastanowienia!


Pędzel Zoevy 225 idealnie sprawdza mi się w roli nakładania go na powiekę ruchomą i dolną linię! Przy okazji wszystko mogę nim ładnie rozetrzeć!


Wybaczcie,że nie jest czysty ale nawet dzisiaj pomógł mi w wykonaniu tego prostego makijażu! Bardzo ułatwia zadanie gdy rano mam mało czasu. Do tego uważam,że wizualnie to klasa sama w sobie!


Róż MAC Warm Soul to również produkt, który od kilku miesięcy używam każdego dnia. Kolor jest na tyle uniwersalny,że pasuje do każdego makijażu jaki wykonam. Lubię w nim to,że jest wypiekany. W dużym stopniu wpłynie to na jego większą wydajność! Kolor na policzkach daje bardzo subtelny efekt dlatego myślę,że polubi się z nim bardzo dużo kobiet! To jedyny produkt MAC z tej kategorii jaki posiadam. W pełni rozumiem zachwyt nad tym konkretnie kolorem. Naprawdę ciężko jest nim zrobić sobie krzywdę. Ładnie stopniuje się nim poziom intensywności. Na rozpoczęcie przygody z marką, dobrze jest się nim zainteresować!


Na koniec wspomnę o Maybelline False Viper. Jakiś czas temu tusz dostałam w prezencie i efekt jaki udało mi się nim uzyskać jest naprawdę zadowalający.  Nie uważam,że jest to najlepszy jaki w całym życiu używałam lecz cenię go przede wszystkim za bardzo naturalny efekt. Delikatnie rozdziela a przy tym pogrubienie nie sprawia,że rzęsy są brzydko posklejane. Jako wielka fanka szczoteczek sylikonowych, muszę stwierdzić,że w tym przypadku jestem zadowolona. Dodam też,że mascary tej marki, wraz z Loreal są moim zdaniem jednymi z lepszych jeśli chodzi o drogerie. Ten konkretny produkt poleciłabym kobietom, którym zależy na dziennym efekcie, który jest dość trwały a przy tym łatwy przy wieczornym demakijażu. Szczoteczka mimo,że może delikatnie przerazić wielkością nie sprawiła mi problemu. Z łatwością docieram do każdej rzęsy i nic mi się nie odbija!

To tyle jeśli chodzi o produkty, które z czystym sumieniem mogę Wam polecić. Tak jak wspominałam nie było ich zbyt wiele. Cieszę się jednak,że w codziennym życiu  mogę uzyskać nimi satysfakcjonujące mnie rezultaty. Wróżę im jeszcze kilkanaście dobrych tygodni używania! ♥♥♥♥

63 komentarze:

  1. Cudowny jest ten róż, ale na kimś, jak go przymierzałam w Macu to w ogóle go nie widać na moich policzkach, hmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz zawsze jakieś przeboje :D Tak jak nie widać na Tobie Velvet Teddy :D no ale nie masz co żałować, sama masz piękną kolekcję róży tej firmy, której szczerze zazdroszczę! :)

      Usuń
  2. ja też używałam kiedyś tej odżywki z Sally Hansen, jednak teraz przy hybrydach już nie :) Ale pamiętam, że też ją uwielbiałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawią mnie pędzle Zoeva, chociaż aktualnie posiadam każdy rodzaj pędzli jakich potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze kilka modeli z chęcią bym przygarnęła :)

      Usuń
  4. Brązer z Kobo jest bardzo popularny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam kiedyś tej odżywki do paznokci. Teraz mam fioletową wersje i też jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna jest ta odżywka SH, szkoda, że tak szybko gęstnieje. Widziałam w TK Maxx ten zestaw, chętnie bym go przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę polecam jeśli się nad nim zastanawiasz :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe kosmetyki, nie miałam żadnego z tych :)
    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kilka kosmetyków Soap&Glory, pięknie pachną, ale lubię tylko te z klasycznej serii :) Bronzer z Kobo wiele osób chwali, też czasami używam takich kosmetyków do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z wielką przyjemnością przetestowałabym coś jeszcze z tej firmy ;)

      Usuń
  9. miałam ten tusz :) dla mnie jest jednym z lepszych jakie miałam okazje używać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tą odżywkę SH i sama stosuję, świetna jest !

    OdpowiedzUsuń
  11. zobacz jak to jest, ja mam mnóstwo cieni i najlepiej do podkreślania załamania powieki najlepiej też mi się używa bronzera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy bardzo podobne kosmetyczne upodobania :D

      Usuń
  12. Zakupiłam ten sam zestaw Soap&Glory ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sally Hansen, miałam z niego odżywkę, taką fioletową .. Rewelka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bronzer z Kobo dobry zawsze i wszędzie <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie w ulubieńcach odżywka z semilaca bo na jesień czas troszkę bardziej zadbać o paznokcie, a Tobie zazdroszczę pędzelka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :) zarówno pod względem wykonania oraz efektu jaki daje z nim praca jest świetny i godny polecenia :*

      Usuń
  16. Super blog!
    http://flarri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bronzer z Kobo mam, używam od ponad 2 lat i ciągle jest moim ulubieńcem ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. chcę te wszyskie pędzelki od Zoevy <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, sama poproszę o kilka zestawów :D

      Usuń
  19. Zazdroszczę Ci tego zestawu z Tk Maxxx <3 Muszę się przejść i może coś upoluję haha A co do Sahara Sand, to kupiłam go parę miesięcy temu i okazał się za jasny :/ Prawie go nie widać na mojej skórze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to spróbuj do makijażu oczu :D u mnie też jest dość delikatny ale podoba mi się ten efekt <3

      Usuń
  20. Dosyć sporo masz tych ulubieńców, najbardziej pozazdrościć zestawu upolowanego w Tk Maxx :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam kosmetyki Soap&Glory! Nie mogę się doczekać aż pojadę do UK i przywiozę mnóstwo tych cudowności <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, może chcesz mi coś przywieźć haha :D:*

      Usuń
  22. Miałam tę odżywkę z Sally Hansen i miło ją wspominam, bo pozytywnie działała na moje paznokcie i rzeczywiście je wzmacniała :) Ja Soap&Gory nigdy w Tk Maxx nie widziałam, w ogóle nie trafiam n nic ciekawego, kiedy tam jestem :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat zawsze jak tam wpadnę to jest coś nowego :D

      Usuń
  23. Co raz bardziej zastanawiam się nad kupnem Warm Soul, ale jak popatrzę na wszystkie moje róże... to wydaje mi się to będzie już kwiatek do kożucha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne porównanie :D ja akurat mam mało tego typu kosmetyków więc nie ukrywam,że coś jeszcze wpadnie kiedyś w moje łapki :D

      Usuń
  24. Chyba też zacznę używać sahary do oka, bo do policzków, aż tak nie lubię :P wolałam ciemniejszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj nałożyć na całą powiekę ruchomą i w załamanie a kącik rozświetl czymś ładnym z chocolate bar :D super efekt :D

      Usuń
  25. Ja cały czas rozmyślam nad tym czy kupić sobie coś z Mac'a. Ceny nie są niskie, ale jak to się mówi za jakość trzeba zapłacić. O Soap and Glory dużo czytałam, ale jakoś nie ciągnie mnie do ich produktów. Kosmetyki do pielęgnacji ciała robię sobie sama. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że produkty typu róż badź rozświetlacz to zakup na lata dlatego jeśli coś Ci się spodoba to warto :) ja nie żałuję i używam każdej z tej rzeczy bardzo często a zużycia prawie nie widać :)

      Usuń
  26. Moja mama miała kiedyś ten preparat do skórek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna wydaje się tak odżywka do paznokci, zaciekawiłaś mnie ją ; ) pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016
kargawr.pl
, Blogger